• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[Jesień, 27 IX 1972] Czy chcą państwo porozmawiać o naszym Bogu i zbawcy?

[Jesień, 27 IX 1972] Czy chcą państwo porozmawiać o naszym Bogu i zbawcy?
Kolorowy ptak
Umrzesz ty. Umrą wszyscy bliscy twoi. Potęgi upadną. Jedno tylko żyć będzie przez wieki - poległych wojenna chwała.
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód

Alexander Aristov
#8
20.01.2026, 14:37  ✶  
To nie tak, że Alexander nie powiedział Yelenie. Wykrzyczał to prawdopodobnie podcza jednej z ich kłótni, ale potem musieli się jakoś pogodzić i... I nie dziwił się, że kompletnie wypadło jej to z głowy, skoro jemu wypadło. Tyle się u nich działo, że czasem nie nadążali z tym... Wszystkim. Heh. Poza tym, skoro aż tak przeszkadzało im, że Alexander i Yelena byli głośni to można było poprosić, żeby zachowywali się ciszej. Może nawet by byli... Przez jakiś czas. Tydzień, albo dwa.
Wracając jeszcze do Yeleny, która jeszcze przez chwilę trzymała go za włosy, a teraz stała tuż obok niego, witając ich gości, nowego i starego sąsiada. Uwielbiał, jak nazywała go Saszą, albo Saszką. Tylko jej na to pozwalał, no jej i Anastazji, ale jej tu nie było. Każdemu innemu zerwałby paznokcie za taką poufałość. Więc co było w niej, w tej jednej kobiecie, której całym sercem nienawidził, że pozwalał jej na taką bliskość, że łaknął jej. Dlaczego to głupie serce, które tak jej nienawidziło, rwało się do niej, biło szybciej przy niej. Dla niej. Spojrzał na nią kątem oka, to jak szybko potrafiła zagrać perfekcyjne nuty, kiedy jeszcze przed chwilą grali zupełnie inną melodię, było niemal straszne, przerażające. Ale przecież oboje nauczycieli się doskonale grać i udawać przez te ostatnie miesiące. A kłamać... Kłamać Alexander musiał nauczyć się już dawno temu. I kłamał co dzień, mówiąc jej jak to jej nienawidzi.
-Miło mi Pana poznać, Panie... - chwila konsternacji. Bo przecież już wcześniej słyszał to nazwisko. -Panie Longbottom, nie jest Pan może spokrewniony z niejaką, Brenną Longbottom? - spytał Alexander, otwierając drzwi jeszcze szerzej, i odsuwając się delikatnie na bok, wpuszczając obu dżentelmenów do środka.
Potem jednak jego spojrzenie padło na drugiego mężczyznę, który się przedstawił. Anthony J. Shafiq. Już słyszał to nazwisko. Oj znał je. Znał je doskonale. I Alexander miał co do tego nazwiska mieszane uczucia. Sam nie wiedział jak ma zareagować, ale coś w tym mężczyźnie nie dawało mu spokoju. Zdawał się być kimś więcej, niż powiedział. Stary sąsiad? Oczywiście, jednak było w tym coś więcej, jakby znali się z Alexandrem już wcześniej. Dużo wcześniej. Z tego uczucia i jego własnych myśli wyrwał go głos Pana Shafiqa, który właśnie zachwycił się Yeleną. Alexander wiedział, że jej się to spodoba, że światła reflektorów znowu padły na nią, ale Aristov... powiedzieć, że mu się to nie podobało to jak nie powiedzieć nic. Zmierzył swoją narzeczoną wzorkiem, który zdawał się mrozić krew w żyłach, a potem przeniósł swój wzrok na swoich gości. Zamknął ze spokojem drzwi frontowe, z taką precyzją i wysilonym spokojem, jakby miał zamiar zamknąć ich wszystkich w pułapce. Cholerna Царица i jej adoratorzy. Rosjanin wziął głęboki, uspokajający oddech.
-A więc zapraszam do salonu, drodzy Panowie. Kochanie, zrobisz Panu herbaty? Myślę, że z mlekiem dla Pana Morpheusa też nie powinno być problemu. - zwrócił się do niej, z chłodem porównywalnym do tego, który miał w swoich oczach. Jakby chciał zamrozić krew w jej żyłach. Oh wiedział, że ucieszy ją to. Że będzie obnosiła się z tym, jak bardzo Alexander był o nią zazdrosny. Nie powinien dawać jej te satysfakcji, ale niestety mleko zostało już rozlane. Jednak gdy Anthony wręczył Yelenie herbatę, Alexandra chłód momentalnie wyparował. Cóż za nietypowy podarunek. Herbata... I to nie byle jaka herbata. Alexander jeszcze raz zmierzył swojego gościa wzrokiem mrużąc na sekundę oczy.
Po chwili jednak poprowadził swoich gości do salonu, w którym, pomimo wcześniejszych dźwięków i krzyków, panował względny porządek. Nic nie wskazywało na to, że jeszcze przed chwilą to miejsce było polem bitwy. Ogień trzaskał wesoło w kominku, delikatnie, leniwie. Fotele i kanapa, stały w nienaruszonej formie, zupełnie jakby nikt ich nie ruszał z miejsca. Ciemny drewniany stolik stał tak samo jakby nigdy nie był złamany. Czego to nie można było naprawić za pomocą odrobiny magii i chęci?
-Proszę. Siadajcie gdzie chcecie. - powiedział machając ręką na kanapę i fotele. Uśmiechnął się do swoich gości, starając się, aby głos zabrzmiał ciepło. Poczekał, aż tamci zajmą swoje miejsca, po czym sam zajął miejsce na jednym z foteli. -Więc jest Pan Niewymownym? Praca w Departamencie Tajemnic jest ciężka? Czy tylko tak o niej mówią? - zagadnął przyjaźnie Alexander swojego nowego sąsiada. Nigdy nie za wiele wartościowych informacji.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Aristov (1115), Anthony Shafiq (762), Morpheus Longbottom (633), Pan Losu (40), Yelena Karkaroff (597)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień, 27 IX 1972] Czy chcą państwo porozmawiać o naszym Bogu i zbawcy? - przez Morpheus Longbottom - 17.12.2025, 14:01
RE: [Jesień, 27 IX 1972] Czy chcą państwo porozmawiać o naszym Bogu i zbawcy? - przez Pan Losu - 17.12.2025, 14:01
RE: [Jesień, 27 IX 1972] Czy chcą państwo porozmawiać o naszym Bogu i zbawcy? - przez Anthony Shafiq - 18.12.2025, 12:43
RE: [Jesień, 27 IX 1972] Czy chcą państwo porozmawiać o naszym Bogu i zbawcy? - przez Alexander Aristov - 18.12.2025, 13:32
RE: [Jesień, 27 IX 1972] Czy chcą państwo porozmawiać o naszym Bogu i zbawcy? - przez Yelena Karkaroff - 18.12.2025, 18:00
RE: [Jesień, 27 IX 1972] Czy chcą państwo porozmawiać o naszym Bogu i zbawcy? - przez Morpheus Longbottom - 04.01.2026, 18:44
RE: [Jesień, 27 IX 1972] Czy chcą państwo porozmawiać o naszym Bogu i zbawcy? - przez Anthony Shafiq - 19.01.2026, 12:13
RE: [Jesień, 27 IX 1972] Czy chcą państwo porozmawiać o naszym Bogu i zbawcy? - przez Alexander Aristov - 20.01.2026, 14:37

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa