13.03.2023, 19:28 ✶
Will...
Usunąłem jej pamięć. Tej dziewczynie. Nie mogłem czekać, zaczynała już trochę panikować. Alice nic mi nie pomogła, jedynie na mnie naskoczyła za tą głupotę. Chciała żebym przyznał się aurorom, że kogoś zaatakowałem. I co? Miałem jeszcze podłożyć im głowę do dekapitacji? Brenna Longbottom wyraźnie nakreśliła mi co się dzieje z wampirami, które kogoś napadają. Wątpię aby była jakaś taryfa ulgowa dla nowych w tej klątwie.
Czemu czuję się paskudnie? Obie mnie nienawidzą choć ta pierwsza przynajmniej nie zdaje sobie z tego sprawy. Wkurzam się jak nigdy. Przecież zrobiłem co mogłem. Powiedz, że to była dobra decyzja. Albo powiedz chociaż, że nie było innego lepszego rozwiązania. Ja serio nie wiem co innego mogłem zrobić. Nawet piszę chaotycznie ale nie chce mi się tego przepisywać kolejny raz.
Sztucznie wzdycham i nie wiem co robić. Wcześniej poszedłbym się upić na umór ale teraz to se mogę tylko pomarzyć. Chyba pójdę do kasyna, może tym razem uda mi się coś wygrać.
Jeśli nie dam znaku życia do jutra to znaczy, że został ze mnie popiół.
Pozdrawiam,
Cody
Usunąłem jej pamięć. Tej dziewczynie. Nie mogłem czekać, zaczynała już trochę panikować. Alice nic mi nie pomogła, jedynie na mnie naskoczyła za tą głupotę. Chciała żebym przyznał się aurorom, że kogoś zaatakowałem. I co? Miałem jeszcze podłożyć im głowę do dekapitacji? Brenna Longbottom wyraźnie nakreśliła mi co się dzieje z wampirami, które kogoś napadają. Wątpię aby była jakaś taryfa ulgowa dla nowych w tej klątwie.
Czemu czuję się paskudnie? Obie mnie nienawidzą choć ta pierwsza przynajmniej nie zdaje sobie z tego sprawy. Wkurzam się jak nigdy. Przecież zrobiłem co mogłem. Powiedz, że to była dobra decyzja. Albo powiedz chociaż, że nie było innego lepszego rozwiązania. Ja serio nie wiem co innego mogłem zrobić. Nawet piszę chaotycznie ale nie chce mi się tego przepisywać kolejny raz.
Sztucznie wzdycham i nie wiem co robić. Wcześniej poszedłbym się upić na umór ale teraz to se mogę tylko pomarzyć. Chyba pójdę do kasyna, może tym razem uda mi się coś wygrać.
Jeśli nie dam znaku życia do jutra to znaczy, że został ze mnie popiół.
Pozdrawiam,
Cody