27.03.2026, 10:31 ✶
Odpowiedź nadesłana nieco później, ale wciąż rano... Gdy już Aaron miał czas bliżej zapoznać się z artykułem.
Przyznać muszę jednak, że bawi napomknienie Twojego byłego absztyfikanta na łamach artykułu. Wyobraź sobie, że wszystkie te słowa padły podczas naszej wspólnej rozmowy na Ekstazie. Pamiętam to wszystko bardzo dobrze, bo akurat odeszłaś na bok obsztorcować tego swojego zniewieściałego pociotka, a ja walczyłem z sobą, żeby nie podążyć w ślad za wami. Za Tobą. W każdym razie, ucięliżeśmy sobie pogawędkę, dogryzając sobie na każdym kroku. Dowiedziałem się wówczas, że Shafiq uważa za prostacki ustrój faszystowski, a Mulciberowa... Uważa za prostacką moją osobę. Nie, żeby było to jakimkolwiek zaskoczeniem, ale szczerze ubawiłem się irytując oboje. Nie spodziewałem się, że dożyję tego reperkusji. Przyznać muszę więc, że podziwiam sposób, w jaki stara wyjęła słowa biednego chłopiny z kontekstu. Nie żeby nie należało mu się po tych waszych, pożalcie się bogowie, zaręczynach... Możesz mnie nazwać stronniczym.
Ale żarty na bok. Uważaj ze starą, dobrze? To o Śmierciożercach... Sama przecież czytałaś. Nie chce mi się wierzyć, że wydrukowali apologetykę jebanych terrorystów na stronie tytułowej gazety. A ludzie to łykną, bo łatwiej nienawidzić to, co zdaje się obcym, niż zło z dawna już znajome.
Ale żarty na bok. Uważaj ze starą, dobrze? To o Śmierciożercach... Sama przecież czytałaś. Nie chce mi się wierzyć, że wydrukowali apologetykę jebanych terrorystów na stronie tytułowej gazety. A ludzie to łykną, bo łatwiej nienawidzić to, co zdaje się obcym, niż zło z dawna już znajome.
– You're too difficult.
– The situation is difficult, not me.
– The situation is difficult, not me.