• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[05.12.1970] Pick your poison

[05.12.1970] Pick your poison
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#17
22.01.2026, 23:54  ✶  

Nie była królową empatii, swoje zrozumienie ludzi zawdzięczała zwyczajnie obserwacji, słuchaniu, analizie i umiejętności wyciągania wniosków, a także pewnej dozie własnych przemyśleń, które zebrała na przestrzeni lat. Victoria czytała bardzo dużo książek, nie tych rozrywkowych, a naukowych, zmuszała się przy tym do poszukiwań odpowiedzi na zagadnienia wszelakie, czasami podając w wątpliwość niektóre z tez, pozwalając tym samym na swoje własne przemyślenia – czasami dochodząc do tych samych rezultatów, a czasami nie.

Sama nie miała nic przeciwko tej rozmowie. Gdyby ta jej przeszkadzała, zakomunikowałaby to tak, jak dała znać, że nie chce być porównywana do zwierząt. Mogła wyglądać niewinnie, mogła wydawać się spolegliwa, bo mówiła tak spokojnie, nie wykonując żadnych gwałtownych gestów, lecz to nie była prawda, bo potrafiła bardzo wprost komunikować swoje myśli. Nie była typem osoby, który każe się będzie czegoś domyślać, doskonale zdając sobie sprawę, że ludzkie myśli biegną w różnym kierunku i zwyczajnie różne komunikaty można odczytać błędnie, niezgodnie z intencją. Teraz zaś jedynie wygięła usta w uśmiechu do Alexandra.

– A jednak mamy coś, czego zwierzęta nie posiadają. Moralność. Sumienie. Zdolność introspekcji. To właśnie odróżnia nas od zwierząt – to i jeszcze kilka rzeczy, jak choćby to, że tworzyli społeczność z rozbudowaną kulturą, myśleli kreatywnie.

– Nie wiem. Mówiłam o ogólnym koncepcie jakim jest wytwarzanie się czarnego rynku… Ale nie wiem jak jest w Rosji, mówiłam ci, że nigdy tam nie byłam – widziała za to, że to nie był komfortowy temat dla Alexandra, lekko przekrzywiła przy tym głowę, przypatrując się jego mimice, temu jak zacisnął dłoń, tak mocno, że widziała że aż jego stawy stały się bardziej widoczne. Nieprzyjemne wspomnienia? Czy coś wydarzyło się na tym tak zwanym czarnym rynku w Rosji, przez co uciekł aż do Anglii? A może nieszczęście przydarzyło się komuś mu bliskiemu – może przyjacielowi, ukochanej, albo komuś z rodziny? Lestrange nie planowała o to pytać, widząc ten nagły wybuch emocji, nad którymi ewidentnie próbował zapanować, nie znali się nazbyt dobrze, by zadawać pytanie o tak personalne rzeczy. Spojrzała na niego przeciągle, później powoli przeniosła spojrzenie na okno, na wirujący za szybą śnieg…

– A owszem, skóra, futro, pazury… – uśmiechnęła się pod nosem, wiedząc, że zapewne obrzydziła mu co nieco eliksiry… bo gdy się wiedziało na bazie czego się to tworzyło, to co poniektórzy miewali odruchy wymiotne. Czasami lepiej było nie wiedzieć. – Sprawdzali to tak samo, jak sprawdza się to teraz. Widzieli, że dane stworzenie lub roślina ma jakieś magiczne właściwości i… eksperymentowali. Czasami dana właściwość, w źle skomponowanych składnikach, całkiem zanika, a czasami jest przez coś podbijana. To metoda prób i błędów, nie ma innej drogi. Teoria tutaj to za mało przy niesprawdzonych przepisach – była to żmudna praca, ale przynajmniej jeśli chodziło o Victorię, przynosiła jej satysfakcję. Lubiła dowiadywać się nowych rzeczy. – Nie. Łzy feniksa podobno leczą rany. Cięte, miażdżone, krwiaki… Fizyczne rany na ciele, nie metaforyczne rany na sercu i umyśle, które może spowodować użycie amortencji – doprecyzowała, nie mając nic przeciwko mówieniu, tłumaczeniu i tak dalej, tym bardziej, że był to temat, który mocno leżał w jej zainteresowaniach.

– Postaram się to zrobić jak najszybciej, ale muszę się zastanowić nad składem. A niestety, ale w takim przypadku muszę trochę poeksperymentować, żeby osiągnąć zadowalającą moc antidotum. To i tak nic, Alexandrze. Są eliksiry, które warzy się miesiąc i to takie, których receptura jest znana i nie trzeba jej wymyślać od zera – ale to nie był ten przypadek… a ona, mimo wszystko, miała też jeszcze swoją pracę, eliksiry to nie było wszystko, czym zajmowała się od rana do nocy. – Dziękuje, ale nie trzeba. Moją pracą tutaj jest wykonanie eliksiru, który już ci z grubsza wyceniłam, nic więcej – nie była typem kobiety, która zrobiłaby wszystko dla pieniędzy, bo zwyczajnie nigdy jej ich nie brakowało. Wstała również, raz jeszcze podając Alexandrowi dłoń. – Również dziękuję. Będziemy w kontakcie – obiecała.

To ona odprowadziła go do wyjścia, a nie skrzat.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Aristov (7592), Victoria Lestrange (7866)




Wiadomości w tym wątku
[05.12.1970] Pick your poison - przez Victoria Lestrange - 05.01.2026, 15:00
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Alexander Aristov - 05.01.2026, 18:45
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Victoria Lestrange - 06.01.2026, 13:59
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Alexander Aristov - 07.01.2026, 12:09
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Victoria Lestrange - 08.01.2026, 23:13
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Alexander Aristov - 09.01.2026, 14:46
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Victoria Lestrange - 10.01.2026, 19:07
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Alexander Aristov - 11.01.2026, 16:46
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Victoria Lestrange - 12.01.2026, 21:56
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Alexander Aristov - 14.01.2026, 14:37
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Victoria Lestrange - 16.01.2026, 21:44
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Alexander Aristov - 17.01.2026, 17:47
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Victoria Lestrange - 18.01.2026, 22:37
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Alexander Aristov - 20.01.2026, 11:45
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Victoria Lestrange - 21.01.2026, 23:43
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Alexander Aristov - 22.01.2026, 13:13
RE: [05.12.1970] Pick your poison - przez Victoria Lestrange - 22.01.2026, 23:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa