• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton Las Wisielców [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine

[13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine
Local Dumbass
I wanna know what youʼre thinkin'
I got a couple secrets too
Bull in a china shop
Tear it up no matter what
Ask me if I give a fuck
wiek
33
sława
III
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz/najemnik/łowca
bardzo wysoki - 196 cm / atletyczna sylwetka / ciemnobrązowe, półdługie włosy / brązowe oczy / cztery złote kolczyki (małe kółka) w lewym uchu / obrączka ślubna z grubego, topornie kutego złota na palcu / poparzenie na szyi od prawej strony i części prawego ucha / nadkruszona prawa trójka / luźny, praktyczny styl ubioru / wytatuowany pod rękawami skórzanych albo materiałowych kurtek / sprężysty krok, jakby zawsze gdzieś się spieszył / "francuski" akcent - miękkie r, zmiękczone głoski, cichy głos

Benjy Fenwick
#5
26.12.2025, 16:12  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.12.2025, 01:35 przez Benjy Fenwick.)  
Las zmienił rytm, tego nie dało się opisać jednym dźwiękiem ani wrażeniem, to było coś, czego nie dało się pomylić z niczym innym. Poczułem zmianę w powietrzu, jeszcze zanim pojawił się zapach - ten metaliczny, ciepły, podszyty zwierzęcą nutą - to już nie było „gdzieś”, to było „zaraz”, ten ciężki, lepki moment tuż przed tym, jak coś przestaje się skradać i zaczyna działać. Polana była blisko, czułem to po przestrzeni, po tym, jak dźwięk przestawał się łamać na pniach.
Prześwit między krzewami i drzewami był już blisko, zbyt blisko, by traktować go jak przypadek, nie był już obietnicą wyjścia, tylko sceną. Nie trzeba było słów. Las nie prowadził nas dalej, las doprowadził nas dokładnie tam, gdzie chciał. Gdzieś w oddali, po prawej stronie, gałęzie poruszyły się zbyt nisko, zbyt ciężko, coś przecięło przestrzeń między drzewami, szybkie, masywne.
Polana czaiła się za ostatnimi drzewami jak otwarte gardło, wiedziałem, że jeśli tam wejdziemy, to przeklęte miejsce przestanie nam otwarcie przeszkadzać, odda nas komuś innemu, zmieniając repertuar własnych sztuczek. To był ten moment - cisza przed uderzeniem, kiedy wszystko, co niepotrzebne, usuwało się z obrazu. Uniosłem wzrok na sekundę, automatycznie, jeszcze raz łapiąc punkt odniesienia na niebie, najjaśniejsza z gwiazd nadal tam była, niewzruszona, jakby kompletnie nie obchodziło jej to, co za chwilę wydarzy się kilka metrów niżej. Pomyślałem, że to zabawne, niebo zawsze miało luksus obojętności. Z powrotem skupiłem się na terenie - trzy drzewa po prawej - jedno złamane, idealne na wybicie się do szarży, nierówność ziemi przy krawędzi polany, śliska trawa. Wszystko zapisywałem w głowie szybko, bez emocji, jak mapę, którą zaraz ktoś spróbuje mi podrzeć. Oddychałem wolno, kontrolując tempo, pozwalając, by myśli zeszły na drugi plan. Nie było już drogi, nie było prześwitu, nie było gwiazd, była tylko polana i coś, co właśnie zdecydowało, że przestaje krążyć. Cokolwiek planował, miał zamiar zrobić to teraz.
Usłyszałem niski pomruk, jeszcze nie ryk, raczej zapowiedź, ostatni moment względnej ciszy, jaki mieliśmy. Nie miałem złudzeń co do przewagi liczebnej - dwóch na jednego wygląda dobrze tylko na papierze. W praktyce wilkołak w pełni sił był jak maszyna do zabijania, która nie znała pojęcia „uczciwej walki”, ten tutaj był silny, czułem to w kościach, w sposobie, w jaki ziemia odpowiadała na jego ruch. Dźwięk obiegł nas szerokim łukiem niemal w tej samej chwili, w której Geraldine kiwnęła do mnie głową, słyszałem go coraz bardziej wyraźnie, nisko, gardłowo, z tym charakterystycznym przeciągnięciem, które nie należało ani do człowieka, ani do zwierzęcia. Krążył, sprawdzał, czekał, aż któreś z nas popełni błąd. Nie zamierzałem mu tego ułatwiać.
Dźwięk przeszedł w wyraźniejszy ruch - ciężki, szybki, zdecydowany, koniec krążenia, wilkołak wybrał moment. Usłyszałem, jak coś uderza w ziemię z siłą, której nie dało się pomylić z niczym innym. To nie był atak na ślepo, to było wejście drapieżnika, który wie, że został zauważony i uznał, że to bez znaczenia. Przeniosłem ciężar ciała niżej, rozluźniając kolana, moja dłoń sama powędrowała bliżej broni, nie nerwowo, raczej z tą starą, wyuczoną oszczędnością ruchów. Spojrzenie przesunęło się po krawędziach polany, po liniach drzew, po miejscach, z których mógł wyskoczyć. Ścisnąłem własne srebro mocniej i opuściłem środek ciężkości, gotów na uderzenie. Polana nie dawała przewagi nikomu, tu nie było gdzie się schować, nie było gdzie zniknąć, tylko przestrzeń, światło i bestia, która właśnie postanowiła z nich skorzystać. Czas na myślenie się skończył, teraz liczyły się już tylko sekundy i to, kto pierwszy je straci.

[+]Spoiler
Czy któryś z łowców jest w gorszej pozycji startowej:
1 - Geraldine
2 - Benjy
3 - żadne z nich
Rzut 1d3 - 1


Czy wilkołak dokonuje całkowitej świadomej przemiany przed atakiem:
1 - tak, natychmiast
2 - nie, atakuje jeszcze w formie pośredniej
Rzut 1d2 - 2


Czy wilkołak dostrzega obecność srebra:
1 - nie, srebro pozostaje niezauważone
2 - tak, wyczuwa srebro, ale nie lokalizuje dokładnie
3 - tak, lokalizuje jedno źródło
4 - tak, lokalizuje oba źródła
Rzut 1d4 - 3


Jeśli widzi jedno źródło, u kogo przede wszystkim dostrzega srebro:
1 - Geraldine
2 - Benjy
Rzut 1d2 - 2


Jeśli lokalizuje oba źródła, które uznaje za większe zagrożenie:
1 - Geraldine
2 - Benjy
Rzut 1d2 - 2


Reakcja wilkołaka na widok / zapach srebra:
1 - napięcie mięśni, krótkie zawahanie
2 - agresja, przyspieszenie ruchów
3 - ostrożność, większy dystans
4 - wściekłość maskowana kontrolą
Rzut 1d4 - 4


Pierwsze wrażenie starcia:
1 - brutalna siła (af z w, percepcja z po)
2 - nieludzka szybkość (af + percepcja z w)
3 - przerażająca precyzja (percepcja z w, af z po)
Rzut 1d3 - 2


Moment ataku:
1 - natychmiast, bez ostrzeżenia
2 - zaznacza obecność, pół sekundy zwłoki (testuje reakcję)
3 - po krótkim, demostracyjnym okrążeniu polany
Rzut 1d3 - 1


Kierunek natarcia względem polany:
1 - z linii drzew (klasyczne wyjście z osłony)
2 - po łuku, flanką
3 - frontalnie przez środek polany
Rzut 1d3 - 3


Kogo wilkołak wybiera jako pierwszy cel:
1 - Geraldine
2 - Benjy
Rzut 1d2 - 2


Czy pierwszy atak jest feintem (pozorny, testujący reakcję):
1 - nie
2 - tak
Rzut 1d2 - 1


Jeśli tak, kogo wilkołak wybiera jako właściwy cel:
1 - Geraldine
2 - Benjy
Rzut 1d2 - 1


Czy wilkołak skupia uwagę na reakcji drugiego łowcy:
1 - tak, obserwuje kątem oka
2 - nie, całkowite skupienie na celu
Rzut 1d2 - 1


Jeśli tak, to jak dobrze:
Rzut PO 1d100 - 89
Sukces!

Rzut W 1d100 - 95
Sukces!


Czy wilkołak ryczy w trakcie ataku:
1 - tak (zastraszenie, echo po polanie)
2 - nie (pełna cisza, koncentracja)
Rzut 1d2 - 1


Forma ataku otwierającego (wektor ataku):
1 - wyskok z góry (atak z przewyższenia, próba rozdzielenia / powalenia)
2 - szarża masą ciała na poziomie ziemi (rozbicie pozycji)
3 - nagłe zejście nisko i próba powalenia
Rzut 1d3 - 3


Jak blisko jest w momencie wybicia:
1 - bardzo blisko (2–3 m)
2 - średni dystans (3–5 m)
3 - długi skok / pełna szarża
Rzut 1d3 - 2


Czy wilkołak korzysta z elementu terenu:
1 - wybicie się od drzewa / pnia
2 - wykorzystanie nierówności terenu
3 - nie, atak czysto fizyczny
Rzut 1d3 - 3


Poziom agresji przy pierwszym kontakcie:
1 - testujący (sprawdza obronę, próbuje rozbić szyk, nie idzie na zabójstwo)
2 - brutalny (pełna siła, ryzykuje kontratak)

Rzut 1d2 - 2


Jeśli atak jest testujący, czy chce bardziej:
1 - powalić i rozdzielić drużynę
2 - zranić i oznaczyć zapachem krwi
Rzut 1d2 - 2


Jeśli atak jest brutalny, czy celuje w górną czy dolną część ciała:
1 - górna (gardło, barki, głowa)
2 - dolna (nogi, biodra, próba powalenia)
Rzut 1d2 - 1


Gdzie wilkołak planuje skończyć ruch:
1 - blisko celu (presja, kontrola dystansu)
2 - po drugiej stronie polany (mobilność, zmiana osi walki)
Rzut 1d2 - 1


Czy mu się udaje:
Rzut PO 1d100 - 60
Sukces!

Rzut W 1d100 - 49
Sukces!


Jak reaguje polana na pierwszy atak:
1 - echo niesie dźwięk dalej
2 - ziemia tłumi odgłosy
3 - cisza robi się nienaturalna
Rzut 1d3 - 1


Czy coś w lesie odpowiada na atak wilkołaka:
1 - tak (ptaki, trzask, poruszenie)
2 - nie
Rzut 1d2 - 1


[Obrazek: 4GadKlM.png]
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (10340), Geraldine Greengrass-Yaxley (6001)




Wiadomości w tym wątku
[13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 25.12.2025, 03:33
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.12.2025, 19:06
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 25.12.2025, 23:08
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.12.2025, 09:38
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 26.12.2025, 16:12
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 27.12.2025, 01:33
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 01.01.2026, 17:37
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 02.01.2026, 14:34
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 04.01.2026, 20:42
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 04.01.2026, 23:09
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.01.2026, 00:49
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 06.01.2026, 04:53
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.01.2026, 23:24
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 07.01.2026, 18:29
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.01.2026, 16:01
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 08.01.2026, 23:50
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.01.2026, 12:28
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 09.01.2026, 13:50
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.01.2026, 22:31
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 09.01.2026, 23:20
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.01.2026, 00:33
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 10.01.2026, 01:50
RE: [13/10/72] The wind is howling, and the leaves are falling | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.01.2026, 12:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa