• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[05.10.72] Trzy po trzy

[05.10.72] Trzy po trzy
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#8
18.03.2026, 10:37  ✶  
– Gdybym oszukiwała przecież bym się do tego nie przyznała, prawda? – oświadczyła, kiedy Atreus się pojawił i odsunęła się od ściany, a potem sięgnęła do torby, by te rzeczy wręczyć. Żadna nie była na tyle wielka albo ciężka, żeby stanowiła jakiś szczególny problem w tej chwili.
Pierwszym, co Brenna wyciągnęła, była książka… i kobieta pozwoliła Atreusowi wierzyć całe pięć sekund, że mogło to być dla niego.
– To prezent dla kogoś innego – uspokoiła go jednak zaraz, bo powstrzymała ochotę na takie zakupy. Wyciągnęła z torby tę drugą książkę, kupioną faktycznie w ramach tego małego zakładu, a tę pierwszą, absolutnie ewidentnie romans, bo na ruchomej okładce dziewczę omdlewało prosto w ramiona czarodzieja we fraku, chowając z powrotem. – No chyba że wolisz jednak „M jak miłość i magia”, to jeszcze dokonamy podmiany, zdaje się, że to ta sama autorka, którą ją poznałeś i miałeś mi zrecenzować, pamiętasz?
Nie wybrała tej drugiej pozycji, którą teraz podała Bulstrodowi, dlatego, że Atreus kojarzył się jej jakoś mocno z księgami: raczej chodziło o tematykę, a po opisie na okładce, była to powieść o przygodach pewnego bardzo dzielnego aurora, tropiącego czarnoksiężnika na Nokturnie. Czarnoksiężnika i jego, oczywiście, łączyła sprawa zbrodni sprzed lat, jak to bywa w takich wypadkach.
W ślad za wepchniętą mu w dłonie książką poszło niewielkie pudełeczko, które położyła na okładce. To już z tej półki cenowej, która dla nich może była rozsądna, ale niekoniecznie dla każdego innego, zegarek z limitowanej edycji Rosierów – chyba o zakupie przesądziło trochę „limitowane” czyli nie tylko kasa się liczy, ale bardziej fakt, że w centrum tarczy znajdował się złoty znicz, którego skrzydła stały się wskazówkami, ot motywy quidditchowe.
Przy czym Brenna najbardziej była… dumna to może nie było odpowiednie słowo, rozbawiona też nie do końca, ale po prostu to było coś, co kupić musiała.
Tym była po prostu niewielka figurka, która wyleciała jej z ręki na miniaturowej miotle. Tyle że w zakupie nie chodziło tak naprawdę nawet o miotłę. Raczej o fakt, że personalizowali szybko płaszcze miotlarza, dokonując drobnych zmian, by każdy mógł mieć tę z symbolem swojej ulubionej drużyny…
Na płaszczu tego zawodnika jednak zamiast jakiegoś symbolu zjednoczonych czy harpii znalazł się herb z płomieniem ujętym w wieńcu majowym, na tle utrzymanym w chłodnych kolorach.
Jeśli motywem przewodnim miało być skojarzenie z drugą osobą, to nie mogłaby znaleźć lepszego. Bo miała pewność, że nawet za tysiąc lat, choćby ich drogi rozeszły się tego wieczora a on miał zapomnieć o jej istnieniu, te majowe wieńce zawsze miały kojarzyć się jej z nim, z Beltane i z dziwną, senną ucztą, do której zasiedli z odpowiednikami ich krewnych i znajomych z jakiegoś innego świata.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1584), Brenna Longbottom (1521), Pan Losu (59)




Wiadomości w tym wątku
[05.10.72] Trzy po trzy - przez Brenna Longbottom - 20.02.2026, 15:09
RE: [05.10.72] Trzy po trzy - przez Atreus Bulstrode - 13.03.2026, 04:35
RE: [05.10.72] Trzy po trzy - przez Brenna Longbottom - 13.03.2026, 19:08
RE: [05.10.72] Trzy po trzy - przez Atreus Bulstrode - 17.03.2026, 04:16
RE: [05.10.72] Trzy po trzy - przez Brenna Longbottom - 17.03.2026, 13:42
RE: [05.10.72] Trzy po trzy - przez Atreus Bulstrode - 18.03.2026, 00:49
RE: [05.10.72] Trzy po trzy - przez Pan Losu - 18.03.2026, 00:49
RE: [05.10.72] Trzy po trzy - przez Brenna Longbottom - 18.03.2026, 10:37
RE: [05.10.72] Trzy po trzy - przez Atreus Bulstrode - 19.03.2026, 03:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa