15.03.2026, 20:44 ✶
Londyn, 12.10.1972
Gerda,
dla porządku informuję, że przeżyłem noc po otwarciu paczki. Zapach też dzielnie się trzyma. Kapusta nadal stoi przy oknie i mam wrażenie, że zabezpiecza mieszkanie lepiej niż pieczęć na drzwiach.
Doceniam zapał Jen, ale może dla dobra nas wszystkich niech więcej tego nie robi. Jeśli szuka zajęcia, istnieją znacznie bezpieczniejsze kierunki. Dżemy na przykład. Albo kompoty. Przynajmniej pachnie to przyzwoicie i człowiek nie musi zastanawiać się, czy otwarcie słoika nie będzie ostatnią decyzją w jego życiu.
Pozdrów ją, mimo wszystko. Doceniam wysiłek, tylko niech następnym razem skieruje go w stronę owoców.
Na wszelki wypadek zostawię okno uchylone jeszcze parę dni.
Benjy
![[Obrazek: 4GadKlM.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=4GadKlM.png)