19.01.2026, 21:52 ✶
Na nowo stali przed tajemniczym wejściem, który znalazła za pomocą ducha i na nowo też Dora przesunęła palcami po zimnych kamieniach, śledząc umieszczone na nich znaki i próbując wcisnąć je w odpowiedniej kolejności. Tak, by otworzyć przed nimi przejście.
Zapamiętała; przejście się otworzyło i oto mogli ruszyć w dół, badając skrywane tam tajemnice.
Dziewczyna nie oponowała na temat tego, kto zamierza zejść pierwszy, nie mając zamiaru robić tego pierwszej, chyba bardziej z przyzwyczajenia. Wszyscy zawsze pchali się przed nią i teraz na nowo przyjęła pasywniejsze podejście, dbając tylko o to by rozpalić różdżkę za pomocą lumos.
- Ten duch którego widziałam... coś zabiło go przed wejściem więc mam wrażenie że wewnątrz może być w miarę bezpiecznie... - chodziło jej oczywiście o obecność potworów, bo pułapki to było zupełnie co innego. Niemniej jednak, starała się uważnie rozglądać po otoczeniu, gdyby coś miało wydać się niebezpieczne, albo chociaż podejrzane.
// percepcja na otoczenie
Zapamiętała; przejście się otworzyło i oto mogli ruszyć w dół, badając skrywane tam tajemnice.
Dziewczyna nie oponowała na temat tego, kto zamierza zejść pierwszy, nie mając zamiaru robić tego pierwszej, chyba bardziej z przyzwyczajenia. Wszyscy zawsze pchali się przed nią i teraz na nowo przyjęła pasywniejsze podejście, dbając tylko o to by rozpalić różdżkę za pomocą lumos.
- Ten duch którego widziałam... coś zabiło go przed wejściem więc mam wrażenie że wewnątrz może być w miarę bezpiecznie... - chodziło jej oczywiście o obecność potworów, bo pułapki to było zupełnie co innego. Niemniej jednak, starała się uważnie rozglądać po otoczeniu, gdyby coś miało wydać się niebezpieczne, albo chociaż podejrzane.
// percepcja na otoczenie
Rzut N 1d100 - 25
Akcja nieudana
Akcja nieudana
The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.