• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
Pomóż mi zrobić ten milowy krok | kwiecień 1972 | Klubokawiarnia Nory

Pomóż mi zrobić ten milowy krok | kwiecień 1972 | Klubokawiarnia Nory
Łamacz Klątw i Naukowiec
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Najbardziej cywilizowany z rodu Flintów. Mierzy 176 cm wzrostu, niebiesko-zielone oczy, pokazuje się zawsze gładko ogolony. Nie podnosi głosu, mówi spokojnie i ma problem z utrzymaniem kontaktu wzrokowego.

Castiel Flint
#3
05.03.2023, 22:38  ✶  
Lubił rozmowy z Mortimerem bowiem nie wymagały od niego żadnego większego wysiłku. Należał do grona nielicznych osób przy których mógł wykazać się swoimi skromnymi umiejętnościami towarzyskimi. O uśmiech nie było trudno, a i mógł lekko przeskakiwać z tematu na temat i wdrażać przyjaciela w swoje plany. Mógł liczyć na jego wsparcie, tego był pewien. Miał nadzieję, że Mortimer wiedział, że działa to obustronnie.
- Nie rozumiem jak można mieć chorobę morską. Fale są cudowne.- a mówił to człowiek z rodziny ściśle związanej z żeglugą i wodą. Nie od dziś wiadomo, że to jego żywioł i gdyby mógł, spędzałby całe dnie w objęciach fal.
Roześmiał się w obliczu jego barwnej odpowiedzi. Zdecydowanie przeminęło niedawne załamanie nerwowe. Ponownie chciało się żyć, działać, odkrywać i co najważniejsze - angażować. Gdyby tylko tak nie tęsknił w każdej sekundzie do pewnego jegomościa… to byłoby wszystko idealne.
- Takiego rodzaju asertywność dzisiaj mi się przyda.- podziękował za realizację zamówienia i stuknął cukierniczkę aby wrzuciła do filiżanki kawy jedną kostkę.
- Znalazłem ochotnika do pobrania krwi.- zniżył głos do konspiracyjnego szeptu i pochylił się nad stolikiem. Teraz, w świetle popołudniowego słońca kolor jego tęczówek był nader wyrazisty, taki pomiędzy zielenią a szarym odcieniem błękitu. Nie był jednolity - już nie.
- W trakcie pełni, w formie właściwej, bez eliksiru tojadowego we krwi. - jego oczy błyszczały z ekscytacji a cukierniczka wypluwała z siebie kolejne kostki cukru, które to lądowały w jego filiżance kawy. Najwyraźniej tego nie zauważył, pochłonięty tematyką rozmowy.
- Mówię serio, Morti. Nagadałem się za dziesięciu ale przekonałem kandydata. Co więcej, chcę już w maju się tym zająć. Muszę opracować szczegółowy plan, zabezpieczenia, zaklęcia ochronne, pomocnicy… z jego strony mają być dwie osoby. Z mojej… też potrzebuję dwóch. W tym ciebie.- popatrzył na niego wnikliwie jakby próbował go spojrzeniem przekonać do swych racji. Uśmiechał się, ekscytował, nie mógł doczekać. Oczywiście zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa lecz nie od dziś wiadomo, że ta dwójka (troje, jeśli wliczyć Williama) dla odkryć jest w stanie narazić swoje zdrowie.
- Mogę na ciebie liczyć?- zapytał i podsunął w jego stronę talerzyk z pączkiem. Potrzebował asysty, prawej ręki gdyby coś poszło nie tak. Druga osoba wraz z Brenną będą pilnować wilkołaczej formy Erika - taki miał w głowie plan.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Castiel Flint (644), Mortimer Slughorn (405)




Wiadomości w tym wątku
Pomóż mi zrobić ten milowy krok | kwiecień 1972 | Klubokawiarnia Nory - przez Castiel Flint - 02.03.2023, 13:07
RE: Pomóż mi zrobić ten milowy krok | kwiecień 1972 | Klubokawiarnia Nory - przez Mortimer Slughorn - 03.03.2023, 22:13
RE: Pomóż mi zrobić ten milowy krok | kwiecień 1972 | Klubokawiarnia Nory - przez Castiel Flint - 05.03.2023, 22:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa