• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem

[16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#10
18.12.2025, 21:30  ✶  

– Myślałam – odparła zresztą całkowicie zgodnie z prawdą. Naprawdę o tym myślała i nawet zdążyła opracować dwa eliksiry, które były w stanie zmienić życie… ale wampirów, bo to na tym się skupiła. Nigdzie tych badań jednak nie opublikowała, na razie testując i dopracowując formułę, choć Spalona Noc całkowicie zatrzymała jej pracę nad hobby. – Ale na razie z tym poczekam… A eliksiry na zamówienie i tak robię – zazwyczaj ludzie zgłaszali się do niej po jakieś podstawowo-użytkowe, jak wiggenowy czy nasenny, ale też inne, jak ochrony przed ogniem itd. Nie uważała tego za masową robotę, bo skupiała się każdorazowo przy każdym, działało to na nią odprężająco. I nie dla każdego to robiła.

– Przydałoby mi się – uśmiechnęła się do Chrisa, choć nie wzięła tego całkiem na poważnie. – Mam wrażenie, że pokutuje to, że jestem wprawiona w warzenie eliksirów. No bo co trudnego może być w podążaniem za przepisem? A potem zastanawiam się, czy powinnam mieszać w lewo czy w prawo i ile razy, a nigdzie nie ma wskazówek – poskarżyła się, bo dosłownie takie były jej problemy z gotowaniem: za bardzo przyrównywała to do eliksirów i nie znała zasad tym rządzącymi. Chwilę później parsknęła śmiechem, który nie był tak czysty jak zawsze, i złapała się odruchowo za szyję. – I co, udało jej się? – zapytała, ciekawa puenty tej historii i puściła do Chrisa oko.

Ach, jemioła podczas świat – ludzie potrafili oszaleć na jej punkcie. Gdy Victoria jeszcze chodziła do szkoły, to zupełnie ją to nie interesowało, bardziej płcią przeciwną zainteresowała się dopiero, gdy już szkołę skończyła, jednak z żadnym mężczyzną nigdy nie była na tyle długo czy poważnie, by w okresie świąt chodzić na randki. Obecnie… była jedna osoba, którą chętnie by pocałowała, ale Sauriel nie był z kolei tym tak bardzo zainteresowany. To znaczy nią samą chyba tak, ale samym kontaktem fizycznym nie tak do końca i choć Victoria znała powód, to i tak nie było to proste. Pocałowali się raz – i po tym Lestrange już kompletnie nie wiedziała o co chodzi Rookwoodowi, bo tu zrywał z nią zaręczyny, łapał od niej dystans, potem mówił, że nie chce, by było między nimi dziwnie, a potem… inicjował pocałunek i prosił, żeby o to nie pytała. Oto przepis jak dziewczynie namieszać w głowie. Teraz widywała go mało, znikała w pracy na długie godziny, a kiedy wracała – znikał on.

– Taak, byłam na zewnątrz całą noc i kolejny dzień. Nawdychałam się tego tyle… – szale i ochrona na usta niewiele zresztą dawały, może co najwyżej wtedy, gdy wchodziło się w skoncentrowaną chmurę dumy i pyłu, w której gubili się ludzie. A ona nie miała nawet czasu pójść do Munga, ciągle znajdując sobie lepsze rzeczy do roboty. Robiła sobie w domu napary i jakoś to szło pomału do przodu. Lestrange usiadła w końcu przy stole i uśmiechnąwszy się do Chrisa nałożyła sobie na widelczyk odrobinę puddingu. Pachniał obłędnie, a jeśli tak samo smakował…

– Aaach, to wszystko jasne. Rozpiera ich energia – doskonale pamiętała siebie czy Brennę w tym wieku i rzeczy jakie wyczyniały, będąc utrapieniem dorosłych (nawet jeśli Victoria to była ta spokojna). – Mhhmm, to musi tu być głośno – dodała i wpakowała sobie do buzi kawałek puddingu, po czym rozpromieniła się niemal od razu. – Jest przepyszny – powiedziała, gdy już przełknęła i przypomniała sobie, że chyba niewiele tego dnia w ogóle zjadła… – Brakuje tylko śniegu i byłoby jak na Yule.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (3717), Victoria Lestrange (3830)




Wiadomości w tym wątku
[16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 15.12.2025, 21:55
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 16.12.2025, 15:58
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 16.12.2025, 16:11
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 16.12.2025, 19:23
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 16.12.2025, 23:33
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 17.12.2025, 01:06
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 17.12.2025, 11:00
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 17.12.2025, 23:15
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 18.12.2025, 12:08
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 18.12.2025, 21:30
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 19.12.2025, 15:53
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 20.12.2025, 13:41
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 20.12.2025, 19:24
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 21.12.2025, 01:21
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 21.12.2025, 20:18
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Victoria Lestrange - 22.12.2025, 13:43
RE: [16.09.72] Jestem kra... znaczy się projektantem, nie kucharzem - przez Christopher Rosier - 25.12.2025, 10:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa