12.03.2026, 18:44 ✶
Henry ubiera się na co dzień bardzo podobnie. Swój strój traktuje on nie tylko jako wyraz własnego stylu, ale swego rodzaju uniform niepokornego fotografa. Nosi koszule, nie dopina ich jednak pod szyję. Do nich obowiązkowo zakłada szerokie krawaty, często w chłodnych kolorach, takich jak różne odcienie niebieskiego, albo ozdobione wzorami: kraciastymi, paskami. Koszulę wkłada w spodnie z dość wysokim stanem, często wyprasowane w kant. Zazwyczaj dodaje do tego szelki. Zdarza mu się nosić też dżinsy. Najbardziej emblematycznym elementem Henrykowego stroju jest jednak kurtka. Kupił ją na pchlim targu. Była ona wyjątkowo niedroga, ponoć zdjęta z martwego lotnika, którego samolot spadł podczas bitwy o Anglię. Wszelkie naszywki zostały z niej zdarte, co oznaczało, że mogła należeć zarówno do Anglika z RAF-u, jak i do Niemca z Luftwaffe. Kurtka została wyprana, dostosowana do stanu możliwego do noszenia. Wykonana z czarnej skóry, z futerkiem na kołnierzyku, szeroka w korpusie i rękawach, ale zwężona na pasie i nadgarstkach. Henry dał tej pilotce nowe życie i bardzo chętnie ją nosi w chłodniejsze dni. Oczywiście stroje Lockharta różnią się pomiędzy sezonami, latem nosi koszule z krótkim rękawem, a zimą dodaje do stroju mechate swetry. Zwykle jednak wszystko zachowane jest w błękitach i łagodnych beżach. Jego buty też są dość znoszone, najczęściej ma bowiem na nogach czarne wojskowe lub jasnobrązowe mokasyny.
Henry nie ma dużego budżetu na ciuchy, więc kupuje raczej w londyńskich second handach, na bazarach. Robi to jednak w mugolskiej części miasta, w szaty ubiera się raczej rzadko, od święta. Chyba dlatego, że już nikt nie pilnuje tego, jak się ubiera. Ma jednak całkiem niezłe poczucie stylu, potrafi dobrać kolory tak, by dobrze wyglądały. Ubrań używa, dopóty dopóki nadają się do użytku. Ma własny styl, więc nie wymienia ciuchów pod wpływem zmian w modzie. Lubi jednak dobrze wyglądać, zawsze się czesze, używa wody kolońskiej i regularnie goli. Nie do końca wie, czy jest nonszalancki, czy w gruncie rzeczy porządny.
Podglądowo: kurtka Henia https://pin.it/5TDyPuXaQ
Krawaty: https://pin.it/6Ltgw35Lk
Ze spodniami: https://pin.it/2hukYMIiy
Henry nie ma dużego budżetu na ciuchy, więc kupuje raczej w londyńskich second handach, na bazarach. Robi to jednak w mugolskiej części miasta, w szaty ubiera się raczej rzadko, od święta. Chyba dlatego, że już nikt nie pilnuje tego, jak się ubiera. Ma jednak całkiem niezłe poczucie stylu, potrafi dobrać kolory tak, by dobrze wyglądały. Ubrań używa, dopóty dopóki nadają się do użytku. Ma własny styl, więc nie wymienia ciuchów pod wpływem zmian w modzie. Lubi jednak dobrze wyglądać, zawsze się czesze, używa wody kolońskiej i regularnie goli. Nie do końca wie, czy jest nonszalancki, czy w gruncie rzeczy porządny.
Podglądowo: kurtka Henia https://pin.it/5TDyPuXaQ
Krawaty: https://pin.it/6Ltgw35Lk
Ze spodniami: https://pin.it/2hukYMIiy