• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże

[północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#10
03.01.2026, 11:35  ✶  
– Tak, na zatyczce tamtej też taka była, a przynajmniej tak mi się wydaje, bo nie zdążyłam się dokładnie przyjrzeć. Róża na zatyczce, pachną różami, wrzucone w ziemię w rozarium i pojawiły się akurat równo z różami… – wyliczyła Brenna. Przez chwilę jeszcze pozostawała pochylona, wodząc spojrzeniem wokół, a nawet schyliła się jeszcze bardziej, zaglądając pod najbliższy krzak, ale w końcu westchnęła i wyprostowała się, godząc się z myślą, że chyba nic więcej teraz nie znajdą. – Trudno mi uwierzyć, że nie mają ze sobą niczego wspólnego – stwierdziła w zamyśleniu, chociaż jeśli ostatnio pojawiły się i na Polanie Ognisk… choć… przecież wtedy nie było tam wejścia do limbo i nikt nie strzegł dróg do Kniei. O ile teraz ciężko było tam zakopać takie flakoniki, to czy ktoś mógł zrobić to wtedy? A może Victoria miała rację i pojawienie się samych róż było naturalnym zjawiskiem, a ten eliksir ktoś zakopał, żeby z kolei… jakoś na nie wpłynąć? Machnęła tylko ręką odnośnie chusteczki: to nie było ważne, istotniejsze, że na rękach Victorii nie powinien zostać ten bardzo podejrzany eliksir.
– Czyli… skoro kiedyś tu już były i teraz pojawiły się znowu… to może albo po wytępieniu coś zostało w ziemi, i faktycznie to zjawisko sprawiło, że znowu zaczęły kwitnąć, albo ktoś przyniósł tu sadzonki, żeby wykorzystać okazję? Ale znowu. Mamy ten eliksir, który pojawił się jednocześnie z nimi. Jakaś odżywka, żeby rosły lepiej? Coś, co ma je przerobić w mordercze rośliny, które opanują Londyn? Albo otworzyć drugie wejście do Limbo w ogrodach Lestrangów? – zastanawiała się głośno, obrócona ku kwiatom, zapatrzona w czarne róże. Ostatnie zdanie rzuciła w pierwszej chwili ot tak, w ramach zwykłej paplaniny, ale zaraz zmarszczyła brwi, jakby faktycznie zaczęła się nad tym zastanawiać. – Wiem, to brzmi głupio – westchnęła zaraz samokrytycznie. I pomyślała o tym tylko dlatego, że Victoria wspominała o tym, że róże pojawiły się kiedyś i na Polanie Ognisk, gdzie pewnie zasłona między światami była cieńsza. – Ale że specjaliści mówili o Beltane i Samhain, a jak szukałam informacji wyszło, że we dwa momenty granica jest najcieńsza, to chyba trochę weszło mi to do głowy. A teraz jak wspomniałaś o różach na polanie zaczęłam się zastanawiać, gdzie ewentualnie można by otworzyć przejście? Spodziewałam się… spodziewałam się Polany Ognisk, bo jest najbardziej oczywista i… cóż, wuj śnił o tym, że nasz dom spłonie – dodała z pewnymi oporami. Uprzedzała Victorię, że niektórzy mają dziwne wizje, ale niechętnie wspominała, że ta wizja dotyczyła konkretnego miejsca.
I samego Morpheusa.
Ale o tym, że w tym śnie płonął, patrząc na mroczny znak i dym nad Warownią… to nie było coś, o czym mogła opowiadać, jeśli on nie chciał o tym mówić.
Nie sądziła, nie podejrzewała, że ogień nadejdzie tak wcześnie i że nie spadnie wcale na Dolinę Godryka, zaczynając się od Polany, na której zwykle świętowano sabaty.
– Ale w sumie to jest teraz dobrze strzeżona, a te widma pewnie rzuciłyby się na każdego, to już sama nie wiem. Chociaż otwieranie wrót do zaświatów w waszej altanie byłoby chyba głupie – mruknęła, przenosząc spojrzenie na Victorię. – Sądzisz, że ci pozwolą? Przekazywałam informacje do DT, ale cóż… niewymowni to niewymowni… głównie milczą – stwierdziła i skrzywiła się. Sama na Polanie Ognisk pewnie do niczego by się nie przydała, ale… – Jest tam drzewo. Rośnie do góry nogami. Wygrzebaliśmy was spod niego. Myślałam, że wyrosło z Limbo, wiesz, przeszło na drugą stronę. Wtedy. Ale mogło się pojawić z powodu tego szaleństwa z roślinami.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2748), Pan Losu (205), Victoria Lestrange (3147)




Wiadomości w tym wątku
[północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Brenna Longbottom - 27.12.2025, 18:50
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Victoria Lestrange - 28.12.2025, 16:09
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Pan Losu - 28.12.2025, 16:09
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Brenna Longbottom - 28.12.2025, 18:31
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Victoria Lestrange - 28.12.2025, 21:27
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Brenna Longbottom - 29.12.2025, 13:15
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Victoria Lestrange - 30.12.2025, 20:45
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Brenna Longbottom - 02.01.2026, 16:13
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Victoria Lestrange - 02.01.2026, 19:58
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Brenna Longbottom - 03.01.2026, 11:35
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Victoria Lestrange - 05.01.2026, 00:34
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Brenna Longbottom - 05.01.2026, 11:49
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Victoria Lestrange - 05.01.2026, 17:23
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Brenna Longbottom - 06.01.2026, 17:44
RE: [północ z 07.09 na 08.09] Wampiry, wilkołaki i róże - przez Victoria Lestrange - 06.01.2026, 19:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa