• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange)

[05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange)
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#8
23.03.2026, 11:22  ✶  
Gdyby to nie była Astoria, to zapewne tak by to wyglądało: kilka uprzejmych zdań, być może nawet samo skinienie głową, a potem powrót do swoich spraw. Jednak w Astorii było coś przyciągającego - coś, co nie pozwalało mu przejść obok niej obojętnie. Dlatego też niewiele myśląc usiadł przy jej stoliku, by dotrzymać kobiecie towarzystwa. Nie będzie przecież piła tego grzańca w samotności: może gdyby to było normalne wino i lepszy lokal, to nie miałby wątpliwości, czy zostawić ją samą czy nie.
- Miło? To... normalne - teraz i na jego twarzy odbiła się konsternacja. Nie interesowało go to, co robili inni mężczyźni, w zasadzie to nigdy się nie zastanawiał nad tym, jak to, co robił dla matki, mogłoby zostać odebrane przez samczą część społeczeństwa. Tak został wychowany, a na dodatek robienie przysług dla swojej rodzicielki nie odbierał nigdy jako czegoś, co odebrałoby mu męskości. Oparł plecy wygodniej o oparcie krzesła i uniósł kącik ust, gdy zapytała go o to, czy zawsze robił to, co wypadało. Czy on już kiedyś tego nie słyszał? - Nie zawsze. Ale często. Maniery to jedna z niewielu cech, które odróżniają nas od bydła.
Odpowiedział swobodnie, lecz w jego oczach błysnęło coś tajemniczego - coś, co pojawiło się przy słowach nie zawsze. Oczywistym było, że gdy był nastolatkiem, nie robił tego, co należało. A w dorosłości? Cóż...
- Trzeba umiejętnie lawirować między tym, co wypada, a czego nie, żeby móc zachować na dłuższą metę pewną swobodę - i przewagę nad innymi, ale tego już nie powiedział. - Poza tym odpuszczanie niektórych spraw nie sprawi, że na moim honorze pojawi się skaza. W tym przypadku dodatkowo sprawiło, że zamiast trzy razy tłumaczyć komuś moje przyzwyczajenia, mogłem usiąść z tobą.
Już widział oczyma wyobraźni, jak kelnerka nagabywałaby go na tego grzańca, a on musiałby po raz któryś mówić, że dziękuje ale nie skorzysta z propozycji. Okropna strata czasu.

Na pytanie Astorii odpowiedział zdziwionym spojrzeniem. Nie odpowiedział od razu. Przeniósł wzrok gdzieś ponad jej ramię, jakby sięgał pamięcią do lat wstecz. Myślał.
- Upić się... Zależy, co masz na myśli - zaczął, marszcząc nieco brwi w zastanowieniu. - Czy kręciło mi się w głowie po alkoholu? Tak. Czy mówiłem rzeczy, których nigdy bym nie powiedział? Nie. Czy plątały mi się nogi? Nie. Czy następnego dnia wstałem odwodniony z bolącą głową? Tak. Paskudne uczucie, którego nie chcę już nigdy doświadczać, szczególnie po ostatnich wynikach badań. Wiesz, że nawet niewielkie ilości alkoholu uszkadzają mózg i funkcje poznawcze? Gdy spożywa się go często i regularnie, zmiany są nieodwracalne.
Czy upił się tak, by nic nie pamiętać? Również nie. Po prostu szybko zauważył przewagę wad nad zaletami. Nachylił się w kierunku kobiety z zaczepnym uśmiechem.
- A ty? Zawsze trzymasz się wyznaczonego limitu, który sobie nałożyłaś, czy podczas przerwy w Hogwarcie podkradałaś wino z piwniczki rodziców jak mój brat, by następnego dnia dolać tam soku i wody, by zamaskować ubytek w butelce? - w zasadzie to mógł ją sobie wyobrazić w takiej sytuacji. A potem krzyk ojca Astorii, gdy po latach wściekał się, że wino było zepsute.

Wyprostował się, a gdy Astoria zaatakowała, przewrócił oczami.
- Tak, dokładnie. W piwnicy, w kącie pełnym pajęczyn i na dodatek zakryłem go jakąś szmatą do czyszczenia podłóg - prychnął. Jak bardzo w niego nie wierzyła? - Doskonale pasuje do starych, połamanych mebli i słoików z przetworami.
W zasadzie to w swoim domu nie miał nawet piwnicy. Ale nie musiała tego wiedzieć. Lestrange zabębnił palcami o blat stolika.
- Zgaduj - powiedział nagle z cieniem rozbawienia w głosie.



!kolo13
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Avery (2407), Pan Losu (77), Rodolphus Lestrange (1894)




Wiadomości w tym wątku
[05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Astoria Avery - 16.12.2025, 00:46
RE: [05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Rodolphus Lestrange - 17.12.2025, 09:16
RE: [05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Astoria Avery - 15.01.2026, 22:59
RE: [05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Rodolphus Lestrange - 27.01.2026, 14:20
RE: [05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Astoria Avery - 20.02.2026, 02:06
RE: [05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Rodolphus Lestrange - 02.03.2026, 15:46
RE: [05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Astoria Avery - 12.03.2026, 01:09
RE: [05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Rodolphus Lestrange - 23.03.2026, 11:22
RE: [05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Pan Losu - 23.03.2026, 11:22
RE: [05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Pan Losu - 23.03.2026, 11:22
RE: [05.10.1972] Mulled wine to go (Astoria Avery, Rodolphus Lestrange) - przez Astoria Avery - 03.04.2026, 02:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa