• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać

[05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, opaloną skórę i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe, proste i grube. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie jest z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#5
19.03.2026, 20:17  ✶  

Guinevere – a raczej miedzianorudy kot – przekrzywiła lekko głowę, patrząc na Helloise z jakimś takim… zrozumieniem do wypowiadanych słów. Koty ogólnie były niezwykłe w okazywaniu emocji, zwłaszcza ich właściciele bywali nieźle wytrenowani z rozumienia kociego: a to po kształcie oczu, wielkości źrenic, kierunku ustawienia wibrysów, nastroszenia futra, ruchu ogona, ułożenia łapek, intensywności spojrzenia, by skończyć na mnóstwie rodzajów odgłosów, jakie z siebie wydawały. Ginny-kot co prawda ograniczyła się do klasycznego „miau”, bardzo zresztą eleganckiego i krótkiego, ale spojrzenie, jakie rzucała Heli było niemalże inteligentne. Być może dlatego, że doskonale rozumiała, co się do niej mówi, w końcu nie była przemieniona zaklęciem przez kogoś, a animagiem, który zachowywał pełną świadomość w zwierzęcej formie. Fuknęła zresztą cicho w odpowiedzi na „…a ty?” – bo miała kilka różnych pomysłów co zrobić z biednym chochlikiem, jak już go dorwie i pewnie niebieski stworek bardzo by się zdziwił, gdyby nagle zmieniła się w człowieka, niestety zwiał. A potem miauknęła dwa razy (co, gdyby tylko Helloise przebywała z nią częściej i nauczyła się jej kociego, można by uznać za krótki śmiech)  i przymrużyła oczy, nie uciekając przed dłonią, która zbliżyła się na tyle, by pogłaskać ją za uchem.

Ogólnie te wszystkie głaski można było uznać za pewien rodzaj masażu, a że Helloise darzyła pewną sympatią, to i nie uciekła przed tą krótką sesją drapania po grzbiecie i za uszami. Przymrużyła nawet złote, kocie oczy i zaczęła cicho mruczeć. Nie trwało to nazbyt długo, bo ostatecznie uznała, że nie ma sensu przeciągać struny a i tak spodziewała się już, że za moment nastanie ten dziwny moment niezręczności, o który dokładnie jej chodziło, bo czasami zwyczajnie nie umiała się powstrzymać i po prostu czuła wewnętrznie, że musi odrobinkę namącić (zupełnie jak kot, który zrzuca ze stołu solniczkę i zaraz zwala wszystko na psa, którego ogon entuzjastycznie obija się o meble). Odsunęła się więc na kilka kocich kroków i przeciągnęła bardzo po kociemu, po czym przysiadła i zaczęła się przemieniać z powrotem w człowieka.

I jak gdyby nigdy nic, spod półprzymkniętych powiek spoglądała na Helę, poruszała jeszcze karkiem, aż coś jej przyjemnie strzeliło i westchnęła jakże niewinnie.

– Dzięki, tego mi było trzeba. Cześć, Helka – rzuciła przy tym a jej uśmieszek mówił wszystko.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Guinevere McGonagall (1169), Helloise Rowle (1088)




Wiadomości w tym wątku
[05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 03.03.2026, 22:50
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 05.03.2026, 16:20
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 08.03.2026, 16:06
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 15.03.2026, 13:29
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Guinevere McGonagall - 19.03.2026, 20:17
RE: [05.10.1972, Ostoja dla zwierząt] Czas płynął, a deszcz nie przestawał padać - przez Helloise Rowle - 07.04.2026, 13:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa