23.01.2026, 23:25 ✶
Alex,
a daj mi spokój, człowieku. (Metaforycznie tym razem.)
Żałuję, że się tego ranka w Mabon obudziłam w ogóle. Byłam na obiedzie u Lestrange'ów - chyba więcej nie muszę tłumaczyć.
Co do mieszkania - może mam, może nie. Po co ci kawalerka? Potrzebujesz jakiejś kanciapy na działalność tarociarską, czy nie masz już gdzie swoich wszystkich żon sprowadzać?
PS: Obgadywali cię tam, swoją drogą. Jak mnie najdzie ochota, to się mogę wysprzęglić i to bez opłaty w wysokości trzydziestu srebrników, ale to lepiej nie listownie.
a daj mi spokój, człowieku. (Metaforycznie tym razem.)
Żałuję, że się tego ranka w Mabon obudziłam w ogóle. Byłam na obiedzie u Lestrange'ów - chyba więcej nie muszę tłumaczyć.
Co do mieszkania - może mam, może nie. Po co ci kawalerka? Potrzebujesz jakiejś kanciapy na działalność tarociarską, czy nie masz już gdzie swoich wszystkich żon sprowadzać?
Eden
PS: Obgadywali cię tam, swoją drogą. Jak mnie najdzie ochota, to się mogę wysprzęglić i to bez opłaty w wysokości trzydziestu srebrników, ale to lepiej nie listownie.
I was never as good as I always thought I was
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show
~♦~
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show
~♦~