18.01.2026, 19:54 ✶
Do tej pory licytacja nie wystawiła niczego, co aż tak by go zainteresowało. Spędzał ten czas przyglądając się raczej Anthony'emu i jego partnerce, którzy najwyraźniej byli znacznie bardziej chętni do kupowania przedmiotów, niż on. Następnie jednak prowadzący tę całą zabawę mężczyzna, zaprezentował dość starodawne omnikulary, a jeśli coś można było wykorzystać do oglądania sztuki, to przecież nie mógł o tym chociaż nie pomyśleć. A potem, gdy zorientował się kto jako pierwszy postanowił licytować przedmiot i że chętnie sam go wręczy tej osobie, udając przy tym bardzo bezczelnie, że nie miał pojęcia z kim się licytował, nie wahał się ani chwili dłużej. W końcu każdej dobrej relacji należała się odrobina droczenia się z tą drugą osobą.
– 39 – powiedział, a jego tabliczka poszła w ruch, skupiając swój wzrok wyłącznie na prowadzącym licytację czarodzieju. Na całe szczęście jego maską ukrywała zadziorny uśmiech, który pojawił się właśnie na twarzy Selwyna.
przewaga: bogacz
Numer 12
podbijam do 39 galeonów