• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu

[lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
25.01.2026, 21:12  ✶  
– Mogła niby wbiec w krzaki, dzieliły nas akurat od tego miejsca, pomyślałam, że tu pobiegła… ale już przez chwilę zastanawiałam się czy nie była duchem. I nie, nie zdziwię się, jeśli zostanę uznana za wariatkę – odparła pogodnie, jakby ani trochę nie przejmowała się, że Mathilda uzna ją za szaloną. W gruncie rzeczy naprawdę by się tym nie przejęła, chociaż nie chciała tej dziewczyny niepotrzebnie straszyć. Ale mimo całej tej pogody, martwiła się trochę o Fionę.
Niezależnie od tego, czy była wciąż żywa czy już martwa. Zdawała się… zagubiona.
Duchy też zasługiwały na to, by znaleźć drogę do domu… albo na tę drugą stronę, gdzie z błękitnego ognia sięgnie ku nim znajoma ręka.
I między innymi dlatego, gdy odsunęła się od Mathildy, rozglądała się bacznie, w poszukiwaniu śladów, które mogłaby pozostawić mała dziewczynka albo jakichś oznak świadczących o obecności duchów.
– Tutaj? O wow – zdumiała się, spoglądając znowu ku dziewczynie, gdy ta wyjaśniła, że ktoś zaprosił ją na spotkanie. Po prawdzie sama Brenna… no, mogłaby kogoś tutaj ściągnąć. Uznać że to świetne miejsce do zwiedzania na przykład albo że mogą zrobić tu ładne zdjęcia, ewentualnie że dziedziniec jest idealnym polem do fechtunku (to zresztą sobie zapamiętała, bo dziedziniec dworku Cape naprawdę świetnie nadawał się do tego celu, musiała sprowadzić tutaj brata) albo wymyśliłaby jeszcze jakiś inny, dziki powód. Ale jednocześnie pozostawała świadoma, że jednak ludzie rzadko wyznaczali takie miejsce na spotkania, zwłaszcza w środku nocy. – Rozumiem, że ta osoba się nie pojawiła, czy dopiero czekasz? Jak będę się rozglądać za Fioną, to przy okazji się zobaczy czy jest tu ktoś jeszcze, ale tak sobie myślę, że takie spotkanie to mógł być… chyba trochę nieprzyjemny żart. A, Brenna wystarczy – rzuciła, odrobinę rozbawiona tą panią Brenią. Dziewczyna była urocza: w pewnym sensie przypominała jej chyba trochę Dorę, może nie do końca w wyglądzie, ale w pewnej nieśmiałości w zachowaniu, i po prostu budziła instynkty opiekuńcze. I Brenna miała nadzieję że to ot był żart, a nie że ktoś miał jakieś niecne plany i nie wychodził z kryjówki, bo Mathilda nie była tutaj sama.
Jeżeli czekał ukryty w jakimś kącie, to miała zamiar go wywęszyć, skopać mu tyłek i poszukać pretekstu do aresztowania przynajmniej na dwadzieścia cztery.
– Też? – podchwyciła, uśmiechając się lekko. Najwyraźniej niepotrzebnie się martwiła, że przestraszy Mathildę, skoro wyglądało na to, że była animagiem, a zdaniem Brenny każdy, kto utrzymał ten cholerny liść pod językiem przez miesiąc, by dopełnić przemiany, zasługiwał na najwyższe uznanie. Przy okazji upewniła się, że dziewczyna jest młoda, bo Brenna nie kojarzyła imienia z rejestrów animagów, a ten studiowała jakiś czas temu pilnie, gdy sama robiła przymiarki do zarejestrowania się. No, chyba że panienka była niezarejestrowana, ale pewnie wtedy by nie przyznawała się do tego tak radośnie? (Nie żeby Brenna zamierzała od razu biec i to zgłaszać. Może w teorii powinna, ale o ile niektórych rzeczy za nic nie przepuszczała, na inne czasem potrafiła przymknąć trochę oka. Sama w rejestrach była, więc chociaż nie przechwalała się na prawo i lewo, to gdy wychodziło jej, że przemiana pomoże… zmieniała się. W pracy ta umiejętność naprawdę ułatwiała jej mnóstwo rzeczy i uważała, że jest chyba obok widmowidzenia jej największym, jeśli nie jednym z zaledwie dwóch atutów.) – Dzięki – rzuciła tylko, choć odsunęła się jeszcze dalej, a potem zmieniła. W jednej chwili w ruinach stała młoda kobieta, w kolejnej: wilczyca o ciemnym umaszczeniu. I Brenna zaczęła kręcić się w pobliżu wejścia, a potem przy schodach wiodących na dziedziniec, usiłując wychwycić zapachy ludzi inne niż te swoje i Mathildy. Czy była tu Fiona? Albo człowiek, który zaprosił tę dziewczynę na to dziwne spotkanie późną porą w ruinach dworku Cape?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3899), Mathilda Quirrell (4394)




Wiadomości w tym wątku
[lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Brenna Longbottom - 21.01.2026, 10:50
RE: [lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Mathilda Quirrell - 21.01.2026, 20:02
RE: [lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Brenna Longbottom - 22.01.2026, 09:45
RE: [lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Mathilda Quirrell - 23.01.2026, 20:17
RE: [lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Brenna Longbottom - 23.01.2026, 20:57
RE: [lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Mathilda Quirrell - 25.01.2026, 18:16
RE: [lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Brenna Longbottom - 25.01.2026, 21:12
RE: [lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Mathilda Quirrell - 03.02.2026, 12:05
RE: [lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Brenna Longbottom - 03.02.2026, 12:51
RE: [lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Mathilda Quirrell - 14.02.2026, 10:12
RE: [lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Brenna Longbottom - 14.02.2026, 15:25
RE: [lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Mathilda Quirrell - 15.02.2026, 15:14
RE: [lato 1970] Pomóż mi znaleźć drogę do domu - przez Brenna Longbottom - 15.02.2026, 20:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa