• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [07.10.1972, Maida Vale] Melodia mgieł

[07.10.1972, Maida Vale] Melodia mgieł
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#12
17.01.2026, 10:34  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.01.2026, 10:35 przez Christopher Rosier.)  
Christopher nie nawykł do analizowania nadmiernie czegokolwiek, chyba że chodziło o kolejność modelek na pokazie albo dobór dodatków do sukni. Poza pracą żył raczej chwilą i kierował się bardziej instynktem czy zachciankami niż chłodną kalkulacją, na co – jak mógł się domyśleć – Victoria przez większość życia przynajmniej nie mogła sobie pozwolić. Nie zastanawiał się więc przesadnie nad tym, czego chce i co będzie dalej, w myśl hasła carpe noctem zamierzając cieszyć się tą nocą, choć i miał i tę odrobinę przyzwoitości, i dość szacunku do Victorii, by starać się, aby nie poczuła się niekomfortowo. Pewnie nie sięgnąłby do jej włosów sam z siebie, ale elf stworzył ku temu wręcz idealną okazję.
Kiwnął głową z powagą, gdy oświadczyła, że nie widuje aniołów i nie ma ataków agresji, choć jego wyraz twarzy złagodniał nieco, gdy wspomniała o tym, że wycieczka za zasłonę mogła odcisnąć jakieś piętno. Z pewną premedytacją po Beltane rzucił się w wir pracy, zamykając oczy i uszy na to, co działo się w Anglii, i dopiero Spalona Noc udowodniła mu, że takie odcięcie się nie jest możliwe. I jak w myślach przeklinał śmierciożerców za stan swojego mieszkania, tak teraz pomyślał że nie lubi Voldemorta i za te przełamywania granic między światami i wciągania Victorii w jakieś dziwne wycieczki.
– Myślę, że póki nie jest to regularne, to nic zaskakującego, bo okazjonalne zaniki pamięci zdarzają się większości ludzi… zwykle gdy nadużyją ognistej whiskey, ale wizyta w zaświatach i powrót do świata żywych brzmią jak jeszcze lepsze usprawiedliwienie – powiedział. – Podobno po Spalonej Nocy niektórzy też miewali takie problemy, ale trudno się dziwić, patrząc po tym, jak przeklęli budynek, w którym mieszkam…
Jedna z ich pracownic choćby, niestety, nie nadawała się do pracy, i Christopher nie był pewny, czy to trauma wywołana tym, że dziewczyna omal nie zginęła, czy halucynacje przywołała jakaś klątwa. W tej chwili był gotów uwierzyć już w niemal wszystko.
– Widzisz? To najważniejsze i w takim razie nie myślę, że jesteś szalona – roześmiał się na te zapewnienia o wykręcenie z żenady. – Teraz ta historia zdaje mi się zabawna, ale wtedy nie było mi do śmiechu. Przekupiła pracownicę, by ukryła suknię, a chociaż to może brzmieć jak banał… chodziło o suknię ślubną dla najbogatszej klientki, jaką kiedykolwiek miałem, niecałe trzy dni przed weselem – wyjaśnił, na razie po krótce. Dziedziczka bogatego, włoskiego rodu, wypieszczone dziecko arystokracji, poślubiająca też całkiem majętnego dziedzica Selwynów. Pomijając ogromną stratę materialną, byłby to cios w reputację Domu Mody, a karierę Rosiera mógł zniszczyć.
Ujął dłoń Victorii, drugą rękę układając na jej talii, przyjmując postawę właściwą do tańca.
– Powiedziałbym że widownia mi nie przeszkadza, ale skoro rzucasz takie wyzwanie, faktycznie możemy zacząć już teraz – oświadczył z błyskiem w oko, bo faktycznie potraktował to jako wyzwanie, i lepiej żeby Victoria tego wieczora wybrała bardzo wygodne buty, bo nie zamierzał szybko wypuścić jej z ramion. A że sam się mógł trochę zmęczyć po tej chorobie płuc ze Spalonej Nocy? Co tam, jutro odpocznie, a uzdrowiciele zalecali mu regularnie ćwiczenia...

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (4364), Pan Losu (79), Victoria Lestrange (5497)




Wiadomości w tym wątku
[07.10.1972, Maida Vale] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 12.01.2026, 23:34
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Pan Losu - 12.01.2026, 23:34
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 13.01.2026, 10:24
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Pan Losu - 13.01.2026, 10:24
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 13.01.2026, 15:49
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 14.01.2026, 10:50
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 14.01.2026, 16:23
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 15.01.2026, 14:51
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 15.01.2026, 23:03
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 16.01.2026, 16:40
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 16.01.2026, 23:07
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 17.01.2026, 10:34
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 17.01.2026, 17:06
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 18.01.2026, 16:47
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 19.01.2026, 01:27
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 19.01.2026, 11:09
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 19.01.2026, 18:29
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 20.01.2026, 15:41
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 20.01.2026, 20:47
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 21.01.2026, 21:21
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 22.01.2026, 00:53
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 22.01.2026, 15:37

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa