• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go

[7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
26.12.2025, 20:21  ✶  
– Tak, a trudno mi uwierzyć, że ktoś używałby czarnej magii… ot tak, by nacieszyć oczyma kwiaty – stwierdziła, chociaż gdy te słowa wypowiedziała, to w ostatnie wkradała się jakby odrobina wahania. Ludzie bywali naprawdę dziwaczni, także ci skażeni czarną magią. Czy któryś nie byłby gotów zrobić czegoś takiego tylko dla eksperymentu? Czy było w ogóle cokolwiek, czego jakiś człowiek z miliardów zamieszkujących Ziemię nie zrobiłby tylko dlatego, że miał ku temu okazję?
Wsunęła się do oranżerii, gdy upewniła się, że nikogo w środku nie ma. Jego słowa o utopionym dzieciaku wywołały lekki ścisk w jej żołądku, bo mimowolnie pomyślała o małej Maddie, ale miała wprawę w niepozwalaniu, by takie myśli o przeszłości zdominowały teraźniejszość. Zamiast skupiać się więc na rozmyślaniu o kimś, kto mógł tu utonąć, rozejrzała się, i w poszukiwaniu tego stawu, z którego mógł wychynąć topielec, i ciekawa, na ile czarne róże przejęły przestrzeń tutaj, gdzie trzymano rzadsze i delikatniejsze rośliny.
Cichy głos ściągnął jej spojrzenie, w pierwszej chwili trochę zaskoczone, bo sama nie pamiętała dokładnie, co plotła, kiedy tamtego wieczora w maju – tak niedawno i tak dawno temu zarazem – napił się amortencji. Dopiero po paru sekundach skojarzyła, że chyba wspomniała coś o pokonaniu pięciu śmierciożerców, wyciągając ten limit ot tak, bez namysłu.
– Możemy doliczyć do tych rachunków Philipa Notta. Wprawdzie myślę, że śmierciożerca z niego żaden, ale zdecydowanie należą ci się punkty za styl – oświadczyła z udawaną powagą, bo tamta historia zataczała ogromne kręgi, a poza tym… cóż, Mulciberowie byli wtedy na ustach wszystkich. A jeżeli Brenna była do kogoś uprzedzona, to po pierwsze do Borginów, po drugie do Mulciberów. Niby wiedziała, że pośród nich są też normalni ludzie. Matka Jonathana choćby. Philippa. Ale przyjmowała, że statystycznie rzecz ujmując szanse na okazanie się draniem były w tych rodzinach trochę większe niż w innych. Dobrze, że nie wiedziała, za co Nott został pobity…
– Ach, jak byłam na siódmym roku przed Walentynkami skonfiskowałam chyba pięć pudełek. Do dziś jestem pewna, że ktoś zdołał ukraść pół kociołka z pracowni Ślimaka, a jedna uczennica chyba nie przebaczyła mi nawet po latach – stwierdziła, uśmiechając się mimowolnie na to wspomnienie, nawet jeżeli wtedy i ona, mimo całej swojej pogody ducha, załamywała ręce nad zamieszaniem, jakie zapanowało wtedy w Wieży Gryffindoru i w ogóle w Hogwarcie.
Maska skrywała część jej twarzy, ale uśmiech znikł, zastąpiony nie tyleż powagą, co trochę łagodniejszym wyrazem. Rytuał i całe jego konsekwencje nie były czymś, o czym rozmawiali często: Atreus chyba w ogóle nie lubił mówić o czymś takim jak emocje, a ona sama niby nie miała z tym problemu, ale znacznie częściej rozmawiała raczej o tych innych ludzi niż o własnych. I niby wiedziała albo mogła się przynajmniej domyślać, jak na to patrzył: bo był tu przecież teraz, z nią właśnie. Ale trochę co innego tak sądzić, a to usłyszeć. Jeśli tamten rytuał był przekleństwem, jak na początku sądziła Brenna, to tym najpiękniejszym: a przynajmniej tak zdawało się jej teraz. Nawet jeżeli jak na błogosławieństwo, za które z kolei miała go Sarah Macmillan, był kłopotliwy, to nie mogła powiedzieć, że tych kłopotów żałuje.
Uniosła dłoń, na moment zaciskając ją na jego ramieniu, gdy pochyliła się ku niemu, by ustami musnąć fragment policzka nieukryty pod maską.
– W porządku, teraz zasłużyłeś na więcej niż osiem – oceniła. – Wspięcie się na ten majowy pal było chyba najbardziej udanym z moich dziwnych pomysłów, więc też cieszę się, że to zrobiłam.



Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (2881), Brenna Longbottom (3329)




Wiadomości w tym wątku
[7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Brenna Longbottom - 24.12.2025, 08:28
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Atreus Bulstrode - 25.12.2025, 08:59
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Brenna Longbottom - 25.12.2025, 19:01
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Atreus Bulstrode - 26.12.2025, 19:51
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Brenna Longbottom - 26.12.2025, 20:21
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Atreus Bulstrode - 26.12.2025, 21:14
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Brenna Longbottom - 26.12.2025, 21:35
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Atreus Bulstrode - 27.12.2025, 20:40
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Brenna Longbottom - 27.12.2025, 21:11
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Atreus Bulstrode - 27.12.2025, 21:45
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Brenna Longbottom - 27.12.2025, 22:17
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Atreus Bulstrode - 27.12.2025, 22:59
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Atreus Bulstrode - 06.01.2026, 15:07
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Brenna Longbottom - 27.12.2025, 23:31
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Brenna Longbottom - 06.01.2026, 17:19
RE: [7.10.72] This night is sparkling, don't you let it go - przez Atreus Bulstrode - 07.01.2026, 02:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa