• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[15.04.1972] Odkryć tajemnice / Rhea & Wilhelm

[15.04.1972] Odkryć tajemnice / Rhea & Wilhelm
Twoja domowa syrena
I'm on the other side
Trying to break through
I can hear the sirens
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to jej włosy: ciemne, długie niemal do pasa i splecione w warkocze. Dopiero po dłuższej chwili można również dostrzec, że milczy. Wyraża się w gestach i dość bogatej mimice twarzy. Jej spojrzenie jest w stanie zabić, naprawdę. Dość wysoka, mierząca metr siedemdziesiąt, zazwyczaj elegancko ubrana. Uwielbia biżuterię, im więcej, tym lepiej.

Rhea Parkinson
#6
03.03.2023, 15:57  ✶  
Przez moment zastanowiła się, czemu mężczyzna nie skorzystał z usług kosmetyczno-transmutacyjnych Potterów. Potrafili ukryć każdą bliznę przy pomocy kilku machnięć różdżką. Dopiero po chwili do niej dotarło, że specjaliści od tych zabiegów mieli swoje własne, objęte tajemnicą patenty, które mimo wszystko srogo kosztowały. Nie każdego było stać na tego typu usługi. Z drugiej strony przybysz mógł po prostu nie mieć nic przeciwko swoim ranom. Bywali ludzie tak pewni siebie, że żadna skaza nie mogła im zaszkodzić. Ba, wręcz wykorzystywali je na swoją korzyść, wyróżniając się z tłumu. Nie miała pojęcia, z jakim typem człowieka miała do czynienia, ale też nie chciała tego aż nadto roztrząsać. W bibliotece spotykała się z najróżniejszymi osobami – od tych zupełnie zwykłych, szarych myszek po największych dziwaków, którzy przychodzili do niej z jeszcze dziwniejszymi życzeniami.
Wywróciła oczami, wyraźnie zażenowana i popukała się palcem w czoło. Nie chciała być niemiła, ale nie wiedziała, w jaki inny sposób pokazać mu, że pomysł rzucania klątwy na środku biblioteki był wyraźnie idiotyczny. Mimowolnie się jednak uśmiechnęła, zorientowawszy, że słowa mężczyzny to jednak żart. Zazwyczaj w działach dotyczących historii czy różnych języków miała do czynienia z urzędnikami ministerialnymi, a ci potrafili porozumiewać się przy pomocy fal. To znacznie ułatwiało współpracę. Nie zamierzała jednak odsyłać tego mężczyzny do innej osoby, zwłaszcza że poza nią w tym momencie w Maeve było tylko dwóch innych pracowników – jeden siedzący przy biurku wypożyczalni, skąd niespecjalnie mógł się ruszyć, a drugi w podziemnym archiwum, gdzie przygotowywał szczególnie chronione egzemplarze, o które prosił listownie profesor Dumbledore. Był jedną z niewielu osób, które mogły z nich korzystać bez specjalnej zgody i miliona pozwoleń.
Rhea przyglądała mu się z taką uwagą, że prędzej jej spojrzenie mogłoby rzucić klątwę, aniżeli gesty języka migowego. Chciała tym jednak zaznaczyć, że słucha go z pełną powagą, kiwając przy tym głową, że rozumie. Zaraz to odwróciła się od niego, machając ręką, by ruszył za nią. Skierowała się do pobliskiego stolika, na którym leżało kilka skrawków pergaminu. Machnęła różdżką w kierunku określonych regałów, by przywołać określone dzieła i w międzyczasie, gdy te pojawiały się w rogu mebla, przy którym się usadowiła, ona zaczęła coś notować.
Jeśli nie zna Pan dewanagari, na początek dobrym pomysłem byłoby zapoznać się ze znakami. Przywołałam dla Pana podręcznik, który uczy nie tylko alfabetu i cyfr, ale również pokazuje różnice między pismem odręcznym, a drukiem, by ułatwić późniejszy odczyt tekstu. Jest tu również trzytomowy słownik, jednak podejrzewam, że dzisiaj się jeszcze Panu nie przyda. W razie jakichkolwiek pytań proszę się nie krępować. Uprzedzam, że na stronie piątej znalazła się jedna literówka, zapewne ktoś źle przekopiował tekst.
Podała mężczyźnie kartkę, sama rozdzielając książki, które dla niego przywołała i przygotowując mu miejsce do pracy. Mógł uznać to za dziwne, że od razu znalazła błąd w słowie pochodzącym z tak starego języka. Pochodziła jednak z rodziny Shafiqów, wśród których zdarzały się przypadki osób posiadających dziwaczną umiejętność odczytywania każdego języka świata, jak gdyby był ich rodzimym. Wiedziała, że miała kilku kuzynów o takich samych możliwościach i sama też z wiekiem coraz bardziej je doceniała u siebie. Na wypadek gdyby dziwaczny kapelusznik zrezygnował z samodzielnych prób odczytania manuskryptu, bez problemu by mu z tym pomogła.
Gdy tylko odczytał jej wiadomość, wyciągnęła w jego kierunku ponownie tę durną karteczkę od teściowej: Czy mogę w czymś pomóc?, uśmiechając się przy tym półgębkiem.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Rhea Parkinson (1468), Wilhelm Avery (1639)




Wiadomości w tym wątku
[15.04.1972] Odkryć tajemnice / Rhea & Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 18.02.2023, 16:56
RE: [15.04.1972] Odkryć tajemnice / Rhea & Wilhelm - przez Rhea Parkinson - 19.02.2023, 20:23
RE: [15.04.1972] Odkryć tajemnice / Rhea & Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 20.02.2023, 19:23
RE: [15.04.1972] Odkryć tajemnice / Rhea & Wilhelm - przez Rhea Parkinson - 22.02.2023, 16:58
RE: [15.04.1972] Odkryć tajemnice / Rhea & Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 24.02.2023, 13:19
RE: [15.04.1972] Odkryć tajemnice / Rhea & Wilhelm - przez Rhea Parkinson - 03.03.2023, 15:57
RE: [15.04.1972] Odkryć tajemnice / Rhea & Wilhelm - przez Wilhelm Avery - 06.03.2023, 19:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa