Nie mogło być zbyt prosto, czyż nie? Pierwsza pętelka jej wyszła, przy drugiej pojawił się problem, nie tak łatwo było Prudence utrzymać szydełko w palcach, kiedy próbowała zrobić swoje przedmiot wysunął jej się z placów, nie była w stanie go między nimi utrzymać. Jej dłonie nie były niestety przyzwyczajone do takiej aktywności. Odetchnęła głęboko, to była pierwsza próba, nie zamierzała się już poddawać, musiała mieć w sobie sporo cierpliwości, wszak cel był przecież naprawdę wspaniały. Szydełko spadło na ziemię i poturlało się z dala od fotela, w którym siedziała, podążyła za nim wzrokiem, później przeniosła spojrzenie na kota, który spał na jej kolanach, czy był to odpowiedni moment na to, aby się podnieść i skończyć tę uroczą drzemkę? Jeszcze nie podjęła decyzji. Zastanawiała się przez chwilę, czy faktycznie powinna to robić, w końcu był to pierwszy wieczór, miało być jeszcze sporo... do grudnia przecież było naprawdę sporo czasu.
Miała jednak swoje ambicje, naprawdę chciała dzisiaj stworzyć chociaż pierwszy rządek, żeby sprawdzić, czy faktycznie nie porywała się z motyką na słońce. Haint musiał jej wybaczyć, miała swoje priorytety.
Delikatnie przesunęła kota na bok, po czym podniosła się na nogi, oczywiście to nie mogło być takie proste, bo zapomniała o włóczce, która również leżała na jej kolanach. Spojrzała jedynie za nią, kiedy ta również zaczęła turlać się po podłodze, nie odezwała się ani słowem, chociaż widać było po wyrazie jej twarzy, że nie jest jakoś szczególnie zadowolona z tego co się stało. Musiała jednak być oazą spokoju, miało to przynieść swoje profity. Pochyliła się, aby zwinąć włóczkę, zajęło jej to kilka minut, później sięgnęła po szydełko. Miała wszystko, czego potrzebowała. Przeniosła wzrok na fotel, na którym to leżał czarny kocur, zdążył ułożyć się wygodnie i zajął przy tym całe miejsce. Nadal spał, nie miała serce go ruszać, więc sama usiadła na podłodze, przy fotelu, oparła się o niego plecami.
Musiała zacząć od nowa, pierwsza pętelka, później następna. Ponownie odtworzyła sobie w głowie instrukcję, nie musiała wracać do poradnika, bo miała ją w głowie. Wykonała jeden sprawny ruch palcami, licząc na to, że tym razem jej się uda. Noc była jeszcze młoda, mogła poświęcić na to sporo czasu.
Akcja nieudana
Confusion in her eyes that says it all
She's lost control