26.03.2026, 12:53 ✶
Na ten list, Richard odpowiedział parę godzin później, wysyłając swojego Sigurda. Datowane na 2 października 1972r. W przerwie pakowania się do wyjazdu.
Szwagierko,
Szwagierko,
Umiem dochować dyskrecji. Gdybyś do tego dorzuciła krótką informację, nie otwierałbym tego przy wszystkich. Widocznie mało inteligentna jesteś. Czy może ostatnie wydarzenie między nami na wieczorze hazardowym, coś mieniło? Czy może boisz się odejść z tego świata jako samotna wdowa?
Za sweter dziękuję.
Powtarzam ponownie. Moja Kamienica Rodzinna nie jest na sprzedaż, ani na wymiany handlowe. Dla Ciebie nie ma ona żadnej wartości, a tym bardziej po pożarze. Po co Ci ona?
Richard