• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
1 2 3 4 5 … 7 Dalej »
[22.09.1972 Mabon] Avery(s), assemble!

[22.09.1972 Mabon] Avery(s), assemble!
Sztafaż
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód

Cedric Avery
#2
05.03.2026, 12:27  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.07.2026, 08:40 przez Cedric Avery.)  
Cedric nawet nie próbował udawać, że pomaga. Doskonale znał swoją matkę i wiedział, że jeżeli tylko krzywo by ułożył serwetki na stole w jadalni, rozpętałby się prawdziwy Armagedon. Dlatego też gdy tylko przybył do posiadłości, niemal od razu zamknął się w swoim starym pokoju. Co tam robił - nie wiadomo, bowiem siedział cicho. Opcji było naprawdę wiele, od krótkiej drzemki przez przeglądanie starych szkiców aż po ślęczeniem nad księgami, których nie zdążył zabrać do siebie. Jego pokój pozostał nienaruszony, a on sam cieszył się, że Avery Manor uniknęła pożaru. Orientował się doskonale w zniszczeniach, które opanowały Londyn 8 września i wiedział, że nie wszyscy mieli tyle szczęścia. Ogień strawił posiadłości tak czystokrwistych, jak i szlam. Niezbyt podobał mu się fakt, że oberwali niemal wszyscy, bez względu na status krwi i poglądy, ale nie mógł głośno narzekać. On sam również nie odniósł większych obrażeń, tak jako i jego mały, nielegalny interesik na Ścieżkach.
- Idę, idę - jego burknięcie było zdecydowanie zbyt ciche, by Tori to usłyszała, ale czuł się w obowiązku nie zostawiać siostry bez odpowiedzi na krzyk. Leniwie podniósł się z łóżka, by wygładzić odświętną szatę, którą wybrał gdy tylko matka poinformowała ich o kolacji z okazji Mabon. Domyślał się, czemu chciała spędzić ten czas w rodzinnym gronie, i tylko ze względu na siostry się zgodził. Szybkie spojrzenie w lustro uświadomiło mu, jak bardzo będzie mu brakować tej jednej osoby. Na moment jego wzrok spoważniał, gdy przypomniał sobie o Juliane, lecz o tym, co wewnętrznie przeżywał świadczyły tylko mocno zaciśnięte szczęki. Cedric przeczesał włosy, ułożone na Ulizannę Potterów, próbując przywrócić twarzy neutralny, swobodny wygląd. - NO IDĘ!
Czy miał wrażenie, czy słyszał tupot po schodach? Jeżeli Tori czy matka tu wejdą, to jak Matkę kochał: mimo miłości do tych dwóch czarownic pourywa im łby. Schował stary dziennik Juliana pod łóżko i wyszedł z pokoju, wykrzywiając usta w charakterystycznym dla siebie grymasie.
- I po co te nerwy, kryształku, przecież mamy jeszcze dużo czasu - rzucił z przekąsem, schodząc na dół. Otoczył Astorię ramieniem i cmoknął ją w czubek głowy. - Jakby pośpiech miał jakieś znaczenie. Wy z matką wyglądacie cudownie nawet w worku na śmieci.
Może to pochlebstwo sprawi, że przestanie się boczyć, zanim do niej dojdzie, że w ogóle powinna zacząć?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Avery (1390), Cedric Avery (423), Leo Avery (492)




Wiadomości w tym wątku
[22.09.1972 Mabon] Avery(s), assemble! - przez Astoria Avery - 24.01.2026, 01:45
RE: [22.09.1972 Mabon] Avery(s), assemble! - przez Cedric Avery - 05.03.2026, 12:27
RE: [22.09.1972 Mabon] Avery(s), assemble! - przez Astoria Avery - 03.04.2026, 01:06
RE: [22.09.1972 Mabon] Avery(s), assemble! - przez Leo Avery - 02.07.2026, 12:45
RE: [22.09.1972 Mabon] Avery(s), assemble! - przez Astoria Avery - 07.07.2026, 00:07
RE: [22.09.1972 Mabon] Avery(s), assemble! - przez Cedric Avery - Wczoraj, 14:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa