Dzień nadania: 15.09.1972, późny wieczór
Sposób nadania: sowa
Kontekst: podpytanie o pustynną mandragorę w kontekście rozrostu czarnych róż
Mistrz gry: @Dearg Dur
Droga Mirabello,
mam nadzieję, że ta okropna noc nie dotknęła Ciebie i Twojej rodziny. Wiem o pożarach w Dolinie Godryka, lecz nie miałam za wiele czasu prywatnie, by na własne oczy oszacować wszystkie straty. Mam nadzieję, że sad rodziny Abbott nie ucierpiał, że Wasz dom i wszystko na co pracowaliście, nie poszło z dymem. Byłaby to ogromna strata…
Czy coś wiadomo w sprawie naszej pustynnej przyjaciółki? Czy, choć nasze lipcowe badania skończyły się niepowodzeniem, udało się cokolwiek o jej naturze ustalić przez ostatnie miesiące? Zastanawiam się… Na pewno słyszałaś o fenomenie czarnych róż w Maida Vale, czy miałaś okazje je zobaczyć? Mam teorię, że ilość i nagłość wzrostu róż w ogrodzie mojej rodziny ma coś wspólnego z anomaliami roślin obserwowanych na terenie Anglii przez ostatnie miesiące. Najpewniej też w jakiś sposób wpłynęły one na mandragorę. Oraz… Znasz moje zdanie o mandragorze… Bardzo mocno zastanawiałam się nad tym, czy przy jej właściwościach nie manipulowano nekromancją. Mam pewne podejrzenia, lecz zupełnie niezbadane, czy przy czarnych różach również ktoś nie majstrował.
Zastanawiam się, czy badania nad jednym okazem mogłyby posłużyć również przy drugim… Na szali mamy w końcu cały ogród.