• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[Yule 1970] Christmas is here

[Yule 1970] Christmas is here
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#14
22.12.2025, 01:38  ✶  
— Faktycznie, trochę za bardzo skupiliśmy na Warowni od strony wewnętrznej — stwierdził, przykładając dłoń do ust, jakby właśnie uświadomił sobie coś okropnego. — Dobrze, że udało ci się wywiesić cokolwiek na balkonie, skoro świerku nawet nie tknęłaś. — Zagryzł dolną wargę, starając się nie dać po sobie poznać, że próbuje podpuścić młodszą siostrę. — A ten... Płot? Nie zapomniałaś o płocie? Wiem, że nie jest w najlepszym stanie, więc w sumie może nawet lepiej, gdyby nie było go widać z ulicy, ale tam też przydałoby się coś wywiesić. Nawet jakaś kolorowa wstęga by się nadała. Przygotowałaś coś, prawda??

Och, był okropny. Cóż by to by za widok, gdyby Brenna wzięła to wszystko na poważnie i wyjęła z szafy zakurzony kask przeznaczony do prac na wysokościach i zajęła się jeszcze poważniej dekorowaniem Warowni? Kto wie, może nawet zaprzęgłaby wszystkich gości do robienia jakiegoś kolorowego łańcucha, który objąłby cały płot znajdujący się na froncie działki?

— Uuu, to widzę, że się przygotowałaś — mrugnął do Nory porozumiewawczo. — Jak już wylądujemy przy kominku z ognistą, to będę musiał pójść po jakieś warcaby albo szachy czarodziejów. Popraw mnie, jeśli się mylę, ale kiedy graliśmy razem po szkolnych imprezach, to budził się w tobie instynkt prawdziwego stratega. — Uśmiechnął się półgębkiem. Uwielbiał, kiedy Figg nagle zmieniała zasady gry i stwierdzała, że zwykły pion nagle potrafił skakać po całej planszy bez względu na układ pól. Było w tym coś bardzo pociesznego. — Przydałoby mi się parę wskazówek od pani generał przed powrotem z urlopu. Kto wie, może będziesz powodem mojego awansu.

Kiedy reszta drużyny udała się do kuchni, Erik odczekał dłuższą chwilę, nim ruszył za nimi, zerkając za nimi z kwaśną miną na twarzy. Jego obecność tam... Nie była zbyt bezpieczna. Dla nikogo. Nie do końca wiedział, z czego to wynikało, ale w jego obecności wszystko tam mogło pójść nie tak. Szklany imbryk mógł rozbić się na tysiące kawałków. Ciasto mogło nie wyrosnąć w piekarniku pomimo rzuconych na niego zaklęć. Zupa mogła stać się za słona. Noże mogły zacząć latać w powietrzu. Naprawdę lepiej było trzymać się na bezpieczną odległość... Jakieś pięć do ośmiu kroku od progu kuchni, bo wtedy... Akurat, gdy się zatrzymał, jego spojrzenie skrzyżowało się ze wzrokiem Menodory.

— No wiesz? Ranisz mnie, Doro — rzucił dramatycznie, przykładając otwartą do okolic swojego serca i cofając się jeszcze o pół kroku. Czy naprawdę mu nie ufała? — Jestem aż nader świadom swoich ograniczeń. Kuchnia, te wszystkie sprzęty, sztućce, miski i noże... To moja największa słabość. Nie mogę nawet znaleźć się w pobliżu zwykłego imbryku, czemu więc miałbym buszować tam, teraz kiedy dookoła unoszą się te wszystkie fantastyczne zapachy i...

''Popsułam wam kuchnię...?'', powtórzył po przyjaciółce bezgłośnie. Stanął na palcach, jakby to miało dać mu jakąś dodatkową przewagę. Cóż, przynajmniej tego wypadku nie można było przypiąć jemu. Trzymał się na bezpieczną odległość i niczego nie dotknął. Można go było zrugać chyba tylko i wyłącznie za to, że odezwał się na tyle głośno, że było go słychać w całej kuchni.

— Nie musisz krzy... — zaczął, gdy Millie w końcu go dopadła i zaczęła wymachiwać przed oczami chujo-ciastkami. Bo Erika nie dało się oszukać; wcale nie wyglądały na grzybki. Zwłaszcza dla znawcy tematu. — Minęłaś się z powołaniem, wiesz? Ale to w sumie dobrze. Jeśli kiedyś znudzisz się BUMem, to zawsze będziesz mogła zarobić krocie na jakimś kramiku na sabatach. Arcykapłanka na pewno będzie zachwyco...

Przerwał, bo Mills nagle wykorzystała okazja i wrzuciła mu jedno z ciastek do buzi, kiedy akurat bardziej rozchylił usta. Erik wgryzł się w niepewnie, aby po chwili pokazać jej kciuka w górę.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1496), Dora Crawford (898), Erik Longbottom (1046), Millie Moody (709), Nora Figg (910)




Wiadomości w tym wątku
[Yule 1970] Christmas is here - przez Brenna Longbottom - 09.12.2025, 07:52
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Nora Figg - 09.12.2025, 09:03
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Millie Moody - 09.12.2025, 21:55
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Millie Moody - 15.12.2025, 22:45
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Millie Moody - 20.12.2025, 17:05
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Erik Longbottom - 09.12.2025, 23:26
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Dora Crawford - 10.12.2025, 03:24
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Brenna Longbottom - 11.12.2025, 10:19
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Nora Figg - 16.12.2025, 10:06
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Dora Crawford - 17.12.2025, 03:18
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Brenna Longbottom - 19.12.2025, 16:13
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Dora Crawford - 19.12.2025, 19:45
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Nora Figg - 19.12.2025, 20:10
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Erik Longbottom - 22.12.2025, 01:38
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Brenna Longbottom - 24.12.2025, 10:04
RE: [Yule 1970] Christmas is here - przez Dora Crawford - 26.12.2025, 12:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa