ZMIANY GENETYCZNE
Ahoy, w ramach zmian genetycznych usuwam:
edit: argumentacja - jest to jedyne co mogę sensownie odjąć postaci, biorąc pod uwagę obecny zestaw zawad. Szlamolubny, Lojalność organizacji i Skrzat półkrwi to core postaci i nie mogę nic z tego zabrać. Giganta muszę mieć przez wzrost Erika, więc to cecha naturalna. Klaustrofobia jest odgrywana i pojawiała się na sesjach. Obecnie Erik na jesieni przetrwał jedną pełnię i w dzień przed nie korzystał bezpośrednio z magii, więc wycofanie tej zawady nie zaburza żadnej ciągłości przyczynowo-skutkowej, jest więc najbezpieczniejsza do wycofania.
i dodaje sobie w to miejsce (Proszę o wstawienie tego na koniec listy zawad):
Oprócz tego chciałbym wywalić:
Erik od początku swojego istnienia na forum nie skorzystał z niej bezpośrednio na fabule, czy to w ramach retro/wątku herbacianego lub pełnoprawnej aktywacji przez rzut na AF. Zdarzały mu się monologi wewnętrzne, gdzie teoretyzował, co by mogło się stać, gdyby faktycznie przemienił się pod wpływem emocji, ale nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek wpłynęło to na przebieg jakiejś gry. Usunięcie przewagi nie doprowadza więc do retconu żadnych wątków czy osobowości postaci.
Zamiast tego dobrałbym sobie:
Erik ma odpowiednio rozwiniętą transmutację, a idąc tokiem myślenia, że może to w sobie rozbudzić podobnie jak Ginny trzecie oko, to myślę, że jestem w stanie to sobie wprowadzić na aktualnej fabule. Ofc nie we wrześniu czy w środku Spalonej Nocy (xd), ale mogę to spokojnie wrzucić na przełom października/listopada, tak żeby nie kolidowało to z poprzednimi sesjami. Nie mam już większych planów na wrzesień, a te nieliczne sesje, które będę chciał jeszcze wtedy rozegrać i tak nie uwzględniają wykorzystania jakiejkolwiek przewagi wilkołaka, więc nie zyskuje tu żadnej większej przewagi nad nikim.
Poprawione. Jeśli coś źle zrozumiałem i muszę poprawić, to proszę o kontakt na priv, żeby to dokładniej obgadać
@Eutierria
Ahoy, w ramach zmian genetycznych usuwam:
Kod:
[color=#967157]▶[/color] [Zawada="[ZAWADA] Brak energii [1]"]
Cóż, ta chwila musiała kiedyś nadejść, prawda? Wiadome było, że prędzej czy później klątwa wilkołaków znajdzie sposób, aby uprzykrzyć życie Erikowi. Tylko, że... Nie. Tym razem źródłem problemów Erika jest jego szalona ''ex'' z Doliny Godryka. W związku z rzuconym przekleństwem, wraz ze spadającymi na ziemię pożółkłymi liśćmi, zaczęły także opadać umiejętności magiczne Erika... w dzień poprzedzający pełnie. Zablokowanie czakr? Ewolucja klątwy? A może po prostu efekt przemęczenia organizmu po całej serii niefortunnych zdarzeń, jaka go dotknęła w ciągu ostatnich tygodni? Jedno jest pewne: czarowanie w dzień przed pełnią jest obecnie dla niego niemożliwe. A biedak nawet nie wie, czym sobie na to zasłużył i gdzie szukać przyczyny tej przypadłości.[/Zawada]i dodaje sobie w to miejsce (Proszę o wstawienie tego na koniec listy zawad):
Kod:
[color=#967157]▶[/color] [Zawada="[ZAWADA] Pełnia [1]"]
Posiada legalną, zlokalizowaną na odludziu kryjówkę, która jest zatwierdzona przez Departament Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami. Spędza w niej każdą pełnię. Został wpisany do Rejestru Wilkołaków kilka dni po ugryzieniu przez innego wilkołaka latem 1959; jego dane osobiste widnieją w spisie po dziś dzień. Erik regularnie przyjmuje Eliksir Tojadowy, który jest zamawiany w większych ilościach z Apteki Lupinów w Londynie.[/Zawada]Oprócz tego chciałbym wywalić:
Kod:
[color=#967157]▶[/color] [Przewaga="[PRZEWAGA] Wymuszona przemiana [3]"]
Po wielu latach adaptacji do swojej wilczej natury, Erikowi udało się uzyskać jako taką kontrolę nad swoim alter-ego, które objawia się głównie podczas pełni. No właśnie... w większości przypadków. Okazuje się, że w momencie wielkiego zagrożenia mężczyzna jest w stanie dokonać świadomej przemiany w bestię poza pełnią. Czy jednak ta ostatnia deska ratunku będzie jego zbawieniem, a może gwoździem do trumny? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie.[/Przewaga]Zamiast tego dobrałbym sobie:
Kod:
[color=#967157]▶[/color] [Przewaga="[PRZEWAGA] Błogosławieństwo Lupy [3]"]
Każdy człowiek w pewnym momencie życia pragnie, chociaż na chwilę wyrwać się z własnej skóry. Jedni szukają wolności pośród górskich szklaków, a inni w pędzie nielegalnych wyścigów miotlarskich. U Erika pragnienie to wywodziło się przede wszystkim z nagromadzonego stresu wywołanego problemami w różnych strefach życia. Rosło, czekając na odpowiedni moment, by wreszcie się przebudzić, aż pewnego dnia... po prostu pękło.
Wówczas zmienił się w wilka. Bez pomocy różdżki, a wyłącznie przez własną siłę woli (tudzież łaskę księżyca). Przemiana może nie zawsze przychodzi mu bez poczucia dyskomfortu, ale spokój i samokontrola pozwalają mu na przejście transformacji w majestatycznego basiora o ciemnym umaszczeniu, który znacząco przewyższa rozmiarem zwykłych osobników tego gatunku.[/Przewaga]Erik ma odpowiednio rozwiniętą transmutację, a idąc tokiem myślenia, że może to w sobie rozbudzić podobnie jak Ginny trzecie oko, to myślę, że jestem w stanie to sobie wprowadzić na aktualnej fabule. Ofc nie we wrześniu czy w środku Spalonej Nocy (xd), ale mogę to spokojnie wrzucić na przełom października/listopada, tak żeby nie kolidowało to z poprzednimi sesjami. Nie mam już większych planów na wrzesień, a te nieliczne sesje, które będę chciał jeszcze wtedy rozegrać i tak nie uwzględniają wykorzystania jakiejkolwiek przewagi wilkołaka, więc nie zyskuje tu żadnej większej przewagi nad nikim.
adnotacja moderatora
Opisz jak chcesz to rozłożyć jeżeli chcesz wziąć teraz Błogosławieństwo Lupy (i jakoś wygładź to, że Erik tego do tej pory nie potrafił). Zobacz np. Ginny i jej przebudzone trzecie oko.
@Erik Longbottom
@Erik Longbottom Poprawione. Jeśli coś źle zrozumiałem i muszę poprawić, to proszę o kontakt na priv, żeby to dokładniej obgadać
@Eutierriaadnotacja moderatora
Przyjmuję do zmiany i wklepuję z zaznaczeniem, że ze względu za duży stać forma wilcza musi pojawić się na fabule z czasem - tak żeby zachować ciągłość fabularną i logikę. (Czyli tak jak zostało to opisane - nie w Spaloną, tylko później w kwartale.)
@Erik Longbottom
@Erik Longbottom the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.❞