• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[21.09.1972] L'Odorre od Mademoiselle Smrodeur | Aidan, Victoria

[21.09.1972] L'Odorre od Mademoiselle Smrodeur | Aidan, Victoria
Czarodziej
Let's start a fire
wiek
26
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Brygadzista
Ciemne włosy i niebieskie oczy. Wysoki, na oko 180 cm wzrostu. Młody, z gładko ogoloną twarzą i wiecznie znudzonym wyrazem twarzy. Uśmiech iście cwaniacki, sugerujący złośliwość.

Aidan Parkinson
#3
16.03.2026, 16:07  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.03.2026, 16:09 przez Aidan Parkinson.)  

- Nie marszcz się, bo ci tak zostanie - wypalił, szczerząc się głupio. Faktem było, że byli kuzynostwem, lecz traktowali się bardziej jak rodzeństwo. A rodzeństwo przecież sobie dokuczało, co nie? Gwizdnął nasz Aidanek, gdy Victoria przeklnęła. Ojejej, takie słowa z ust damy? - Nie no, z tą kurwą bez przesady, wystarczy Aidan.
W końcu nie brał za seks pieniędzy, raczej je dawał, bo ostatnio częściej można go było spotkać w burdelach niż z jakąś porządną damą. Aidan wszedł do środka, rozkładając ręce z głupim uśmiechem. Taki już był: wiedział, że zjebał, ale zamiast biadolić i lamentować to wolał obrócić wszystko w żart.
- Fajne te nowe perfumy, co? L'Odorre od Mademoiselle Smrodeur, najnowszy krzyk mody... - zaczął, gdy nagle Victoria rzuciła zaklęcie. I to, cholera, piekielnie dobre zaklęcie, bo Aidan naraz jakby pokrył się dziwna warstewką ni to piany, ni dziwnej poświaty, a z jego ust wydobyły się bąbelki, tak jakby połknął mydło. We włosach także miał trochę piany, a wszelkie kurze, popioły czy inne brudy które miał na sobie: wyparowały. Czy jednak to superzaklęcie podziała na smród?

Nie mam pojęcia więc rzucam czy ten krytyk podziała
Rzut TakNie 1d2 - 1
Tak


Jeszcze przez moment odór, którym owiany był Aidan, unosił się w powietrzu. Ale nastąpiła wyraźna zmiana w tym, jak Parkinson pachniał. Smród zmieszał się z wonią mydła i różami, aż w końcu to ten zapach stał się dominujący. Aidan odkaszlnął i chciał coś powiedzieć, ale z jego ust wydobyła się potężna bańka mydlana. Zamachał rękami, zły. Bańka pękła.
- Teraz jebie jak pedał! - zniekształcony głos brzmiał, jakby wydobywał się spod wody. Róże, serio Vika?
Nie mówił normalnie: z jego ust wydobywały się mydlane bańki i piana i to one jakby przekazywały jego słowa. Magikomedia.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Aidan Parkinson (1030), Victoria Lestrange (1435)




Wiadomości w tym wątku
[21.09.1972] L'Odorre od Mademoiselle Smrodeur | Aidan, Victoria - przez Aidan Parkinson - 03.03.2026, 16:11
RE: [21.09.1972] L'Odorre od Mademoiselle Smrodeur | Aidan, Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.03.2026, 23:05
RE: [21.09.1972] L'Odorre od Mademoiselle Smrodeur | Aidan, Victoria - przez Aidan Parkinson - 16.03.2026, 16:07
RE: [21.09.1972] L'Odorre od Mademoiselle Smrodeur | Aidan, Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.03.2026, 23:40
RE: [21.09.1972] L'Odorre od Mademoiselle Smrodeur | Aidan, Victoria - przez Aidan Parkinson - 24.03.2026, 17:22
RE: [21.09.1972] L'Odorre od Mademoiselle Smrodeur | Aidan, Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.03.2026, 20:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa