• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[Kwiecień, 1966] Nie, Hanni, NIE MOŻESZ ugryźć Marty!

[Kwiecień, 1966] Nie, Hanni, NIE MOŻESZ ugryźć Marty!
lover, not a fighter
wiek
20
sława
VI
krew
czysta
genetyka
oko uśpione
zawód
artysta sceniczny
175 cm wzrostu (na scenie wydawał się wyższy!) Pełna emocji twarz. Ciemne oczy i włosy, które zwykle pozostają w nieładzie. Goli się na gładko. Szczupły, ale umięśniony - zawodowy tancerz. Strój modny wśród mugolskiej młodzieży, czasami zgoła ekstrawagancki.

Hannibal Selwyn
#6
10.03.2026, 08:02  ✶  

Kiedy Jessie zaczął mówić, że owszem, on i Electra są teraz razem, oczy Hannibala na moment zrobiły się wielkie, jak spodki. Trwało to tylko mgnienie oka, zanim dotarło do niego, że przyjaciel żartuje. Przewrócił oczami z sapnięciem, może irytacji, a może ulgi. Może jednego i drugiego.

Nie, żeby bronił Jessiemu dziewczyny. Tylko…
Koleżanki z jego klasy słyszały, jak ta McMillan z czwartej żaliła się, że jej najlepsza przyjaciółka w ogóle nie ma dla niej czasu od kiedy zaczęła umawiać się na randki z tym wysokim blondynem z Gryffindoru. Myśl o tym, że Jessie nie miałby dla niego czasu była przykra.
Wiedział, że to pewnie nastąpi, prędzej, czy później, Kelly był przystojny i dobrze latał na miotle, i uczył się lepiej od niego, i nawet, jeżeli był półkrwi, to był całkiem nieźle ustawiony z Jonathanem jako ojcem chrzestnym i z Anthonym Shafiqiem jako przyszywanym wujkiem. Na pewno wiele dziewczyn chętnie by się z nim umówiło, ale… Selwyn miał nadzieję, że może jeszcze nie teraz.

Jessie mógł się wydawać oburzony jego pytaniem, ale przecież Hannibal nieraz słyszał w teatralnych kulisach plotki starszych tancerzy i aktorów o jakiejś parze nakrytej w łazience albo garderobie - zwykle oznaczało to, że w jakiś nie do końca jasny sposób rzeczona para była… no właśnie, parą.
Miał oczywiście mgliste pojęcie o tym, co oplotkowane osoby w owych łazienkach i garderobach robiły, nie był przecież dzieckiem, ale jednak to byli dorośli. Poza tym, uświadomił sobie, w Hogwarcie nie słyszał nigdy podobnych rewelacji. Przesunął miękkim koniuszkiem pióra po ustach i spojrzał na przyjaciela, podejrzliwie mrużąc oczy.

No dobra, to chyba faktycznie niemożliwe, żeby on i ta Electra… Tym bardziej, że dopiero co się poznali.

Jak gdyby nigdy nic, sięgnął po opasłe i w miarę niedawno wydane tomiszcze, którego jeszcze nie mieli okazji otworzyć. Daleko mu było do pisania tego przeklętego eseju, ale nie chciał, żeby Jessie uznał, że Hannibal przesadnie przejmuje się kwestią jego potencjalnego związku. Tym bardziej, że skoro i tak nie była w jego typie, to nie było się czym martwić, prawda?

(Czy to znaczyło, że on też powinien zacząć umawiać się z dziewczynami? Mathilda Quirrell z piątego roku była ładna, jak się nad tym zastanowić, chociaż trochę dziwna. Siostra Jessiego też była ładna i umiała grać na pianinie...)

- Nie, nie widziałem jej, czemu tak się dziwisz? - odpowiedział, otwierając skorowidz i szukając hasła “palenie czarownic”. Początki, procesy, Wendelina Dziwożona… nudy, nudy… o, ”w sztuce”, to może być to! Przewertował do odpowiedniej strony - I czemu zalewa podłogę? - zapytał, nadal pochylony nad księgą. Co takiego mogło być w tym duchu, żeby specjalnie wybierać się do łazienki, tylko po to, żeby go spotkać?

Zaczął czytać. To mogło być dobre. Wciągnął powietrze przez usta, na tyle głośno, by dać znać kumplowi, że w jego pracy naukowej nastąpił prawdopodobnie przełom. Skoro nie chce mu dać odpisać, proszę bardzo, Hannibal oprze się na swoim własnym rodowym dziedzictwie i napisze na zakończenie jakieś dwa akapity o obrazach i poematach. Czy coś. Wynotował na brudno kilka tytułów i faktów, szybko, ale wciąż zamaszyście. Z satysfakcją postawił na końcu kropkę i dopiero wtedy zaszczycił towarzysza niedoli spojrzeniem.
- No więc? - odezwał się na znak, że mogą kontynuować rozmowę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hannibal Selwyn (2236), Jessie Kelly (2100)




Wiadomości w tym wątku
[Kwiecień, 1966] Nie, Hanni, NIE MOŻESZ ugryźć Marty! - przez Jessie Kelly - 28.02.2026, 20:56
RE: [Kwiecień, 1966] Nie, Hanni, NIE MOŻESZ ugryźć Marty! - przez Hannibal Selwyn - 01.03.2026, 21:16
RE: [Kwiecień, 1966] Nie, Hanni, NIE MOŻESZ ugryźć Marty! - przez Jessie Kelly - 05.03.2026, 22:55
RE: [Kwiecień, 1966] Nie, Hanni, NIE MOŻESZ ugryźć Marty! - przez Hannibal Selwyn - 07.03.2026, 00:23
RE: [Kwiecień, 1966] Nie, Hanni, NIE MOŻESZ ugryźć Marty! - przez Jessie Kelly - 08.03.2026, 14:09
RE: [Kwiecień, 1966] Nie, Hanni, NIE MOŻESZ ugryźć Marty! - przez Hannibal Selwyn - 10.03.2026, 08:02
RE: [Kwiecień, 1966] Nie, Hanni, NIE MOŻESZ ugryźć Marty! - przez Jessie Kelly - 15.03.2026, 13:38
RE: [Kwiecień, 1966] Nie, Hanni, NIE MOŻESZ ugryźć Marty! - przez Hannibal Selwyn - 17.03.2026, 20:50
RE: [Kwiecień, 1966] Nie, Hanni, NIE MOŻESZ ugryźć Marty! - przez Jessie Kelly - 22.03.2026, 12:25
RE: [Kwiecień, 1966] Nie, Hanni, NIE MOŻESZ ugryźć Marty! - przez Hannibal Selwyn - 24.03.2026, 22:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa