13.01.2026, 19:17 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.01.2026, 19:32 przez Atreus Bulstrode.)
Atreus od momentu kiedy podjął kurs przygotowawczy na aurora, bardzo starał się by być w swojej pracy jak najlepszy. Nawet jeśli dla kolegów z biura wykazywał wyraźną niechęć do pisania raportów, albo miał dla nich uszczypliwe uwagi, to Szefowa zawsze dostawała na biurko kompletną papierologię i chęci by zająć się kolejną sprawą. Mężczyzna całą swoją karierę goni za cieniem ojca, który kiedy Harper była jeszcze zwykłym aurorem, pełnił funkcję zastępcy szefa biura - i sama Moody jest w stanie to zauważyć, tak samo i to że Bulstrode ma tendencje do pewnego naginania zasad, jeśli uważa że przysłuży się to prowadzonej sprawie. Aktualnie, w żaden sposób mu to jeszcze nie zaszkodziło i prowadzone przez niego sprawy były zwyczajnie udane.
Harper wie, że ma do czynienia z aurowidzem, a także zna go na tyle by mieć świadomość że pomimo oportunistycznych zachowań, Atreus pod koniec dnia zrobi to co do niego należy jako aurora. Wykorzystuje też fakt, że ten jest czarodziejem czystej krwi, celowo wpychając go w interakcje z innymi czystokrwistymi czarodziejami.
Bulstrode zwyczajnie Harper lubi, bo jak nie lubić kogoś, kto gotowy jest bić się z tymi złymi na gołe pięści? Jest między nimi nić porozumienia właściwa dla pięściarzy.
Fabularnie; do tej pory wymieniałam tylko z Harper listy, ale powinna mi klaskać za złapanie śmierciożercy na Beltane. Co prawda potem nie złapałam Stanleya na Widowisku Randkowym, ale przecież nie będę rzucać zaklęć w tłumie cywili, prawda???
Harper wie, że ma do czynienia z aurowidzem, a także zna go na tyle by mieć świadomość że pomimo oportunistycznych zachowań, Atreus pod koniec dnia zrobi to co do niego należy jako aurora. Wykorzystuje też fakt, że ten jest czarodziejem czystej krwi, celowo wpychając go w interakcje z innymi czystokrwistymi czarodziejami.
Bulstrode zwyczajnie Harper lubi, bo jak nie lubić kogoś, kto gotowy jest bić się z tymi złymi na gołe pięści? Jest między nimi nić porozumienia właściwa dla pięściarzy.
Fabularnie; do tej pory wymieniałam tylko z Harper listy, ale powinna mi klaskać za złapanie śmierciożercy na Beltane. Co prawda potem nie złapałam Stanleya na Widowisku Randkowym, ale przecież nie będę rzucać zaklęć w tłumie cywili, prawda???