• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[1 kwietnia 1972] Mortimer&Leviathan

[1 kwietnia 1972] Mortimer&Leviathan
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Leviathan Prewett
#6
05.03.2023, 15:46  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.03.2023, 15:52 przez Leviathan Prewett.)  
W odpowiedzi na ripostę Mortimera jedynie uniósł nieznacznie dłonie na wysokość klatki piersiowej w geście całkowitego poddania tej partii. Jakkolwiek trudno było mu się do tego przyznać, przegrał już w debiucie, który nie rozpoczął się tu, na korytarzu ministerstwa, a jeszcze długie lata temu w Hogwarcie. Nie było jednak co opłakiwać zmatowanego króla, kiedy na szachownicy pojawiło się nowe ustawienie a na horyzoncie znacznie wyższa stawka.
Z dobrze udawanym nerwowym wyczekiwaniem przyglądał się Mortiemu, łączącemu podrzucone mu fakty niczym dziecko kropki na kolorowance pod czujnym okiem rodzica, który już dawno rozszyfrował finalny kształt całego dzieła.
- Co? Co takiego? - dorzucił nawet dla lepszego efektu, kiedy tamten tak miotał się w miejscu, starając się odnaleźć jakiś sens i logiczne wyjaśnienie dla nowego położenia, w którym się znalazł i które przecież tak naprawdę wcale nie istniało. No, a przynajmniej poza umysłem Leviego i teraz również rozgorączkowanego Mortimera. Z wielkim, choć w dalszym ciągu pozbawionym choć knuta szczerości zaangażowaniem i skonsternowaniem manifestującym się w ściągniętych brwiach śledził każdy nerwowy gest przyjaciela, bardziej niż kiedykolwiek przypominającego teraz szalonego naukowca rodem z gotyckich powieści okresu romantyzmu. Różnica polegała na tym, że w przeciwieństwie do potwora Frankensteina, ten Morty’ego w gruncie rzeczy nigdy nie ożył i był ledwie kolażem pozszywanych ze sobą szczątków ciał, poruszanych niewidzialną nitką przez okrutnego lalkarza spoza kadru. A Morty naprawdę tracił zmysły.
Wzrok Prewetta z zaciśniętych na własnym ramieniu palców gładko prześlizgnął się na rozemocjonowaną twarz Slughorna - lśniące podekscytowaniem oczy i lekko drżące wargi, które z taką ufnością zdradzały mu teraz sekrety czasoprzestrzeni i nowych wymiarów. Chciał czuć się winny. Powinien czuć się winny, jednak wszelkie wyrzuty sumienia momentalnie zostały zepchnięte w tył głowy, całkowicie ustępując miejsca niezdrowemu podekscytowaniu związanemu z wyjątkowo dobrą rozgrywką, w której zamiast własnych bierek poświęcał drugiego gracza - jego szalony gambit.
- Na litość Merlina, Morty! - syknął desperacko, niemal z trwogą. Wnętrze jednej z dłoni przyłożył do ust Slughorna, drugą zaś stanowczo, choć z należytą ostrożnością przycisnął go do pobliskiej ściany. W końcu głupio byłoby wyrządzić w jego głowie jeszcze więcej szkód niż dotychczas. Zapobiegawczo rozejrzał się wokół, by upewnić się, że na pewno zostali na korytarzu sami, po czym nachylił się konfidencjonalnie nad Mortym, ściszając głos niemal do szeptu. - Milcz i słuchaj uważnie, jasne? Jest 1 9 7 5 rok. Sam-wiesz-kto przejął ministerstwo i władzę nad całym czarodziejskim światem, a podróże w czasie i między wymiarami zostały całkowicie zakazane, odkąd członkowie oporu próbowali wykorzystać je jako metodę do odwrócenia skutków przewrotu. Oni nie biorą więźniów, rozumiesz? - zatrzymał się na chwilę, potwierdzenia szukając we wlepionym w niego spojrzeniu Morty’ego, jako że własną dłonią w dalszym ciągu uniemożliwiał mu mówienie. Opuścił ją dopiero, gdy wydawało mu się, że je odnalazł, drugą z nich wciąż przyszpilając bruneta do ściany. - Moje mieszkanie jest nieopodal, ukryję cię tam do czasu aż wymyślimy, co zrobić dalej. Wyjdziemy stąd teraz jak gdyby nigdy nic. Nie rozglądaj się, nie gap, nie rozmawiaj z nikim. Po prostu zaufaj mi i idź za mną, w porządku? - spytał co najmniej jakby w tym wymiarze Morty miał jakiekolwiek inne wyjście.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Leviathan Prewett (1559), Mortimer Slughorn (1653)




Wiadomości w tym wątku
[1 kwietnia 1972] Mortimer&Leviathan - przez Mortimer Slughorn - 02.03.2023, 17:15
RE: [kwiecień 1972] Morty&Levi - przez Leviathan Prewett - 02.03.2023, 17:41
RE: [kwiecień 1972] Mortimer&Leviathan - przez Mortimer Slughorn - 03.03.2023, 18:57
RE: [kwiecień 1972] Mortimer&Leviathan - przez Leviathan Prewett - 03.03.2023, 22:46
RE: [kwiecień 1972] Mortimer&Leviathan - przez Mortimer Slughorn - 03.03.2023, 23:46
RE: [kwiecień 1972] Mortimer&Leviathan - przez Leviathan Prewett - 05.03.2023, 15:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa