19.02.2026, 12:44 ✶
Kamienna rzeźba zdążyła chwycić Jonathana i unieść go, a uścisk nie był zdecydowanie podobny czułym objęciom kochanka. Gdy jednak Selwyn rzucił swoje zaklęcie, tym razem znieruchomiała, a chwilę później czar Dory sprawił, że gwałtownie rozłożyła ramiona na boki, jakby chcąc zadeklarować, że oferuje darmowe przytulanie każdemu chętnemu. Ten, którego przytulała do tej pory, upadł zaś na ziemię. Kolejne zaklęcie, jeszcze bardziej skuteczne, nie tylko oplotło zbroję łańcuchami, ale jeszcze przykuło ją do podłogi: miotała się dość rozpaczliwie, a choć metal stworzony przez magię trzeszczał, nie puszczał.
Czar Erika dopełnił dzieła, sprawiając, że podłoga stała się bardziej grząska i utrudniała poruszanie. Musieli teraz jedynie uważać, aby samemu nie stanąć nieodpowiednim miejscu i albo zniszczyć wojowników, albo co jakiś czas upewnić się, że zaklęcia nie tracą mocy i kamienni Szkoci jednak nie spróbują wsadzić ich do jednej z wiszących w laboratorium klatek.
– Na Merlina – wychrypiał Cormac z klatki, bardzo słabym głosem. – Proszę, powiedzcie, że macie przy sobie wodę.
Żył. Był osłabiony, z pewnością w marnym stanie, odwodniony, głodny, może ranny… ale żywy.
Szkoda tylko, że przybyli tu szukając dwóch osób: a ostatecznie znaleźli jedną…
/By wam nie przedłużać – zadeklarujcie posunięcia w dłuższej perspektywie, jeżeli chcecie zrobić coś konkretnego, i w kolejnym odpisie podsumuję sesję oraz fabułę/
Czar Erika dopełnił dzieła, sprawiając, że podłoga stała się bardziej grząska i utrudniała poruszanie. Musieli teraz jedynie uważać, aby samemu nie stanąć nieodpowiednim miejscu i albo zniszczyć wojowników, albo co jakiś czas upewnić się, że zaklęcia nie tracą mocy i kamienni Szkoci jednak nie spróbują wsadzić ich do jednej z wiszących w laboratorium klatek.
– Na Merlina – wychrypiał Cormac z klatki, bardzo słabym głosem. – Proszę, powiedzcie, że macie przy sobie wodę.
Żył. Był osłabiony, z pewnością w marnym stanie, odwodniony, głodny, może ranny… ale żywy.
Szkoda tylko, że przybyli tu szukając dwóch osób: a ostatecznie znaleźli jedną…
/By wam nie przedłużać – zadeklarujcie posunięcia w dłuższej perspektywie, jeżeli chcecie zrobić coś konkretnego, i w kolejnym odpisie podsumuję sesję oraz fabułę/