04.01.2026, 22:54 ✶
Nigdy by się do tego nie przyznała, ale w Yule płakała dość często. Najpierw, przez kilka pierwszych lat, gdy uciekła z domu i tęskniła za rodziną. Potem tylko wtedy gdy w tym konkretnym dniu, nieco za długo myślała o swojej rodzinie. Ostatni raz w Yule płakała natomiast jeszcze przed rewolucją francuską po swoim dość niefortunnym pierwszym spotkaniu z Gabrielem. Tamtego dnia naszły ją po prostu niezwykle świąteczne myśli, że gdyby nie przeklęta pasja Montbela do plugawych figur to może właśnie spędzałaby ten czas bardzo miło we Francji, a tak to ma chwilowy uraz do wszystkich wampirów.