• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie?

[07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie?
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#11
11.03.2026, 12:23  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.03.2026, 12:23 przez Brenna Longbottom.)  
– Myślę, że z dużym prawdopodobieństwem prędzej zobaczylibyśmy w balowej sukience Voldemorta niż Szeptuchę – mruknęła Brenna, choć zrobiła to cicho, i to mimo tego, że były w łazience samce. Wizja Szeptuchy w balowej sukni zmieniła się zresztą przed jej oczami zaraz w wizję Voldemorta w takim stroju i przez ułamek sekundy miała wręcz ochotę się napić, choć obiecała sobie, że nie weźmie do ust niczego, co zostanie tu zaserwowane. Nawet tych wspaniałych koreczków. – Pewnie ktoś plótł od rzeczy, nie przejmowałabym się tym specjalnie. W niektórych rodzinach zdarzały się ciotki, których zwykle lepiej było nie pokazywać światu, bo zbyt bliskie małżeństwa kuzynów wywoływały efekt Habsburgów.
– Detektyw. Ale obiecuję nie wspominać o jedzeniu psów ani o pewnych rzeczach, o których nie wypada mówić w towarzystwie, i to mimo tego, że jesteśmy w łazience – stwierdziła, a w jej głosie pobrzmiewała odrobina rozbawienia. Uśmiechnęła się trochę szerzej, kiedy Lyssa wspomniała o tym zawodzie. – Och, będąc kobietą trzeba się do takich przyzwyczaić, zwłaszcza w zetknięciu z mężczyznami – oświadczyła, posyłając jej spojrzenie, które wydawało się niemal porozumiewawcze: ale mogło się tak tylko wydawać z powodu maski. – W każdym razie, gdybyś zmieniła zdanie, znam kilka osób, w tym chłopca z dobrej rodziny i mniej więcej w twoim wieku, który też przeniósł się niedawno do Anglii i próbuje się tutaj odnaleźć. Podejrzewam, że byłby raczej zaszokowany wizją zjadania psów.
Chociaż biorąc pod uwagę jego entuzjazm wobec roślin i paru innych rzeczy, istniała całkiem spora szansa, że zareagowałby też entuzjazmem na wizję spróbowania hot doga. Acz Brenna była więcej niż pewna, że Nikolai nie wspominałby niczego o żadnej srace. Wątpiła, aby Lyssa dogadała się z Heather – pewnie by się znienawidziły od pierwszego wejrzenia – a za przedstawienie jej Kellym Vakel mógłby posłać za nią zabójców, ale Nikolai zdawał się w miarę bezpiecznym wyborem. Primrose pewnie była najodpowiedniejsza, jeśli szło o przyjaciółki, chociaż istniała szansa, że Lyssa dogadałaby się z takim młodym Selwynem, bo coś się Brennie obijało w pamięci, że widziała na przyjęciu wystawiane przez nią obrazy, więc artysta z artystą… A taka Electra? Może moda byłaby jakimś wspólnym tematem? Acz Electra raczej była trochę… zbyt pełna energii, aby typowa młoda dama z Francji szybko złapała z nią wspólny język?
– Och… pewnie była mugolska? Oni miewają… dziwne poczucie humoru – powiedziała, w duchu wzdychając, bo mugolska budka z jedzeniem była czymś, co ani trochę jej nie szokowało przy Aidanie, ale mogło zaszokować niejedną młodą dziewczynę. – Jestem pewna, że nie jedliście żadnych psów, jeśli cię to pocieszy.



Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1530), Lyssa Dolohov (1718), Victoria Lestrange (1871)




Wiadomości w tym wątku
[07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Lyssa Dolohov - 24.12.2025, 10:14
RE: [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Brenna Longbottom - 24.12.2025, 20:52
RE: [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Victoria Lestrange - 24.12.2025, 23:16
RE: [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Lyssa Dolohov - 30.12.2025, 23:39
RE: [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Brenna Longbottom - 31.12.2025, 11:37
RE: [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Victoria Lestrange - 01.01.2026, 16:24
RE: [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Lyssa Dolohov - 01.01.2026, 18:34
RE: [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Brenna Longbottom - 01.01.2026, 22:30
RE: [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Victoria Lestrange - 02.01.2026, 12:49
RE: [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Lyssa Dolohov - 10.03.2026, 03:39
RE: [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Lyssa Dolohov - 12.03.2026, 06:25
RE: [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Brenna Longbottom - 11.03.2026, 12:23
RE: [07.10.72] Bal u Lestrange | Dlaczego kobiety chodzą do łazienek stadnie? - przez Victoria Lestrange - 12.03.2026, 00:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa