26.12.2025, 12:10 ✶
z Helloise
To od cierpienia ludzi się odsuwał. Istota ludzka wydawała mu się zawsze niezwykle nieforemna i nieudana jako coś, co miało istnieć na ziemi. Nie był pewien, czy zawsze posiadał tego typu przemyślenia, ale zawsze twierdził że było tak od kiedy tylko pamiętał. Od kiedy zwrócił uwagę na pierwsze zniechęcenie, strach czy wrogość, które pojawiły się na jego widok. Mógł mieć przy sobie osoby, które nie zwracały uwagi na to jak wyglądał albo próbowały wmówić mu, że był przez to wyjątkowy, ale pod koniec uwagi to niewiele zmieniało.
Jego podopieczni natomiast, jednoznacznie odrzucali to, że pośród swego gatunku był inny. Zwierzęta też zachowywały się w określony sposób, co sprawiało że czuł się pewniej. Czuł się za nie odpowiedzialny i to na ich cierpienie zwracał największą uwagę. One na nią zasługiwały. Ludzie... ludzie często byli architektami własnego zniszczenia.
- Tak. Złożyłem wieniec, który mi przysłałaś - przyznał zgodnie z prawdą. Na ołtarzu rozstawionym przez Mcmillanów pojawił się już wcześniej i to w towarzystwie Astorii. Mógłby więc nawet Helloise powołać świadka.
- Nie mam bladego pojęcia - wzruszył ramionami. Chociaż pewnie nawet gdyby wiedział, to nie przytoczyłby tego w aktualnym otoczeniu. Nie kiedy dookoła, oprócz tej okropnej rozpaczy, było też pełno niepowołanych uszu.
- Błagam cię, przestań. Wróżbitów jest jak grzybów, czy prawdziwych czy krętaczy, znaleźć jakiegoś to nie problem. Co zmienia faktu, że nie mam zamiaru zwierzać się jakiemuś szaleńcowi z tego, że śni mi się cokolwiek. Powracający sen znaczy najpewniej to, że jestem zmęczony - pokręcił głową, wykrzywiając przy tym usta. Gdyby chciał, najpewniej zapytałby młodej Greyback, czy wiedziała coś w tym temacie. Ale nawet jeśli doceniał jej umiejętności i już z nich korzystał, to nie chciał nadmiernie wykorzystywać trzeciego oka. - I co, jak ci się podobał ten nasz wróżbita? - zapytał, wracając do początku jej wypowiedzi, bo nawet jeśli niekoniecznie pochwalał tę listę kandydatów do udzielenia mu porad, to ten jeden podpunkt wpadł mu wyjątkowo w ucho.
We said we're going to conquer new frontiers
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast