• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria

[14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#5
11.02.2026, 10:40  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.02.2026, 11:04 przez Christopher Rosier.)  
– Nie jestem pewny, czy chciałbym brać w niej kąpiel. Chyba zresztą to zakazane, bo nie jest taka czysta – stwierdził Christopher, spoglądając na wodę. Miał wrażenie, że swój kolor mogła zawdzięczać oświetleniu oraz faktowi, że de facto była to woda morska, nieustannie przepływająca przez miasto i jesienne deszcze oraz przypływy też zrobiły swoje… ale chyba po prostu nie chciał się zastanawiać, czy mugole wypuszczają do niej kanalizację. Nie znał się na takich rzeczach jak mugolskie „bakterie” i „wirusy”, ale jakoś podświadomie spodziewał się, że w weneckich kanał mogły czekać różne rzeczy, z którymi jego organizm nie chciałby się zapoznawać.
Na całe szczęście, mieli pokonać ten kanał w łódce, a nie wpław. Nie był to też upalny dzień, bo w takie niekiedy unosił się w okolicy niekoniecznie najpiękniejszy zapach.
Po prawdzie gdyby chciała zetrzeć mu uśmiech z twarzy, pewnie po prostu nie próbowałby więcej. Ale chwilowo starał się, by wieczór był miły i faktycznie zaskakujący – a Victorii chyba też zależało na tym, by dobrze się bawić. Dzięki temu usiedli w gondoli, a chwilę później ta zakołysała się lekko, gdy ruszyli wodą, przepływając pod mostkiem, który chwilę temu pokonali.
– Paryż wydał mi się zbyt banalny, za mało zaskakujący – powiedział, spoglądając na Victorię, gdy płynęli po tej wodnej ścieżce, mijając kamienice oraz restauracje. W niektórych wciąż działały jeszcze ogródki, bo choć jesienna pogoda bywała kapryśna, w tej części świata było jednak cieplej niż w Anglii. Niektóre kamienice były odrapane, inne kolorowe i odmalowane, jasno oświetlone. Na niektórych budynkach w dolnych częściach widać były ślady, wskazujące, gdzie czasem sięgała woda.
Paryż: bywał w Paryżu wielokrotnie, wszak ta była stolicą mody. Ale Paryż był właśnie… dla kogoś takiego jak oni dość bliski. Miły do odwiedzenia, świetny na weekendową wyprawę, ale czy na pewno zaskakujący, zwłaszcza gdy Lestrange wywodzili się z Francji i ledwo co mieszkała tam młodsza siostra Victorii? Christopher podejrzewał, że ta odwiedziła Primrose parę razy.
Detale. Christopher Rosier zawsze był człowiekiem, który zwracał uwagę na detale. Przynajmniej jeśli nie był czymś niemożliwie znudzony. Wybór nie był w żadnym razie przypadkowy.
– Niemcy nie mają takiego uroku: powiedzenie zjadłam kolację w Wenecji zdaje mi się mieć więcej czaru niż „wczoraj byłam w Berlinie”. Toskania jest najlepsza, gdy rozkwita lawenda, a Wiedeń czy Alpy lepiej odwiedzić zimą. Na zorganizowanie Grecji potrzebowałbym paru dni więcej. Poza tym… przekonasz się, gdy dotrzemy do celu – dodał, znów się uśmiechając, trochę po ślizgonońsku. – Byłaś kiedyś w Wenecji?
Tego nie mógł być pewien. Nie miał w końcu żadnej siatki szpiegowskiej, a gdyby spytał wprost wcześniej, żadne zaskoczenie nie byłoby możliwe.
Rejs wynajętą gondolą faktycznie nie był bardzo długi: dopłynęli do celu po jakichś dziesięciu minutach, dość, aby móc się nim cieszyć i rozglądać po mieście tuż po zmierzchu, nie dość, by się znudzić. Przy okazji świadczyło to o tym, że cała sprawa została wcześniej zorganizowana, bo zwykle kursy gondoli odbywały się po takich samych trasach, i nie wybierało się, gdzie się z nich wysiądzie. Znów ruszyli w jedną z bocznych uliczek, a potem w ślepy zaułek, gdzie niewiele było ludzi.
– Obiecuję, że w środku wygląda lepiej niż na zewnątrz – rzucił, ukradkiem wyciągając różdżkę i stukając w odrapane drzwi jednego z budynku. Mogło być to coś jak Dziurawy Kocioł: ot magiczna lokacja, która z zewnątrz musiała wyglądać niezachęcająco, by mugole trzymali się z daleka.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (6800), Pan Losu (146), Victoria Lestrange (7442)




Wiadomości w tym wątku
[14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 09.02.2026, 15:43
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 09.02.2026, 20:51
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 10.02.2026, 10:16
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 11.02.2026, 02:03
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 11.02.2026, 10:40
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 12.02.2026, 02:14
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 12.02.2026, 13:20
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 13.02.2026, 08:46
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 13.02.2026, 16:11
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 14.02.2026, 16:26
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 14.02.2026, 21:48
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 15.02.2026, 13:42
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 16.02.2026, 12:25
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 17.02.2026, 01:36
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 17.02.2026, 21:45
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 18.02.2026, 01:28
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 19.02.2026, 21:13
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 20.02.2026, 23:47
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 21.02.2026, 09:01
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 21.02.2026, 14:39
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Pan Losu - 21.02.2026, 14:39
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 21.02.2026, 21:53
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 22.02.2026, 02:36
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 23.02.2026, 11:07
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 24.02.2026, 00:28
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 24.02.2026, 11:39
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 25.02.2026, 01:23
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 25.02.2026, 16:00
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 25.02.2026, 23:08
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 26.02.2026, 11:07
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Pan Losu - 26.02.2026, 11:07
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 28.02.2026, 11:37
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 04.03.2026, 12:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa