• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści

[noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
16.01.2026, 10:06  ✶  
Brenna, paradoksalnie, była kimś, kto lubił szukać w ludziach dobrych cech i łatwo zaczynał kogoś lubić, a nawet darzyć mocniejszymi emocjami, a jednocześnie też kimś, kto miał skłonności do podejrzliwości. Można by pomyśleć, że to powinno się wykluczać, u niej jednak jakoś się łączyło – być może dlatego, że czujność i wietrzenie podstępów zakorzeniły się w niej pod wpływem pracy i wojny. Nie ufała więc tym zapiskom do końca: mimo tego, że przewidziały wypadek Lazarusa, chociaż zgodziły się fakty dotyczące drobnego wypadku w Ministerstwie i choć wszystko, co w nich się znalazła na temat kłusowników i ich kryjówki były zgodne z tym, do czego Brenna doszła po tygodniach mozolnej pracy, zbierania danych i ich analizowania.
Ale musiała zaryzykować. Sprawa była paskudna, zamieszano w nie mnóstwo osób, a w dodatku w grę wchodziła czarna magia. Dwóch ludzi, których ujęły w Londynie, było ewidentnie czarnoksiężnikami. Krwi jednorożców nie używało się do nieważnych rytuałów. A choć nie każdy czarnoksiężnik był śmierciożercą i mogli mieć do czynienia ot z nokturnowymi mętami… to nie mogła wykluczyć powiązań. Nie wspominając o tym, że chciała zamknąć tę sprawę, rozbić wreszcie całą siatkę – przecież w więzieniu siedziało już w sumie osiem osób, a to wciąż nie był koniec! – i móc skupić się na innych, bardzo palących rzeczach.
– Mam zamiar zastosować taktykę rozbrojenia… i mieć nadzieję, że będą stawiać opór, a wtedy będzie można z czystym sumieniem przejść do obijania mord – odparła Victorii pół żartem, pół serio. Zaklęcia rozbrajające i informacja o Ministerstwie były całkiem niezłym wstępem, ale miała szczerą nadzieję, że zdążą szybko znaleźć coś, co potwierdzi wszystkie podejrzenia. – Tak myślę, chłopcy pójdą w stronę światła… ehem, nie miało zabrzmieć to tak, jak to zabrzmiało… a my wejdziemy w głąb budynku i spróbujemy dopaść resztę, zanim się pozbierają. Powinnam być w stanie ich wywęszyć… mam nadzieję…
…poza tym sam rozkład budynku sugerował Victorii mniej więcej, gdzie pewnie da się spodziewać ludzi – wnioskując po tym, gdzie byli wartownicy, i która część wyglądała na najlepiej zachowaną – a i to, co zapisano w notatniku Brenny było zaskakująco dokładne.
*
Poprowadziła ich okrężną drogą do muru, przez który mogli przedostać się do środka, dzięki temu, że był częściowo zniszczony. Na szczęście nie wymagało to wspięcia na dużą wysokość, a jedynie podciągnięcia się – lub podsadzenia – i przeciśnięcia przez dziurę, która znajdowała się jakieś półtora metra nad ziemią. Na dziedzińcu, na który dostali się tą drogą, faktycznie leżała klatka, a nawet kilka klatek i gdy się zbliżyli, mogli dostrzec, że jedna nie była pusta: w środku siedziały dwie przytulone do siebie lunabelle. Brenna przez moment zrobiła taki ruch, jakby chciała iść je wypuścić, ale się powstrzymała. Jeszcze ktoś by ich zauważył – to mogło poczekać. A przynajmniej teraz mieli już pewność, bo była przekonana, że nawet jeśli to nie byli ich kłusownicy na trzymanie lunabelli w tak ciasnej klatce znajdzie się jakiś paragraf.
Opadła znów na wilcze łapy, gdy Apollo i Sadwick zaczęli się skradać ku światłu – wartownicy siedzieli w pomieszczeniu w pobliżu wejścia, drzwi do niego były lekko uchylone, i pewnie nie byłoby szans, aby przegapili kogoś, kto próbowałby dostać się tamtędy. Brenna i Victoria odbiły zaś na bok, do części budynku, która zachowała się najlepiej, przylegającej do częściowo zwalonej wieży.
Zapach ludzi był tu całkiem dobrze wyczuwalny…

Odrobina losowości
1 – trafiamy prosto do pomieszczenia, gdzie śpi dwóch panów
2 – jeden pan poczuł zew natury i prawie się z nim zderzamy, jak będzie wychodził w kalesonach
3 – natykamy się na gościa pijanego jak bela leżącego przy wejściu
4 – klatka z lelkiem wróżebnikiem wisi w pobliżu wejścia do budynku i ten się drze na ich widok
Rzut 1d4 - 2


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4027), Victoria Lestrange (4045)




Wiadomości w tym wątku
[noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 13.01.2026, 11:03
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 13.01.2026, 21:38
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 14.01.2026, 15:08
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 15.01.2026, 01:30
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 16.01.2026, 10:06
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 17.01.2026, 15:54
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 17.01.2026, 21:16
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 18.01.2026, 14:02
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 19.01.2026, 22:34
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 20.01.2026, 22:02
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 21.01.2026, 11:34
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 21.01.2026, 20:17
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 22.01.2026, 09:24
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 22.01.2026, 21:09
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 23.01.2026, 20:41
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 24.01.2026, 01:54
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 24.01.2026, 19:09
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 24.01.2026, 20:10
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 25.01.2026, 14:45
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 25.01.2026, 20:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa