• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[grudzień 1962, Hogwart] Moaning Myrtle problems(Primrose Lestrange, Astoria Avery)

[grudzień 1962, Hogwart] Moaning Myrtle problems(Primrose Lestrange, Astoria Avery)
Dzieło sztuki
które chcesz polizać
wiek
24
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
kustoszka sztuki
Brunetka o jasnej cerze i zielonych oczach. Mierzy 166 cm wzrostu przy wadze 50 kg. Bardzo dba o swój wygląd. Poczucie estetyki rozwinięte na wysokim poziomie sprawia, że przywiązuje ogromną wagę do detali - od ubioru, przez makijaż, po dodatki. Ubraniami stara się przykryć swoją niedowagę. Jej arystokratyczna postawa, pełna powściągliwości i elegancji, dodaje jej szyku, co niektórzy odbierają jako dystans i wyniosłość.

Astoria Avery
#5
01.03.2026, 17:54  ✶  
Stała nieruchomo, jakby ktoś przybił ją do mokrej posadzki cienkimi, niewidzialnymi gwoździami. Szok rozlał się po jej twarzy powoli, lecz bezlitośnie - uniósł brwi, rozchylił wargi, odebrał jej zdolność mrugania. Patrzyła. Tylko patrzyła. A Primrose bledła z każdą sekundą bardziej, kolor odpływał z niej falami - widziała tę utratę kontroli i kompletnie nie wiedziała co robić.
Jeszcze chwilę temu świat kończył się dla niej w Wielkiej Sali, przy jednym pocałunku podpatrzonym między kęsami kolacji. Teraz obserwowała absurdalną scenę, gdy papierowa rolka przeleciała przez powietrze, uderzając o kabinę z miękkim, bezsensownym dźwiękiem. Dziennik Astorii leżał otwarty na podłodze, kartki nasiąkały wilgocią, atrament powoli rozmywał się w cienkie, sine żyłki. Jej prywatna tragedia rozpływała się dosłownie i w przenośni.
Brunetka patrzyła, jak panna Lestrange miota się między rozpaczą a groźbą. W głowie młodszej dziewczyny pojawiła się nagle myśl tak ostra, że niemal fizycznie ją zabolała: czy denerwowanie duchów nie jest przypadkiem zabronione? Hogwart miał zasady. Miał regulaminy. Miał nauczycieli, którzy potrafili odejmować punkty za najmniejsze przewinienia. Duchy były częścią zamku. Co jeśli obrażenie jednego z nich było traktowane jak atak na mienie szkoły? Co jeśli istniał paragraf o "zakłócaniu spokoju bytów pośmiertnych"? Co jeśli Marta poleci prosto do jakiegoś profesora, zawodząc o prześladowaniu? Wyobraźnia Astorii ruszyła w galop. Wezwanie do gabinetu dyrektora. List do rodziców. Utrata punktów dla Slytherinu. A może nawet zawieszenie? Wyrzucenie. Wszystko przez... klapę i zbyt impulsywną groźbę.
Serce zabiło jej szybciej, tym razem nie z powodu ducha, lecz realnej, szkolnej grozy. Spojrzała na Martę, która falowała w powietrzu jak burzowa chmura gotowa do wyładowania. Duchy były kapryśne. Były pamiętliwe. I przede wszystkim głośne. Jeśli Marta zacznie krzyczeć jeszcze głośniej, pół zamku może to usłyszeć.
To wystarczyło.
Nie patrzyła już na swój pamiętnik, na rozlany atrament, na własne wcześniejsze dramaty. Skupiła się na Primrose - na napięciu jej ramion, na tej niebezpiecznej mieszance wstydu i furii, która mogła pchnąć ją do powiedzenia czegoś jeszcze gorszego. Wyciągnęła rękę, zawahała się ułamek sekundy, po czym zrobiła jeszcze pół kroku naprzód, ustawiając się nieco między nią a kabiną. Nie z odwagi. Z instynktu przetrwania. Bo nagle dużo bardziej niż plotki przerażała ją wizja tłumaczenia się przed nauczycielami, dlaczego w łazience Jęczącej Marty doszło do wojny z duchem.
- Przestań, bo jeszcze będziemy miały kłopoty... - zaczęła, głos jej zadrżał, próbując uspokoić dziewczynę, następnie odwróciła się do równie rozjuszonego ducha. - P-przepraszamy! Nie chciałyśmy cię urazić! - wyrzuciła z siebie szybciej, niż planowała. Słowa zabrzmiały zbyt głośno w pustej łazience, odbiły się echem od kafelków. Czuła, jak serce tłucze jej się w piersi zbyt szybko - jak zawsze w stresowych sytuacjach. Powinna uciekać, nie mieszać się w konflikty, które jej nie dotyczą, ale zadziałała instynktownie i teraz znajdowała się pomiędzy - w samym środku zamieszania.


learn the rules
then
break some

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Avery (1840), Primrose Lestrange (1645)




Wiadomości w tym wątku
[grudzień 1962, Hogwart] Moaning Myrtle problems(Primrose Lestrange, Astoria Avery) - przez Astoria Avery - 14.10.2025, 20:27
RE: [grudzień 1962, Hogwart] Moaning Myrtle problems(Primrose Lestrange, Astoria Avery) - przez Primrose Lestrange - 15.12.2025, 18:26
RE: [grudzień 1962, Hogwart] Moaning Myrtle problems(Primrose Lestrange, Astoria Avery) - przez Astoria Avery - 16.01.2026, 20:07
RE: [grudzień 1962, Hogwart] Moaning Myrtle problems(Primrose Lestrange, Astoria Avery) - przez Primrose Lestrange - 06.02.2026, 18:02
RE: [grudzień 1962, Hogwart] Moaning Myrtle problems(Primrose Lestrange, Astoria Avery) - przez Astoria Avery - 01.03.2026, 17:54
Astoria Avery - przez Primrose Lestrange - 30.03.2026, 11:28
RE: [grudzień 1962, Hogwart] Moaning Myrtle problems(Primrose Lestrange, Astoria Avery) - przez Astoria Avery - 03.04.2026, 02:10
RE: [grudzień 1962, Hogwart] Moaning Myrtle problems(Primrose Lestrange, Astoria Avery) - przez Primrose Lestrange - 06.04.2026, 12:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa