• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą

[9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#21
04.02.2026, 10:37  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.02.2026, 10:38 przez Brenna Longbottom.)  
– Pewnie. Zawsze – oświadczyła Brenna, która pod pewnymi względami nigdy nie porzuciła do końca lat nastoletnich, a kolekcjonowanie kart czekoladowych żab było właśnie jednym z nich. Wprawdzie nie była pewna, czy Hubbard też spłonęła, czy była w pudełeczku w Zakątku, nie miała czasu na coś tak mało istotnego jak sprawdzenie kolekcji, ale lepiej mieć dwie niż żadnej, prawda? – Mój brat bardzo chciałby… żebym była szczęśliwa i chyba przyszło mu do głowy, że najlepszy sposób to mnie z kimś wyswatać. Wcześniej już sugerował mi Castiela, wiesz, brata Cyn, i jestem prawie pewna, że miał też plany odnośnie Vinca…
…a na jego liście znalazł się nawet Dumbledore, chociaż Brenna podejrzewała, że tutaj jednak sobie żartował. Żartował, prawda?
- …więc to po prostu wpisywało się w ogólne tendencje.
Sama nigdy nie próbowała. Chyba najpierw długo wierzyła, że Erik znajdzie sobie kogoś sam. Potem… potem zaczęła może mieć pewne podejrzenia, ale nigdy nie spytała, a teraz… Teraz pewnie powinna z nim pogadać o tym wszystkim, gdy znalazł się w oku cyklonu. I tę rozmowę będzie trzeba przeprowadzić na trzeźwo. Erik obrywał ostatnio od życia na wielu różnych poziomach i przynajmniej musiała spróbować jeśli nie pomóc, to z nim pogadać.
– Mówiłam, spotykamy się jakiś miesiąc… znaczy, teraz już z półtora – odparła Victorii, zgodnie z prawdą zresztą, bo chyba ciężko było wliczać do spotykania się te sytuacje z wygrażaniem sobie nawzajem na trawniku czy na Nokturnie. Zaprosiła go na tę plażę, a on ją na koncert pod koniec sierpnia, więc wydawało się jej względnie sensowne, skoro Victoria chciała znać daty… – Rosierowie… zamiana nici w złoto, taka trochę metaforyczna. Mam chociaż nadzieję, że nie jest śmiertelnie nudny.
Trochę miała wrażenie, że większość osób o tym nazwisku taka właśnie jest: nudna. Co było paradoksalne, bo mody samej w sobie Brenna za nudną nie uważała. Z drugiej strony Basilius miał bodaj matkę z Rosierów, a on był zabawny i ślizgońsko sprytny, może więc to ci nudni byli wyjątkami?
– Jeden albo dwa – skwitowała odnośnie listów. Ewentualnie dziesięć. – Czy ja wiem? Mam wrażenie, że zarządzanie leży i kwiczy, skoro nawet ludzie mający szukać danej osoby czasem nie wiedzą, że jest poszukiwania i za co – podsumowała dość krótko, wzruszając ramionami. Tkwiło w tym więcej rzeczy, choćby fakt, że czuła, że prędzej czy później albo będzie musiała opuścić Zakon, albo Brygadę, ale w tej chwili… w tej chwili i tak pozostawało po prostu sprzątać po Spalonej Nocy.
I czekać.
Czekać, co będzie dalej.
Beltane i Samhain, dwa bieguny, dwie strony tej samej monety. Chyba wszyscy spodziewali się, że coś się wtedy stanie: pytaniem pozostawało tylko co… i co jeszcze stanie się wcześniej, bo ciężko było mieć nadzieję, że czeka ich parę tygodni spokoju.
Sięgnęła tym razem po herbatę, by rozlać ją do kubków: słońce utonęło ostatecznie w morzu, niebo przybrało ciemną barwę, tylko na zachodzie jeszcze płonąc śladem pomarańczu i czerwieni, a na wschodzie już migotały pierwsze gwiazdy, i zaczynało robić się coraz chłodniej.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (7589), Victoria Lestrange (9332)




Wiadomości w tym wątku
[9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 26.01.2026, 11:40
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 26.01.2026, 21:10
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 27.01.2026, 09:42
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 27.01.2026, 22:39
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 28.01.2026, 10:40
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 28.01.2026, 20:29
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 29.01.2026, 11:37
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 29.01.2026, 21:30
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 30.01.2026, 12:20
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 31.01.2026, 00:49
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 02.02.2026, 11:56
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 03.02.2026, 01:29
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 03.02.2026, 09:56
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 03.02.2026, 15:09
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 03.02.2026, 15:44
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 03.02.2026, 17:41
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 03.02.2026, 19:33
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 03.02.2026, 21:55
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 03.02.2026, 22:28
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 04.02.2026, 01:24
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 04.02.2026, 10:37
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 04.02.2026, 13:50
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 04.02.2026, 15:16
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 04.02.2026, 18:03
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 04.02.2026, 18:20
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 04.02.2026, 21:44
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Brenna Longbottom - 05.02.2026, 09:55
RE: [9.10.72, Lindisfarne] Drzazgi pod skórą - przez Victoria Lestrange - 05.02.2026, 18:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa