29.12.2025, 21:23 ✶
Zaśmiała się na samo wspomnienie dzieciaka z magicznym biczem.
- Pan uważa panie Moody, jeszcze pomyślę, że Pan mi specjalnie ich odstrasza.- Zagroziła. Przystawiła pierwszą kartkę ze zdjęciem domu do lusterka.- Nieco ponad dwieście metrów kwadratowych już z piętrem, ale oba mają duże ogrody i tak, pytałam, żadnych duchów w pakiecie.- Przystawiła do lusterka drugą kartkę, postukując w nią palcem.- Ten zobaczymy najpierw. Bardziej mi się podoba. Wracasz jeszcze dzisiaj, czy zobaczymy się dopiero w Dolinie?
- Pan uważa panie Moody, jeszcze pomyślę, że Pan mi specjalnie ich odstrasza.- Zagroziła. Przystawiła pierwszą kartkę ze zdjęciem domu do lusterka.- Nieco ponad dwieście metrów kwadratowych już z piętrem, ale oba mają duże ogrody i tak, pytałam, żadnych duchów w pakiecie.- Przystawiła do lusterka drugą kartkę, postukując w nią palcem.- Ten zobaczymy najpierw. Bardziej mi się podoba. Wracasz jeszcze dzisiaj, czy zobaczymy się dopiero w Dolinie?