Jeśli zwrot “być wrzodem na dupie” uznać za medyczną terminologię - Tezeus Lovegood niewątpliwie określałby tym mianem panią Mulciber. Prywatnie. Bo przecież publicznie to ich relacje są bardzo profesjonalne, zbudowane na trosce o konkretnego pacjenta Lecznicy Dusz.
Wszystko zaczęło się w momencie, gdy czarownica dowiedziała się o zamachu na życie Donalda Mulcibera. Pod koniec sierpnia wystarała się o zostanie osobą do pierwszego kontaktu w jego sprawie.
Szybko okazało się, że Lorien nie interesują notatki w stylu “brak poprawy/pogorszenia” przygotowane przez magipsychiatrów, a raczej długie i szczegółowe tłumaczenia i odpowiedzi na najbardziej absurdalne pytania, których oczekuje od samego ordynatora Lecznicy Dusz. Bywa szalenie upierdliwa, ale... daje spore datki na ośrodek, co by Donaldowi nigdy niczego nie brakowało (z mocną nadwyżką na badania Lovegooda). Ciężko odmówić takiej szczodrości, więc Tezeus zawsze znajduje dla niej chwilę, a przynajmniej stara się ją znaleźć w swoim napiętym grafiku.
Co jednak ważniejsze - oboje zgadzają się co do tego, że czasem tradycyjna magipsychiatria zawodzi i… należałoby sięgnąć po tą bardziej “eksperymentalną”, co by Mulcibera obudzić. Bez względu na ewentualne ryzyko.
Wszystko zaczęło się w momencie, gdy czarownica dowiedziała się o zamachu na życie Donalda Mulcibera. Pod koniec sierpnia wystarała się o zostanie osobą do pierwszego kontaktu w jego sprawie.
Szybko okazało się, że Lorien nie interesują notatki w stylu “brak poprawy/pogorszenia” przygotowane przez magipsychiatrów, a raczej długie i szczegółowe tłumaczenia i odpowiedzi na najbardziej absurdalne pytania, których oczekuje od samego ordynatora Lecznicy Dusz. Bywa szalenie upierdliwa, ale... daje spore datki na ośrodek, co by Donaldowi nigdy niczego nie brakowało (z mocną nadwyżką na badania Lovegooda). Ciężko odmówić takiej szczodrości, więc Tezeus zawsze znajduje dla niej chwilę, a przynajmniej stara się ją znaleźć w swoim napiętym grafiku.
Co jednak ważniejsze - oboje zgadzają się co do tego, że czasem tradycyjna magipsychiatria zawodzi i… należałoby sięgnąć po tą bardziej “eksperymentalną”, co by Mulcibera obudzić. Bez względu na ewentualne ryzyko.
Relacja przyjęta 20.03.26 (Dearg Dur)