21.01.2026, 22:27 ✶
Czy była to przypadkowa pomyłka, zamówienie Francisa, ktoś robił sobie żarty, czy może sam Stanley złożył je pod wpływem testów nowej naleweczki...? Bo przecież to nie tak, że ktoś wiedział, co mu się śniło?
Tak czy inaczej we wrześniu, dzień po tym, jak miał pewien konkretny koszmar, do Głębiny dostarczono tort weselny z karteczką, że mają nadzieję, że zamówienie spełnił wszystkie wymagania.
Tak czy inaczej we wrześniu, dzień po tym, jak miał pewien konkretny koszmar, do Głębiny dostarczono tort weselny z karteczką, że mają nadzieję, że zamówienie spełnił wszystkie wymagania.