16.03.2026, 05:29 ✶
Leviathan, gdyby mu tak na tym przesiedleniu salamander nie zależało, to może i nawet trochę by się napiął z tym szpadlem, żeby było na co popatrzeć. Zamiast tego jednak, całą swoją uwagę poświęcił by starannie odseparować gniazdo z magicznego ognia od otaczającej go ziemi, a następnie ostrożnie je podważył. Chciał zachować w całości, tak by trafiło do wiadra nietknięte, a przez to i zapewniło przeżycie wszystkich salamander, które udałoby im się wyłapać. W sumie to Helloise, bo jakby nie patrzeć, to była jej część zadania. Nie patrzył jednak na to, jak dokładnie jej idzie, wyłapując gdzieś po drodze ciche przekleństwo i traktując je jako sygnał, że któraś z jaszczurek okazała się bezpowrotnie stracona. Trudno, to nie było tak że uważał, że obejdzie się bez jakichkolwiek strat. Wciąż jednak było szkoda.
Niemniej jednak spróbował unieść ognisty kopiec na łopacie i wpakować go w całości do wiadra, tak by nie naruszyć pełgającego po nim ognia.
// af ◉◉◉○○ jak mi pójdzie przekładanie ognia do wiadra
Niemniej jednak spróbował unieść ognisty kopiec na łopacie i wpakować go w całości do wiadra, tak by nie naruszyć pełgającego po nim ognia.
// af ◉◉◉○○ jak mi pójdzie przekładanie ognia do wiadra
Rzut Z 1d100 - 86
Sukces!
Sukces!
We said we're going to conquer new frontiers
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast