28.12.2025, 19:10 ✶
Wieczór był przyjemny. Po złożeniu najserdeczniejszych życzeń parze młodej i przywitaniu się z każdym, Rowle usiadła naprzeciwko mężczyzny, dłoń opierając o krawędź stołu i leniwie obracając w palcach szklankę z chłodnym napojem. Miękkie światło zachodzącego słońca oraz muzyka wypełniały przestrzeń między nimi.
— A myślałam, że już nie zapytasz — Mona spojrzała na Icarusa z czułością tak wyraźną, że namacalną. W wypowiedzianych słowach pobrzmiewała nuta rozbawienia, ponieważ w istocie może jednak potrafiła kłamać. Przez większą część wieczoru nie spodziewała się tego pytania i wątpiła, aby którekolwiek z nich rwało się na parkiet jako pierwsze. Ostatnie wydarzenia nie sprzyjały tańcom, jednakże okazji było tak niewiele, że kobieta nie widziała powodu, żeby mu odmawiać. — Skoro tak stawiasz sprawę, nie wypada odrzucać zaproszenia, panie Prewett — dodała miękko. Zignorowała uporczywe motyle w brzuchu. — Zobaczmy, jak wygląda ta twoja falsyfikacja w praktyce.
Zapach lasu wymieszał się z zapachem jego perfum, a gdy podniosła się z krzesła, materiał sukni zaszeleścił cicho. Następnie skróciła dystans miedzy nimi. Wsunęła lewą dłoń w jego prawą, pozwalając się poprowadzić na parkiet.
— Widzi pan — uniosła na Icarusa rozbawione oczy.— Hipoteza o niezdolności czystokrwistych kawalerów do tańca właśnie zaczyna się panu kruszyć.
Oparła się lekko o jego ramię, pozwalając sobie na ten drobny luksus bliskości. Muzyka prowadziła ich dalej, a reszta świata rozpłynęła się gdzieś za nimi.
— Dziękuję, że zgodziłeś się przyjechać tu ze mną. Sama pewnie nie dałabym rady — przyznała.
— A myślałam, że już nie zapytasz — Mona spojrzała na Icarusa z czułością tak wyraźną, że namacalną. W wypowiedzianych słowach pobrzmiewała nuta rozbawienia, ponieważ w istocie może jednak potrafiła kłamać. Przez większą część wieczoru nie spodziewała się tego pytania i wątpiła, aby którekolwiek z nich rwało się na parkiet jako pierwsze. Ostatnie wydarzenia nie sprzyjały tańcom, jednakże okazji było tak niewiele, że kobieta nie widziała powodu, żeby mu odmawiać. — Skoro tak stawiasz sprawę, nie wypada odrzucać zaproszenia, panie Prewett — dodała miękko. Zignorowała uporczywe motyle w brzuchu. — Zobaczmy, jak wygląda ta twoja falsyfikacja w praktyce.
Zapach lasu wymieszał się z zapachem jego perfum, a gdy podniosła się z krzesła, materiał sukni zaszeleścił cicho. Następnie skróciła dystans miedzy nimi. Wsunęła lewą dłoń w jego prawą, pozwalając się poprowadzić na parkiet.
— Widzi pan — uniosła na Icarusa rozbawione oczy.— Hipoteza o niezdolności czystokrwistych kawalerów do tańca właśnie zaczyna się panu kruszyć.
Oparła się lekko o jego ramię, pozwalając sobie na ten drobny luksus bliskości. Muzyka prowadziła ich dalej, a reszta świata rozpłynęła się gdzieś za nimi.
— Dziękuję, że zgodziłeś się przyjechać tu ze mną. Sama pewnie nie dałabym rady — przyznała.
jaskółka, czarny brylant,
wrzucony tu przez diabła
wrzucony tu przez diabła