• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[31 sierpnia 1969] Zjednoczeni do boju! || Stanley & Stella

[31 sierpnia 1969] Zjednoczeni do boju! || Stanley & Stella
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#1
13.03.2023, 18:47  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.08.2023, 18:06 przez Morgana le Fay.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Stanley Borgin - Piszę, więc jestem
Rozliczono - Stella Avery - osiągnięcie Piszę, więc jestem

- 31 sierpnia 1969 -


Londyn 08.08.1969
Droga Stello,
Raz jeszcze dziękuję Ci za to co zrobiłaś dla mnie w niedzielę. Nadal nie mogę uwierzyć jak dobrze to wyszło. Gdyby nie Ty, wszystko byłoby wtedy spalone. Zdaje sobie sprawę, że ciężko mi będzie się z tego długu wykupić ale mały kroczkami powinienem dać radę.
Za ten cały trud, który włożyłaś w odgrywanie mojej drugiej połówki, chciałbym Cię zaprosić na najgorętsze wydarzenie tego miesiąca. Nie zdradzę za dużo szczegółów dotyczących tego miejsca. Niech to będzie dla Ciebie niespodzianka.
Jeżeli będziesz chętna to spotkajmy się ostatniego dnia miesiąca w Dziurawym Kotle na Pokątnej o godzinie 13. Stamtąd udamy się wspólnie na miejsce. Nie ubieraj zbytnio elegancko, bo to nie jest tego typu wydarzenie.

Ściskam czule,

Stan

PS.
Prawie bym zapomniał. Weź ze sobą swój piękny uśmiech. Nie może go zabraknąć!

Życie Stanleya od tego pamiętnego obrotu wywróciło się o 180 stopni. On, nadal mógł mieszkać u swojej rodzicielki pod dachem, bez obawy, że zostanie eksmitowany następnego dnia. Anne zyskała zaś przekonanie, że jej syn w końcu wziął się do roboty i znalazł się jakąś porządną kobietę. I to w dodatku taką, która wpisywała się idealnie w jej kanony świetnej synowej. Z tyłu głowy gdzieś już pewnie widziała jak stają na ślubnym kobiercu i bawi swoje wnuki. Jednak to nie ta historia.

Borgin miał przepotężny dług wdzięczności do spłacenia. Najgorsze w tym wszystkim było to, że nie do końca miał pojęcia jak mógłby tego dokonać. Może powinien zostać jej niewolnikiem i w ten sposób go zwrócić?

Pomysł przyszedł po jednej z jego rozmów z Samuelem, który napomknął, że jest w stanie załatwić bilety na najważniejszy mecz w sezonie. Starcie dwóch gigantów z samej czołówki tabeli. Pojedynek aktualnego lidera - Zjednoczonych z Puddlemore - wraz z ich rywalami, który za wszelką cenę chcieli objąć prowadzenie - Harpiami z Holyhead. Najprawdziwsza gratka dla fanów quidditcha. Tym bardziej, że obie drużyny w rankingu dzieliło 10 punktów, a ten mecz mógł zadecydować o dalszym przebiegu mistrzostw.

Powiedzenie, że dwa bilety kosztowały krocie i kilka przysług, to jak nie powiedzieć nic. Musiał pożegnać się z niemal rocznymi oszczędnościami. Cel uświęca środki myślał sobie kiedy przekazywał pieniądze swojemu przyjacielowi. Pewnie gdyby nie poziom tego meczu, to zapłaciłby dużo mniej. Ale czego się nie robi dla ulubionej drużyny oraz ”drugiej połówki”?

Kiedy otrzymał bilety do swojej dłoni, nie czekał ani chwili dłużej. Od razu usiadł i napisał list do Stelli, aby zaprosić ją na to wielkie wydarzenie. Znał jej ambiwalentne podejście do uprawiania sportu. Z drugiej strony chodziło o oglądanie meczu quidditcha, a nie branie czynnego udziału w nim. Stanley wolał nie ryzykować automatycznej odmowy i zachował szczegóły tego spotkania dla samego siebie. Raz się żyje.

Dzień meczowy był coraz bliżej. Borgin nie mógł prawie wysiedzieć w tygodniu poprzedzającym to wydarzenie. Przecież za moment miał obejrzeć swoją ulubioną drużynę w akcji oraz spotkać się ze Stellą. Jednak w tym wydarzeniu, to Zjednoczeni z Puddlemere będą grali główne skrzypce.


W niedzielę obudził się o poranku. Upewnił się, że nic nie zepsuje mu dzisiejszego dnia. Wszystkie swoje obowiązki wykonał z takim zapałem jak nigdy. Aż się rwał do pracy w domu. Na całe szczęście uwinął się z nimi bez większego problemu, a następnie zaczął się przygotowywać.

Ubrał się w standardowe dla siebie ubranie mimo, że zalecił Stelli aby ta się zbytnio nie stroiła. W końcu nie szli do restauracji czy teatru, a na mecz quidditcha. Schował dwa bilety w wewnętrznej kieszeni płaszcza, a do drugiej schował tę samą ilość szalików. Avery mogła kibicować innej drużynie ale dzisiaj była zmuszona wspierać Zjednoczonych.

W umówionym miejscu pojawił się godzinę przed czasem. To był chyba pierwszy raz kiedy się nie spóźnił ani nie przyszedł na styk. Sam Stanley był zdziwiony takim obrotem spraw. Zdawał sobie sprawę, że najpewniej kiedyś spóźniłby się na własny ślub, a tu takie zaskoczenie.

Kiedy ujrzał Stellę, podskoczył ze szczęścia i ruszył w jej kierunku. Wyglądał jakby się co najmniej czegoś naćpał. Nie przypominał tego faceta co zwykle.

- Cześć. Świetnie, że jesteś. Dobrze cię widzieć - rzekł z entuzjazmem w głosie od razu się do niej przytulając - Zamknij oczy. To ważne, abyś nie podglądała - poprosił ją. Poczekał moment, aby upewnić się, że na pewno nie patrzy, a następnie założył sobie jeden szalik na szyję. Chwilę później założył dziewczynie drugi taki sam, granatowy szalik z dwiema skrzyżowanymi łodyżkami sitowia - Taadaaam! - wykrzyczał z ekscytacji, rozkładając ręce na bok.

- Wiesz co to oznacza? - zadał jej pytanie retoryczne. Jej odpowiedź nie była teraz ważna, ponieważ Borgin i tak miał zamiar jej to wytłumaczyć - Idziemy na mecz quidditcha! - oznajmił jej łapiąc ją za ramiona - Zjednoczeni z Puddlemere dzisiaj stoczą pojedynek z Harpiami z Holyhead! To prawdziwa gratka! - nie przestawał krzyczeć - Mamy takie świetne miejsca. No super będzie. Nie mogę się już doczekać - dodał i pociągnął ją w stronę kominka podłączonego do sieci Fiuu.

- Pamiętaj. Aby się przenieść na miejsce musisz wypowiedzieć… Rzeka Piddle w Dorset - uspokoił się na chwilę. Wiedział, że jeżeli coś źle powiedzą to nie wiadomo gdzie trafią - Rzeka Piddle w Dorset - powtórzył i kiwnął głową w jej stronę, oczekując odpowiedzi. Następnie wziął w garść trochę proszku Fiuu i nasypał jej na dłoń - Nie bój się. Będzie dobrze - uśmiechnął się szczerze do Avery, łapiąc jej policzek.

Stanley wrzucił garść proszku do kominka, a następnie wszedł w bezwonny, szmaragdowy ogień - Rzeka Piddle w Dorset - wypowiedział pewnie i bez zająknięcia. Upewnił się, że trzyma swoje łokcie blisko swego ciała. Nie minęła długa chwila, a zniknął z Dziurawego Kociołka.

Zjednoczeni do boju!



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stanley Andrew Borgin (3882), Stella Avery (3193)




Wiadomości w tym wątku
[31 sierpnia 1969] Zjednoczeni do boju! || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 13.03.2023, 18:47
RE: [31 sierpnia 1969] Zjednoczeni do boju! || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 13.03.2023, 22:40
RE: [31 sierpnia 1969] Zjednoczeni do boju! || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 13.03.2023, 23:46
RE: [31 sierpnia 1969] Zjednoczeni do boju! || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 14.03.2023, 00:32
RE: [31 sierpnia 1969] Zjednoczeni do boju! || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 14.03.2023, 19:04
RE: [31 sierpnia 1969] Zjednoczeni do boju! || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 14.03.2023, 20:25
RE: [31 sierpnia 1969] Zjednoczeni do boju! || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 14.03.2023, 22:18
RE: [31 sierpnia 1969] Zjednoczeni do boju! || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 14.03.2023, 23:32
RE: [31 sierpnia 1969] Zjednoczeni do boju! || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 15.03.2023, 00:29

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa