• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[01.10.72] Wyszłam do ciebie, Helloise

[01.10.72] Wyszłam do ciebie, Helloise
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
05.03.2026, 16:09  ✶  
Brenna nie była ateistką – trudno być ateistą w czarodziejskim świecie. Ale trudno było być i jednostką głęboko wierzącą, jeśli pracowałeś w policji i stykałeś się każdego dnia z rzeczami… różnymi. W gruncie rzeczy większość gliniarzy szybko stawała się cyniczna i zrezygnowana bądź robiła swoją pracę po łebkach. Brenna zachowała pogodę ducha, ale w tym duchu nie zostało jakoś wiele miejsca na żarliwą wiarę.
– W takim razie miałaś szczęście, że cię nie dopadły. W najlepszym razie wyssałyby z ciebie młodość, w najgorszym… nie tylko zamieniły w pył ciało, ale może i skradły ducha – westchnęła, nijak nie komentując modlitw Helloise za Voldemorta. Ona też nie rozumiała, nie pojmowała, nie mogła pojąć pewnych rzeczy. I jedną z nich była modlitwa za tego, przez którego te potwory krążyły po Kniei, bo nic ani nikt nie miał jej przekonać, że to nie jego wina. – Nie znam się na znakach, Helloise. Przekazałam to, czego się dowiedziałam tym, którzy mogą wiedzieć więcej. A co do rytuału, jeśli da się go nauczyć i coś jest wart, będę próbowała. - Czy miała szansę powtórzyć zaklęcie, o którym pisał Hjalmar? Czy w ogóle miało ono przenieść jakiś skutek, czy to była błędna ścieżka? Czy dziecko cokolwiek przekaże? Nie zamierzała jednak udawać, że jest czegokolwiek pewna.
– Czy to bluźnierstwo zastanawianie się, czy postępowanie ludzi jej w jakiś sposób nie skrzywdziło? Po drugiej stronie śmierciożercy zostawili za sobą ponoć szlak spalonej ziemi, a w Stonehange... Nie wiem czy zrobiło to przelanie krwi przez arcykapłankę, czy coś innego, ale coś się tam... zepsuło. Trzeba było to naprawić.
Nie miała pojęcia, co widział Leviathan i co mu powiedziano. Wiedziała głównie, że rytuał odprawiany przez Macmillanównę poszedł bardzo nie tak, że bogini nie wydawała się szczęśliwa z tego, że krwią spływały ołtarze, i wiedziała, co działo się tam później, gdy posłano tam funkcjonariuszy i paru specjalistów. Miała dziwne wrażenie po tych wszystkich wściekłych duchach i po nagłym odżyciu okolicy, gdy to wszystko oczyszczono, że jednak składane tam ofiary nikomu nie były miłe.
– Ale nie będę mówić czegoś, co ci niemiłe, bo nie znam się na boskich sprawach. I nie ma sprawy. Chętnie pomodlę się w takiej intencji – zgodziła się, bez większych oporów, bo w pewnym sensie dostała to, czego chciała: wiedziała przynajmniej mniej więcej, co „autor miał na myśli”, zostawiając czaszki pod ich domem. I chociaż Helloise mogła kłamać i to wciąż było niepokojące, chyba przynajmniej na razie Brenna mogła potraktować jej działania jako stosunkowo nieszkodliwe.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2047), Helloise Rowle (2125)




Wiadomości w tym wątku
[01.10.72] Wyszłam do ciebie, Helloise - przez Brenna Longbottom - 21.02.2026, 21:21
RE: [01.10.72] Wyszłam do ciebie, Helloise - przez Helloise Rowle - 22.02.2026, 17:32
RE: [01.10.72] Wyszłam do ciebie, Helloise - przez Brenna Longbottom - 24.02.2026, 12:25
RE: [01.10.72] Wyszłam do ciebie, Helloise - przez Helloise Rowle - 25.02.2026, 15:19
RE: [01.10.72] Wyszłam do ciebie, Helloise - przez Brenna Longbottom - 26.02.2026, 11:25
RE: [01.10.72] Wyszłam do ciebie, Helloise - przez Helloise Rowle - 03.03.2026, 12:41
RE: [01.10.72] Wyszłam do ciebie, Helloise - przez Brenna Longbottom - 05.03.2026, 16:09
RE: [01.10.72] Wyszłam do ciebie, Helloise - przez Helloise Rowle - 13.03.2026, 23:29
RE: [01.10.72] Wyszłam do ciebie, Helloise - przez Brenna Longbottom - 19.03.2026, 12:35
RE: [01.10.72] Wyszłam do ciebie, Helloise - przez Helloise Rowle - 21.03.2026, 16:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa