27.12.2025, 18:47 ✶
Icarus pokiwał głową z zapałem i kiedy Basil tylko zagadał rodzinę O'Harów, wymówił się potrzebą pójścia do toalety i wymknął się na zaplecze. Zajrzał do kilku pokojów, zanim trafił do gabinetu właściciela sklepu. Znajdowało się tam niewielkie drewniane biurko, półki ze książkami i szafka na dokumenty. Icarus miał podobny pokoik na zapleczu Convivium. Trzymało się tu księgi i rachunki. Tylko w przeciwieństwie do baru Prewetta, tu pachniało normalnie.
Ari złożył dłonie za plecami, by powstrzymać się od niepotrzebnego dotykania. Nie chciał również zarazić się klątwą. Jego wzrok zaczął poszukiwać dzieła Cezara, które cytował O'Hara, ale niestety... książki w ogóle tu nie było. Większość pozycji na półkach należało raczej do gatunku poradników i podręczników. Większość dotyczyła finansów.
– Bez sensu – mruknął pod nosem, otwierając szufladkę od biurka. To, co tam zobaczył, sprawiło, że wstrzymał na chwilę oddech.
Na kopercie leżącej wewnątrz szuflady widniało nic innego, jak symbol Oka. Icarus nie miał pojęcia o tym, że grozili temu bogom ducha winnemu sklepikarzowi. Co mógł zrobić? Zadłużyć się? Najprawdopodobniej... Teraz trzeba było tylko pokazać Basilowi kopertę bez zdradzania, że był zamieszany w to, co na niej widniało. Cholera... Ari nawet nie miał pojęcia, czy jego brat był wtajemniczony w sprawki Oka.
Wrócił do Basiliusa, dotknął jego ramienia, niemo prosząc, by pogadali.
Ari złożył dłonie za plecami, by powstrzymać się od niepotrzebnego dotykania. Nie chciał również zarazić się klątwą. Jego wzrok zaczął poszukiwać dzieła Cezara, które cytował O'Hara, ale niestety... książki w ogóle tu nie było. Większość pozycji na półkach należało raczej do gatunku poradników i podręczników. Większość dotyczyła finansów.
– Bez sensu – mruknął pod nosem, otwierając szufladkę od biurka. To, co tam zobaczył, sprawiło, że wstrzymał na chwilę oddech.
Na kopercie leżącej wewnątrz szuflady widniało nic innego, jak symbol Oka. Icarus nie miał pojęcia o tym, że grozili temu bogom ducha winnemu sklepikarzowi. Co mógł zrobić? Zadłużyć się? Najprawdopodobniej... Teraz trzeba było tylko pokazać Basilowi kopertę bez zdradzania, że był zamieszany w to, co na niej widniało. Cholera... Ari nawet nie miał pojęcia, czy jego brat był wtajemniczony w sprawki Oka.
Wrócił do Basiliusa, dotknął jego ramienia, niemo prosząc, by pogadali.