07.03.2026, 00:26 ✶
Hestia była zdecydowanie zachwycona wizją jakiejkolwiek podróży, a gdy już pojawiła się na miejscu...
Zdecydowanie nie chciała wracać do Angli i jej kapryśnej pogody przynajmniej przez najbliższy miesiąc. W pierwszej chwili młoda Bletchley nawet nie miała pojęcia od czego w ogóle zacząć swój włoski weekend. Co sprawdzić najpierw? Gdzie się przejść? Oczywiście głównie celowała, aby wolny czas spędzać z Henrym i Hannibalem, których znała najlepiej, ale nie miała też nic przeciwko temu aby pobyć chwilę sama, zwłaszcza że chciała wykonać przynajmniej kilka rysunków z tego wyjazdu. Rozważała też czy pod koniec ich pobytu nie podsunąć Basilowi kilku szkiców jako pewnego rodzaju dodatek do relacji z wycieczki, ale... Jeszcze nie była pewna, czy był to dobry pomysł. Poza tym planowała głównie nacieszyć się wyjazdem, chodzić w krótkim rękwie bez obawy, że rodzice zobaczą jej tatuaż, do którego jeszcze się nie przyznała no i przywieźć rodzinie jakieś pamiątki.
Możliwe też, że ze względu na swoje ostatnimi przygodami z wodnymi istotami, i docenienie pewnej selkie, oczy młodej Bletchley zabłysły morskim kolorem, gdy usłyszała o występie Rewii tylko że... Co to niby znaczyło, że Donna Anna była niedysponowana? Czy to oznaczało, że występu jednak nie będzie? Coś nie dawało jej tutaj spokoju i chociaż Bletchley próbowała początkowo siebie przekonać, że to na pewno nic takiego i nie powinna o nic pytać, to ostatecznie próbowała zdobyć informacje od personelu, czy innych gości co takiego działo się z główną gwiazdą występu.
Hestia spędzała czas po prostu zwiedzając ośrodek i rysując, ale gdy dowiedziała się o niedysponowana Donny Anny zaczeła węszyć wokół tego tematu, próbując uprzejmie wypytać personel i niektórych gości czy nie wiedzą czegoś na ten temat. Swoje pytania argumentuje obawą, że występ się nie odbędzie. Jeśli z jakiegoś powodu wypytywanie kogoś jej nie wyszło, a miała podejrzenia że ta osoba coś wie, Hestia spróbowałaby zmienić wygląd (Metamorfomagia III) i zapytać się tej osoby ponownie.
Zdecydowanie nie chciała wracać do Angli i jej kapryśnej pogody przynajmniej przez najbliższy miesiąc. W pierwszej chwili młoda Bletchley nawet nie miała pojęcia od czego w ogóle zacząć swój włoski weekend. Co sprawdzić najpierw? Gdzie się przejść? Oczywiście głównie celowała, aby wolny czas spędzać z Henrym i Hannibalem, których znała najlepiej, ale nie miała też nic przeciwko temu aby pobyć chwilę sama, zwłaszcza że chciała wykonać przynajmniej kilka rysunków z tego wyjazdu. Rozważała też czy pod koniec ich pobytu nie podsunąć Basilowi kilku szkiców jako pewnego rodzaju dodatek do relacji z wycieczki, ale... Jeszcze nie była pewna, czy był to dobry pomysł. Poza tym planowała głównie nacieszyć się wyjazdem, chodzić w krótkim rękwie bez obawy, że rodzice zobaczą jej tatuaż, do którego jeszcze się nie przyznała no i przywieźć rodzinie jakieś pamiątki.
Możliwe też, że ze względu na swoje ostatnimi przygodami z wodnymi istotami, i docenienie pewnej selkie, oczy młodej Bletchley zabłysły morskim kolorem, gdy usłyszała o występie Rewii tylko że... Co to niby znaczyło, że Donna Anna była niedysponowana? Czy to oznaczało, że występu jednak nie będzie? Coś nie dawało jej tutaj spokoju i chociaż Bletchley próbowała początkowo siebie przekonać, że to na pewno nic takiego i nie powinna o nic pytać, to ostatecznie próbowała zdobyć informacje od personelu, czy innych gości co takiego działo się z główną gwiazdą występu.
Hestia spędzała czas po prostu zwiedzając ośrodek i rysując, ale gdy dowiedziała się o niedysponowana Donny Anny zaczeła węszyć wokół tego tematu, próbując uprzejmie wypytać personel i niektórych gości czy nie wiedzą czegoś na ten temat. Swoje pytania argumentuje obawą, że występ się nie odbędzie. Jeśli z jakiegoś powodu wypytywanie kogoś jej nie wyszło, a miała podejrzenia że ta osoba coś wie, Hestia spróbowałaby zmienić wygląd (Metamorfomagia III) i zapytać się tej osoby ponownie.