30.12.2025, 14:07 ✶
Kiedy rozmawiał z Moną, nie potrafił przestać się uśmiechać. I też nie musiał się powstrzymywać. Mógł pozwolić sobie na odczuwanie radości. Oczywiście nie było to łatwe. Jak na kogoś, kto praktycznie całe życie przetrwał z podskórnym stresem, radził sobie całkiem nieźle.
Przeszedł z kobietą na parkiet, prawą dłonią ujął jej rękę, drugą natomiast położył w jej talii. Nie był to taniec specjalnie wyćwiczony ani stylowy. Raczej przypominał kiwanie się dzieciaków na pierwszym w życiu balu. Bezpieczna opcja i wcale nie nieprzyjemna. Lepsza niż próby odstawiania walca lub innego tango.
– Właśnie nie do końca. To zaledwie potwierdzenie jednej tezy, jednak ignorujemy tu warunki tła. Na przykład takie, że jak jestem z tobą, czuję się jakbym wzlatywał nad ziemią – puścił jej oczko. – Aby sfalsyfikować tezę lub ją potwierdzić, potrzebujemy więcej testów.
Na te słowa, Icarus uniósł rękę i dał Monie zrobić piruet. Kolejny ruch taneczny godny piątoklasisty w Hogwarcie, ale czy miało to znaczenie? Czy w tańcu chodziło o jakieś popisy, a nie o przyjemność przebywania z osobą, do której czuło się sympatię?
Kątem oka Ari zauważył nieopodal czuprynę ciemnych włosów. Czyli Basil też wyszedł na parkiet... No i tańczył z Millie. Młodszego z Prewettów nie przestawało dziwić, że akurat z tą dziewczyną przyszedł jego brat sztywniak. Przecież on i Moody stanowili dwa maksymalnie oddalone od siebie bieguny. Ogień i woda. Lód i... cóż, znowu ogień. W każdym razie złączenie tych składników w teorii powinno wywołać silną reakcję.
– Basil i Millie na dwunastej – szepnął Monie, nachylając się lekko.
Przeszedł z kobietą na parkiet, prawą dłonią ujął jej rękę, drugą natomiast położył w jej talii. Nie był to taniec specjalnie wyćwiczony ani stylowy. Raczej przypominał kiwanie się dzieciaków na pierwszym w życiu balu. Bezpieczna opcja i wcale nie nieprzyjemna. Lepsza niż próby odstawiania walca lub innego tango.
– Właśnie nie do końca. To zaledwie potwierdzenie jednej tezy, jednak ignorujemy tu warunki tła. Na przykład takie, że jak jestem z tobą, czuję się jakbym wzlatywał nad ziemią – puścił jej oczko. – Aby sfalsyfikować tezę lub ją potwierdzić, potrzebujemy więcej testów.
Na te słowa, Icarus uniósł rękę i dał Monie zrobić piruet. Kolejny ruch taneczny godny piątoklasisty w Hogwarcie, ale czy miało to znaczenie? Czy w tańcu chodziło o jakieś popisy, a nie o przyjemność przebywania z osobą, do której czuło się sympatię?
Kątem oka Ari zauważył nieopodal czuprynę ciemnych włosów. Czyli Basil też wyszedł na parkiet... No i tańczył z Millie. Młodszego z Prewettów nie przestawało dziwić, że akurat z tą dziewczyną przyszedł jego brat sztywniak. Przecież on i Moody stanowili dwa maksymalnie oddalone od siebie bieguny. Ogień i woda. Lód i... cóż, znowu ogień. W każdym razie złączenie tych składników w teorii powinno wywołać silną reakcję.
– Basil i Millie na dwunastej – szepnął Monie, nachylając się lekko.