• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Zakamarki Duszy Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym

Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym
szamanka
Kochajcie mnie, kochajcie, wy
—
 gęstwy zieleni
I wy, senne gromady powikłanych cieni
wiek
33
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
alchemiczka, zielarka, leśnicza, stwórczyni
Tchnie czymś dzikim, nosi na sobie okruchy lasu: czasem we włosy zaplącze się uschnięta gałązka, czasem w materiał szaty wczepią nasiona czy wkleją niteczki pajęczyn, a czasem sama czarownica dokłada intencjonalnie atrybuty natury: ozdoby z ptasich piór, polnych kwiatów czy zwierzęcych kłów. Ciągnie się za nią woń suchych traw, żywicy i palonych kadzideł. Kobieta szczupła i przeciętnego wzrostu (164 cm), niebieskie oczy. Długie blond włosy o średnim skręcie, rzadko ułożone i wystylizowane, zwykle znajdzie się wśród nich kołtun. Spódnice szat Helloise są długie i mają głębokie kieszenie, w których zawsze znajdzie się nieco ziarna dla ptaków. Lubi mięsiste tkaniny, warstwy, ubrania swobodnie płynące za sylwetką, nie boi się wzorów ani koloru, choć wybiera głównie barwy głębokie i niezbyt nasycone lub bliskie ziemi: zielenie, brązy, zgaszone pomarańcze. Stawia przede wszystkim na praktyczność: materiały solidne, które posłużą długie lata i nie zaszkodzi im praca w ogrodzie. Zamiast sakwy często nosi pas na wzór dawnych châtelaine, do którego na skórzanych rzemykach przymocowane są drobne przedmioty: różdżka, futeralik z nożem, woreczek soli czy miniaturowe buteleczki eliksirów, w tym zawsze jedna z solami trzeźwiącymi. Helloise nie nosi klasycznej biżuterii. Posiada jedynie ozdoby z drewnianych koralików i elementów zwierzęcych.

Helloise Rowle
#10
26.02.2026, 17:48  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.02.2026, 19:54 przez Helloise Rowle.)  
Istota miłości
Gdyby zapytać Helloise, czy kocha, odpowiedziałaby, że tak. Kocha. Kocha świat. Kocha doświadczanie świata — poznawanie tekstur pod palcami, oglądanie spektaklu świateł odbijających się na wodzie, zapach kwiatu i melodyjne rozmowy ptaków. Kocha każdą roślinę i każde zwierzę, i jak łatwo potrafi się wzruszyć ich cierpieniem! Jakże ściska za serce ptak ze złamanym skrzydełkiem, głodne dziecko czy liść pożerany chorobą.
To takie smutne!
I idzie dalej.
Kocha to, na co akurat patrzy, a gdy się odwraca w drugą stronę, widzi zupełnie świeży świat, którym od nowa można zachwycić się, wzruszyć i zasmucić.
Tyle warta jej miłość, o której mówi głośno — ulotne i chwiejne zrywy instynktu. Produkt empatii, tej najpierwotniejszej — widzi piękne i zachwyca się, widzi cierpiące i współczuje mu. Nie ma w tej empatii tyle mocy, aby nie mogła jej nadpisać inna, gwałtowniejsza emocja jak gniew bądź nawet zwykła litość, która dogorywające zwierzę nakazuje dobić.
W czym więc Helloise poznałaby miłość?
Nie w przyjemności przebywania z drugą osobą. Przyjemność to uczta: zmysłowa, intelektualna, cielesna. Helloise zajada się malowniczymi widokami, rozkoszuje dobrym jedzeniem, zachwyca pięknymi słowami i konsumuje pięknych ludzi.
Nie w smutku spowodowanym cierpieniem drugiej istoty. Smutek to część naturalnego spektaklu, który ma wzruszać. Helloise współcierpi, ale nie odrywa wzroku, dopóki się tym cierpieniem nie nasyci, nie pozna go w pełnej intensywności i nie zdecyduje, że tak, dosyć już ujrzała makabry.
Nie w więzi czy bliskości. Więź i bliskość odnajduje przecież w medytacjach, gdy szuka drogi do scalenia się ze wszechstworzeniem. Helloise czuje się siostrą ptaków, dziecięciem ziemi, córką smoków, matką kwiatów, ziemskim tchnieniem Bogini. Metafizyka, spotkanie z najwyższym.
Helloise zna prawdziwą miłość przez strach.
Gdy zamiast smutnych wzruszeń nad ranną istotą, czuje paraliżującą panikę — bo co jeśli krew nie przestanie się sączyć z tych ran? Gdy jej przekonania są wystawiane na próbę: w tym jest piękno natury, że wszystko przemija i ginie — ale dlaczego boję się świata, w którym ty giniesz?

A jeśli chodzi o te pytania społeczne
gdzie Hela ma srogo naczadzone pod kopułą
Naród to my i prokreacja, jak powiedział na debacie w TV Republika Marek Jakubiak. Nie ma nic zdrożnego w kochaniu dowolnego stworzenia, które wypełzło z łona Matki Natury — ale prokreacja?
Idźcie i zażywajcie przyjemności, ale dzieci w to nie mieszajcie. Powoływanie do życia to wielka odpowiedzialność. Jako czarodzieje jesteśmy zobowiązani do ochrony daru, jakim jest magia — należy go zachować w możliwie czystej formie. Lekkomyślne rozrzucanie czegoś tak ważnego jak magia w łona mugolskich kobiet to zwykły terroryzm i zamach na porządek rzeczy.

Cytat:Korzystając z magii, stwarzasz i przemieniasz materię jak Bogini. Stajesz się Jej przedłużeniem, boskim płomieniem roznieconym w zwierzęciu… Zbyt dużo tak wielkich sił ciągnących świat każda w swoją stronę to droga do chaosu.

A małżeństwo?
Przed urzędnikiem Ministerstwa Magii? Nie istnieje coś takiego.
W rytuale błogosławionym przez Matkę? Staliście się jednością i łamanie więzi zaniesionej przed oblicze Bóstwa winno się tępić. Zdrady w świętym związku, choć naganne, nie mogą być powodem jego rozwiązania.
Kazirodztwo wśród kuzynów pierwszego stopnia w XX wieku? Jak najabrdziej, godne to i sprawiedliwe. (Pozdrawiam serdecznie przedmówczynię.)

Tabela moralności dla kobiet czystej krwi
xMugol,
mugolak
Mężczyzna
półkrwi
Mężczyzna
czystej krwi
KuzynKobieta
SympatiaOstrożnieOKOKOKOK
BuziakiW czoło?
(Wyjątkowe sytuacje)
Z zachowaniem
ostrożności
OKOKOK
SeksNIENiezalecanyOKOKOK
MałżeństwoNIENIEOKOKnd.
Płodzenie dzieciGNIEW BOSKINIEOKOKnd.


dotknij trawy
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




Wiadomości w tym wątku
Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym - przez Eutierria - 04.02.2024, 21:52
RE: Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym - przez Peppa Potter - 18.02.2024, 21:41
RE: Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym - przez Neil Enfer - 28.05.2024, 21:36
RE: Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym - przez Rodolphus Lestrange - 26.09.2024, 19:49
RE: Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym - przez Anthony Shafiq - 30.09.2024, 10:32
RE: Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym - przez Isaac Bagshot - 24.11.2024, 17:21
RE: Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym - przez Hannibal Selwyn - 01.06.2025, 23:23
RE: Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym - przez Lazarus Lovegood - 16.09.2025, 23:27
RE: Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym - przez Lorien Mulciber - 26.02.2026, 14:36
RE: Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym - przez Helloise Rowle - 26.02.2026, 17:48
RE: Kochać i niszczyć, być kochanym i być zniszczonym - przez Henry Lockhart - 12.03.2026, 22:14

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa