30.03.2026, 12:49 ✶
Na list Baldwin odpisał wieczorem, tylko trochę najebany. Cóż za sukces!
Słodka Delilah,
Jakież uczyniłaś krzywdy w sercu moim, moja droga siostro tym obelżywym listem swoim!
Wiedz, że nie “łajdaczę się pospolicie”, bo nie jestem człowiekiem pospolitym, a z krwi królów zrodzony. Więc co do porządku mogę się łajdaczyć niepospolicie.
Bogini Matka wie, że choćbym chciał - nie mogę! Próby mam.
Nie wiem czym jest “niewola miłości Bogini” i “Akt Ofiarowania się” ale brzmi to wykurwiście kinky. Mogę zagadać do Scarlett, ale myślę, że przekonasz ją bez mojej pomocy. To mocno jej klimat, może spędzicie miło czas?
Ale jak dla mnie to wszystko brzmi jak jakaś pojebana sekta, której Kowen nie poprze. Trochę jak to zgromadzenie tego no typa. Wiesz tego mugola. Charlosa? Charlesa? Nie nie Mulcibera, kurwa, ale też coś na M. Pamiętasz - na Yule ‘69 Pan Ojciec nim się tak jarał i opowiadał stryjowi Fortinbrasowi, że założył sobie własną grupę religijną i wymordował jakichś tam bogaczy w Ameryce. Uważaj na siebie, bo jeszcze cię spętają jakąś miłosną klątwą i mi Mewka wpierdoli, że cię nie powstrzymałem.
Jakież uczyniłaś krzywdy w sercu moim, moja droga siostro tym obelżywym listem swoim!
Wiedz, że nie “łajdaczę się pospolicie”, bo nie jestem człowiekiem pospolitym, a z krwi królów zrodzony. Więc co do porządku mogę się łajdaczyć niepospolicie.
Bogini Matka wie, że choćbym chciał - nie mogę! Próby mam.
Nie wiem czym jest “niewola miłości Bogini” i “Akt Ofiarowania się” ale brzmi to wykurwiście kinky. Mogę zagadać do Scarlett, ale myślę, że przekonasz ją bez mojej pomocy. To mocno jej klimat, może spędzicie miło czas?
Ale jak dla mnie to wszystko brzmi jak jakaś pojebana sekta, której Kowen nie poprze. Trochę jak to zgromadzenie tego no typa. Wiesz tego mugola. Charlosa? Charlesa? Nie nie Mulcibera, kurwa, ale też coś na M. Pamiętasz - na Yule ‘69 Pan Ojciec nim się tak jarał i opowiadał stryjowi Fortinbrasowi, że założył sobie własną grupę religijną i wymordował jakichś tam bogaczy w Ameryce. Uważaj na siebie, bo jeszcze cię spętają jakąś miłosną klątwą i mi Mewka wpierdoli, że cię nie powstrzymałem.
Twój,
Samson
Samson